środa, 31 grudnia 2025

Moje dziękczynienie

 

Gdy coś się kończy i gdy się zaczyna,

liczymy zyski i straty!

W ostatnim dniu roku 2025. –

podziękowania nadszedł czas!

Ku Tobie, Panie, wznoszę mój wzrok.

Ku Tobie kieruję me myśli.

Dziękuję za każdy dzień i cały rok!

Dziękuję Ci, Panie!

Za zdrowe ręce, co składają się do modlitwy!

Za jasny umysł (jeszcze!),

co pozwala widzieć Twą wielkość!

Za każdy dzień – choć nieraz chmurny;

za słońce, co uśmiecha się do mnie;

za deszcz, co zmywa brud grzechów;

za każdą noc, choć nieraz bardzo ciemną;

za wszystkie łaski, których nie ogarniam;

za dobrych ludzi, których wokół wielu;

za każdego z nich, co staje na mej drodze;

za cichość serca i wewnętrzną radość,

co pozwala trwać przy Tobie!

Za marzenia – zwłaszcza niespełnione,

bo najpiękniejsze, gdy są tylko w sercu!

Za wszystko, wszystko – za radość i smutek –

bądź pochwalony, Panie mój!

I proszę –

nigdy mnie nie opuszczaj w tym Nowym Roku! 

Udzielaj łask, prowadź krętą ścieżką życia!

Bądź ze mną!

Każdego dnia!

Zawsze! 

 

31 grudnia godz. 9:45

wtorek, 30 grudnia 2025

 

„Gdy człowiek wybiera Boga i bliźnich, szatan nie jest zadowolony. Czasami, w niektórych okresach, harmider kuszenia, chwilami pokryty śpiewem miłości, wraca gwałtowniej i ostrzej.

Bóg pozwala na taką próbę, czasem nawet pozostaje głuchy na wołanie swego dziecka, by je doświadczyć i zmusić do większej ufności. Jak długo nie oczekuje się wszystkiego od Boga, a niczego od siebie, tak długo nie zazna się spokoju.

Trzeba być zupełnie małym, by dać się nieść Bogu.” (Ks. Michel Quoist)

 

Wpis: 30 grudnia godz. 9:50

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Myśli o odwadze ciągle aktualne

 

Już o tym kiedyś pisałam, że nie mam na swoim koncie czynów wielkich, odważnych i śmiałych! I często zastanawiam się, czy umiałabym sprostać wielkiemu wyzwaniu, które by mnie zaskoczyło… Podziwiam bohaterów rekrutujących się z różnych środowisk, bohaterów, którzy urośli do rangi symbolu męstwa. Czytamy o nich w literaturze pięknej. Ale rodzi się równocześnie  refleksja, że życie nikomu  nie szczędzi sytuacji trudnych, gdy trzeba się wykazać odwagą,

stałością poglądów,

dezaprobatą zła,

jednoznacznym opowiedzeniem się za prawdą,

ufnym trwaniem przy Chrystusie…

Czyż to nie jest męstwo?

     Każdy z nas został postawiony w innym miejscu – jako ojciec, matka, kapłan, syn, córka, jako człowiek… Wielkości bohaterstwa nie można ani zmierzyć, ani zważyć. Ale warto się zastanowić nad sobą, nad swoją odwagą, dokonać rachunku sumienia nad samym sobą.

 

     Oto „garść” myśli św. Josemaria Escrivy o odwadze - myśli godnych przemyślenia i … naśladowania!

„Dlaczego upadasz na duchu? Z łaską Bożą możesz dojść do świętości, a o to zasadniczo chodzi.

Przekonaj się: Kiedy pracuje się dla Boga, nie ma takich trudności, których by nie można przezwyciężyć ani takich zniechęceń, które powodowałyby kapitulację, ani niepowodzeń godnych tej nazwy, choćby bezowocne wydawały się wysiłki.

Bądź zuchwały w swej modlitwie, a Pan przemieni cię z pesymisty w optymistę; z bojaźliwego w odważnego; z lękliwego w duchu na człowieka wiary, na apostoła!

