poniedziałek, 22 grudnia 2025

Cud przemiany serca

 

Jak historia z przemianą serca Ebenezera Scrooge’a z Opowieści wigilijnej Karola Dickensa przekłada na nasze Boże Narodzenie? Krezusów, podobnych Scroog’owi, jest raczej niewielu; przygniata nas szara codzienność, niekiedy – troska o przetrwanie… Myślę jednak, że niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy, w każdym z nas dokonuje się cud przemiany serca. Widok maleńkiego Dzieciątka w żłóbku nieodmiennie nas wzrusza, powoduje, że topnieją lody pomiędzy wrogami, w sercu rozlewa się przedziwne ciepło, które pozwala wyciągnąć rękę do drugiego człowieka. To nie magia!!! To żywy Jezus, który rodzi się w nas, sprawia, że pragniemy być dla siebie lepsi, bardziej życzliwi… Pragnieniu ofiarowania dobra sprzyja wtedy wszystko: i biały opłatek, którym dzielimy się przy wigilijnym stole, i puste miejsce dla zabłąkanego gościa, i obdarowywanie się prezentami, a także – śpiewanie najpiękniejszych na świecie polskich kolęd…

Wigilia – to najbardziej urzekające wspomnienia z dzieciństwa, które z rozrzewnieniem przywołujemy po latach; to wspaniała, podniosła atmosfera … Wigilia - to także pasterka… Pamiętam rzęsiście oświetlony kościół w moich rodzinnych Pniewach, a w nim – chór, śpiewający jednym, potężnym głosem… Serce rosło! Miałam wtedy wrażenie, że – przekraczając próg świątyni - wstępuję do przedsionka nieba… Bo „gdy się Chrystus rodzi”, wszystko nabiera blasku, innego wymiaru, a człowiek człowiekowi staje się bratem!

Ale święta Bożego Narodzenia – to tylko dwa dni! Pozwólmy, by ten piękny nastrój, który łączy ludzi, nie przeminął wraz z upływem czasu. Życzmy sobie wzajemnie, by Boże Narodzenie trwało w nas nieustannie… Niech nasze serca przepełnia zawsze Boża radość, życzliwość i serdeczność… Tego sobie i wszystkim moim Czytelnikom życzę.

 

Wpis: 22 grudnia godz. 12: 15