niedziela, 21 grudnia 2025

Refleksje przed świętami Bożego Narodzenia

 

I znowu przed świętami Bożego Narodzenia w mojej wyobraźni pojawia się postać groźnego Ebenezera Scrooge’a z Opowieści wigilijnej Karola Dickensa… Już samo imię i nazwisko budzą grozę, a co dopiero – przywołana postać? Przypomnę, że to starszy, niezwykle bogaty pan, opętany żądzą posiadania pieniędzy, który całe swe dorosłe życie poświęcił zachłannemu pomnażaniu dóbr. To stało się jedynym celem jego życia! Nieprawdopodobne skąpstwo uczyniło ze Scrooge’a człowieka zatwardziałego, nieczułego na ludzką biedę i krzywdę losu. Nienawidził wszystkich, którzy ośmielili się zwrócić do niego z prośbą o pomoc. Mógł pomóc, ale nie chciał! Do czasu… Nadeszły święta Bożego Narodzenia! A wtedy - jak głoszą stare podania – zdarzają się rzeczy nadzwyczajne i niezwykłe.

W przeddzień świąt w jego mieszkaniu pojawiły się duchy, które uświadomiły bogaczowi bezsens jego dotychczasowego życia. I wtedy… w tym pozbawionym zwyczajnych, ludzkich uczuć starcu nastąpił cud przemiany serca: zapragnął podzielić się tym, co posiadał! Pragnienie to bardzo szybko urzeczywistnił: obdarował obficie ubogich mieszczan, rodzinę kancelisty, podniósł mu pensję, zobowiązał się do opieki nad jego rodziną, zwłaszcza – nad chorym synkiem; nawiązał serdeczne kontakty z siostrzeńcem. Zmienił się diametralnie!

To były najpiękniejsze święta Bożego Narodzenia w jego życiu!

Bo Boże Narodzenie – to nie magia, ale cud przemiany   naszych serc, myśli i uczuć! To wyciągnięta ku nam wszystkim rączka małego Jezusa, narodzonego w najuboższych warunkach, ale jakże bogatego w wielką miłość, która rozświetli nasze życie!

 

Wpis: 21 grudnia godz. 14:00