 Czy chcesz żyć świętą odwagą, tak, aby Bóg działał przez ciebie? – Uciekaj się do Maryi, a Ona będzie ci towarzyszyć w drodze pokory, tak iż w obliczu rzeczy niemożliwych dla ludzkiego umysłu potrafisz powiedzieć „Fiat”! – niech się tak stanie! Słowo łączy ziemię z niebem.”

     Gdy ogarnia mnie zwątpienie (a ogarnia!), gdy czasami jest bardzo ciężko (a jest!), gdy braknie mi najzwyczajniejszej odwagi (a braknie!), przywołuję nie tylko powyższe słowa, ale i mojego ukochanego św. Augustyna - mistrza odwagi:

„Wytrwajmy w modlitwie, a Bóg – chociaż zwleka ze swymi darami – jednak nam ich nie odmówi!”

 

Wpis: 29 grudnia godz. 13:00 

sobota, 27 grudnia 2025



Przyszła Starość – nieproszona Pani!

Przyniosła mi kosz z niezwykłymi darami!

Najpierw bunt, który ustąpił miejsca zgodzie,
że wszystko ma sens w swoim czasie i drodze.
Był też lęk — lecz szybko mnie opuścił
i spokój w sercu moim zagościł.

Wychyliło się słonko – dar złotej pogody:

Nie bój się, dziecko, to będzie czas pięknej przygody!

Słowo się rzekło i tak się stało,

bo przygód ciekawych ciągle niemało!

Starość ofiarowała mi darów tak wiele,

że można by ułożyć nawet epopeję!

Myślę jednak, że chwalić się tu nie wypada,

bo chwalenie się - to okropna wada!

Wymienić trzeba niektóre jednakże,

by nie urazić Pani Starości wszakże!

Cóż zatem? Nauczyła mnie wewnętrznej ciszy,

w której szept przyrody mogę usłyszeć!

Ciszy, która zastąpi nieopaczne słowa,

zanim je pomyśli moja star(sz)a głowa!

Wielkim też darem mojej dojrzałości

jest cierpliwość, której można pozazdrościć!

Wszystko toczy się spokojnym torem,

czy to niedziela, środa czy wtorek!

To mądra zgoda na zbieg okoliczności!

Mało co mnie dziwi i mało co złości!

Udało mi się wiele dokonać przez te starsze lata -

choć radość z krzyżem często się przeplata!

 

Dodać muszę pokornie i z całą pewnością,

że wszystko jest wielkim darem Opatrzności!

Która czuwa nade mną zawsze – od powicia

i niejeden raz uratowała mi życie!

Długo by wymieniać wszystkie liczne dary…

Widzi je człowiek dopiero, gdy jest stary!

Piękna zatem jest Pani Starość – pełna mądrości,

a nade wszystko - wielkiej dzieci i wnuków miłości!

 

Dziękuję Ci, Panie Jezu, za moje osiemdziesiąt pięć lat!

 

28 grudnia anno Domini 2025, godz. 7:26

 

Orędzie Matki Bożej Królowej Pokoju

25 grudnia 2025 Medjugorie

 

Drogie dzieci! Również dzisiaj –

kiedy Bóg mi pozwala,

bym na rękach niosła Dzieciątko Jezus, Króla Pokoju,

by On wypełnił was żarem miłości i pokojem,

aby w tym czasie łaski

każde serce było podobne do Jego serca –

bądźcie odważnymi i śmiałymi obrońcami miłości Boga,

aby On w tym czasie łaski obdarzył was swoim pokojem.

 Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

(Z zatwierdzeniem kościelnym)

 

█▬█ █ ▀█▀ KOLĘDY POLSKIE NAJPIĘKNIEJSZE TRADYCYJNE 🎵 1 GODZINA HD 🎄


Śpiewajmy razem najpiękniejsze w świecie polskie kolędy!

środa, 24 grudnia 2025

 



Drodzy Przyjaciele

z mojej Parafii, Ojczyzny

oraz z różnych stron świata,

którzy towarzyszycie mi każdego dnia,

czytając moje przemyślenia, refleksje…

 

Niech Pan Jezus,

 którego pamiątkę narodzin obchodzimy,

ogarnie Was swoją nieskończoną miłością

i na stałe zagości w Waszych domach i sercach!

A Jego Najświętsza Matka Maryja

 niech będzie nam Gwiazdą Przewodnią

w szarości życia

i prowadzi zawsze ku dobru!

 

Janina Pelczar

 

Wpis: 24 grudnia anno Domini 2025

wtorek, 23 grudnia 2025

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Cud przemiany serca

 

Jak historia z przemianą serca Ebenezera Scrooge’a z Opowieści wigilijnej Karola Dickensa przekłada na nasze Boże Narodzenie? Krezusów, podobnych Scroog’owi, jest raczej niewielu; przygniata nas szara codzienność, niekiedy – troska o przetrwanie… Myślę jednak, że niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy, w każdym z nas dokonuje się cud przemiany serca. Widok maleńkiego Dzieciątka w żłóbku nieodmiennie nas wzrusza, powoduje, że topnieją lody pomiędzy wrogami, w sercu rozlewa się przedziwne ciepło, które pozwala wyciągnąć rękę do drugiego człowieka. To nie magia!!! To żywy Jezus, który rodzi się w nas, sprawia, że pragniemy być dla siebie lepsi, bardziej życzliwi… Pragnieniu ofiarowania dobra sprzyja wtedy wszystko: i biały opłatek, którym dzielimy się przy wigilijnym stole, i puste miejsce dla zabłąkanego gościa, i obdarowywanie się prezentami, a także – śpiewanie najpiękniejszych na świecie polskich kolęd…

Wigilia – to najbardziej urzekające wspomnienia z dzieciństwa, które z rozrzewnieniem przywołujemy po latach; to wspaniała, podniosła atmosfera … Wigilia - to także pasterka… Pamiętam rzęsiście oświetlony kościół w moich rodzinnych Pniewach, a w nim – chór, śpiewający jednym, potężnym głosem… Serce rosło! Miałam wtedy wrażenie, że – przekraczając próg świątyni - wstępuję do przedsionka nieba… Bo „gdy się Chrystus rodzi”, wszystko nabiera blasku, innego wymiaru, a człowiek człowiekowi staje się bratem!

Ale święta Bożego Narodzenia – to tylko dwa dni! Pozwólmy, by ten piękny nastrój, który łączy ludzi, nie przeminął wraz z upływem czasu. Życzmy sobie wzajemnie, by Boże Narodzenie trwało w nas nieustannie… Niech nasze serca przepełnia zawsze Boża radość, życzliwość i serdeczność… Tego sobie i wszystkim moim Czytelnikom życzę.

 

Wpis: 22 grudnia godz. 12: 15 

niedziela, 21 grudnia 2025

Refleksje przed świętami Bożego Narodzenia

 

I znowu przed świętami Bożego Narodzenia w mojej wyobraźni pojawia się postać groźnego Ebenezera Scrooge’a z Opowieści wigilijnej Karola Dickensa… Już samo imię i nazwisko budzą grozę, a co dopiero – przywołana postać? Przypomnę, że to starszy, niezwykle bogaty pan, opętany żądzą posiadania pieniędzy, który całe swe dorosłe życie poświęcił zachłannemu pomnażaniu dóbr. To stało się jedynym celem jego życia! Nieprawdopodobne skąpstwo uczyniło ze Scrooge’a człowieka zatwardziałego, nieczułego na ludzką biedę i krzywdę losu. Nienawidził wszystkich, którzy ośmielili się zwrócić do niego z prośbą o pomoc. Mógł pomóc, ale nie chciał! Do czasu… Nadeszły święta Bożego Narodzenia! A wtedy - jak głoszą stare podania – zdarzają się rzeczy nadzwyczajne i niezwykłe.

W przeddzień świąt w jego mieszkaniu pojawiły się duchy, które uświadomiły bogaczowi bezsens jego dotychczasowego życia. I wtedy… w tym pozbawionym zwyczajnych, ludzkich uczuć starcu nastąpił cud przemiany serca: zapragnął podzielić się tym, co posiadał! Pragnienie to bardzo szybko urzeczywistnił: obdarował obficie ubogich mieszczan, rodzinę kancelisty, podniósł mu pensję, zobowiązał się do opieki nad jego rodziną, zwłaszcza – nad chorym synkiem; nawiązał serdeczne kontakty z siostrzeńcem. Zmienił się diametralnie!

To były najpiękniejsze święta Bożego Narodzenia w jego życiu!

Bo Boże Narodzenie – to nie magia, ale cud przemiany   naszych serc, myśli i uczuć! To wyciągnięta ku nam wszystkim rączka małego Jezusa, narodzonego w najuboższych warunkach, ale jakże bogatego w wielką miłość, która rozświetli nasze życie!

 

Wpis: 21 grudnia godz. 14:00  

sobota, 20 grudnia 2025

Pan blisko jest + tekst


Udostępnienie godz. 21:29

Wsłuchajmy się w Jezusa (4)

 

Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do Swego miłosiernego Serca. Przed dniem sprawiedliwości posyłam dzień miłosierdzia.

Patrz duszo, dla ciebie założyłem tron miłosierdzia, a tym tronem jest tabernakulum i z tego tronu miłosierdzia pragnę zstępować do serca twego. Nie otoczyłem się ani świtą, ani strażą; masz przystęp do mnie w każdej chwili, o każdej porze chcę z tobą rozmawiać i pragnę ci udzielić łask.

Serce Moje jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. Ja jestem dla nich Ojcem najlepszym, dla nich wypłynęła z Serca Mojego Krew i Woda, jak z krynicy przepełnionej miłosierdziem. Dla nich mieszkam w tabernakulum jako Król miłosierdzia, pragnę obdarzać dusze łaskami, ale nie chcą ich przyjąć.

O, jak wielka jest obojętność dusz za tyle dobroci, za tyle dowodów miłości. Serce Moje napawa się samą niewdzięcznością, zapomnieniem od dusz żyjących w świecie; na wszystko mają czas, tylko nie mają czasu na to, by przyjść do Mnie po łaski.

Najmilsza Mi jest ta dusza, która wierzy mocno w dobroć Moją i zaufała  Mi zupełnie; obdarzam ją Swoim zaufaniem i daję jej wszystko, o co prosi.

Wpatruj się we Mnie i według tego żyj!

Błogosławię ziemi.

 

Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki! Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki. Blisko jest dzień Mojej sprawiedliwości. (Fragmenty orędzi Pana Jezusa)

 

Wpis: 20 grudnia godz. 12:50

piątek, 19 grudnia 2025

Wsłuchajmy się w Jezusa (3)

 

Wiem, że cierpisz, ale nie ma innej drogi do nieba prócz drogi krzyżowej!

Ja cię rozumiem we wszystkich biedach i nędzach twoich… Zostałem na ziemi, by twoje serce zbolałe pocieszyć i pokrzepić. Zdaj się całkowicie na Moją wolę!

Siłę zawdzięczać będziesz częstej Komunii św.

Nie lękaj się, bo nie jesteś sam(-a). Ja cię wspieram zawsze, a więc oprzyj się o Mnie, nie lękając się niczego. Słucham cię w każdym czasie, zawsze czekam na ciebie!

Nie lękaj się niczego, nie dam ci nic ponad siły.

Rozważaj cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie! (Fragmenty orędzi Pana Jezusa.)

 

Wpis: 19 grudnia godz. 9:20

czwartek, 18 grudnia 2025

Wsłuchajmy się w Jezusa! (2)

 

Czemuż się lękasz, dziecię Moje, Boga Miłosiernego? Nie lękaj się, Ja jestem z tobą.

Nie lękaj się, duszo grzeszna, swego Zbawiciela, pierwszy zbliżam się do ciebie, bo wiem, że sama z siebie nie jesteś zdolna wznieść się do Mnie; nie uciekaj, dziecię, od Ojca swego, chciej wejść w rozmowę sam na sam ze swym Bogiem miłosierdzia, Który sam chce powiedzieć ci słowa przebaczenia i obsypać cię Swymi łaskami. Jestem z tobą zawsze i wszędzie; przy Sercu Moim nie bój się niczego! Ja cię rozumiem! Czy myślisz, że zabraknie Mi wszechmocy, abym cię wspierał?

Nie lękaj się! Większe jest Moje miłosierdzie, aniżeli nędze twoje i świata całego. Kto zmierzył dobroć Moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem się przybić do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią Najświętsze serce Swoje i otworzyłem ci źródło miłosierdzia, przychodź i czerp łaski z tego źródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści miłosierdzia Mojego. Zrób Mi przyjemność, że Mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, a Ja cię napełnię skarbami łask.

Odsłoń mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę…Nie zniechęcaj się! Mów do Mnie po prostu, jak przyjaciel z przyjacielem. (To są fragmenty różnych wezwań Pana Jezusa z Dzienniczka św. Faustyny oraz w innych miejscach)

  

Wpis: 18 grudnia godz. 11:40

środa, 17 grudnia 2025

Wsłuchajmy się w Jezusa! (1)

Każdego z nas powinny zastanowić słowa Pana Jezusa wypowiedziane do Alicji Lenczewskiej. Oto one: „Ja, tak jak Moja Matka objawiająca się w Fatimie i Medjugorje, wzywam wszystkich do nawrócenia, modlitwy i pokuty,  aby ocalić jak najwięcej istnień ludzkich i jak najwięcej połaci ziemi od  totalnego zniszczenia przez szatana, który sieje w sercach ludzkich niezgodę, nienawiść i agresję.”

Kiedyś napisałam odezwę, stylizowaną na apel Pana Jezusa do ludzkości. W kontekście słów do Alicji wydaje się ona niezwykle aktualna. Odezwa jest dość długa, więc podzieliłam ją na trzy części. Oto pierwszy fragment:

 

Człowieku XXI wieku, który osiągnąłeś tak wiele na podarowanej przeze Mnie Ziemi,  przypomnij sobie o Mnie, Twoim Bogu! Nie udawaj, że Mnie nie ma, że mnie nie dostrzegasz,  że nie potrzebujesz Mojej miłości! Wydaje ci się, że osiągnąłeś już tak wiele w różnych dziedzinach życia, marzeniami sięgasz gwiazd... Pogubiłeś się w labiryncie poszukiwań! Pamiętasz, co powiedział wielki pisarz francuski André Malraux: Wiek XXI albo będzie wiekiem religijności, albo go nie będzie. Życie bez Chrystusa prowadzi do pustki i do rozpaczy. Co może nam zaoferować dobrobyt i postęp techniczny bez Boga lub jakby Boga nie było?

Czy nie zastanowiły cię te słowa? Patrz i zobacz rodzaj ludzki w obecnym stanie!

Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Mojego Miłosierdzia.

Ja czekam na twoją odpowiedź na Moją miłość… Dla ciebie, zszedłem na ziemię – Ja, Syn Boga. Żyłem wśród was. Dobrowolnie poddałem się rygorom ziemskich władców i pozwoliłem ukrzyżować. Dla ciebie!!! Dlaczego tak łatwo o tym zapominasz?

A JA tymczasem czekam cierpliwie na ciebie każdego dnia! Stoję obok, pomagam nieść krzyż, pochylam się z miłością, i uczestniczę we wszystkim, co cię spotyka. I nieustannie wołam: Pójdźcie do mnie wszyscy! Jestem spragniony miłości twojej! (Cdn.)

 

Wpis: 17 grudnia godz. 9:31 

wtorek, 16 grudnia 2025

Zweryfikujmy nasze zaufanie Jezusowi

 

Bardzo łatwo powiedzieć Jezu, ufam Tobie!, gdy w miarę spokojnie spacerujemy sobie przez życie, gdy wszystko układa się dość dobrze – bez większych zgrzytów i bez nadzwyczajnych wydarzeń! Wtedy może nawet codziennie odmawiamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia, może też codziennie zapewniamy Jezusa o swojej do Niego miłości i ufności w Jego bezgraniczne miłosierdzie…

Ale … czy tak samo myślimy i czujemy,

gdy krzyż przyciśnie do ziemi;

gdy brak nam sił, by go unieść;

gdy dopadnie nas jakieś nieszczęście;

gdy czujemy się całkowicie opuszczeni i samotni w swym cierpieniu;

gdy nikt nas nie rozumie;

gdy jesteśmy całkowicie bezsilni wobec zła;

gdy wielkość problemów nas przerasta;

Czy wtedy potrafimy powiedzieć Jezu, ufam Tobie!? Właśnie wtedy, gdy nie słyszymy Jego głosu… Czy potrafimy ufać bezgranicznie? Bo wierzymy, że ON jest z nami –

-       mimo wszystko;

-       że nigdy nas nie opuszcza;

-       wręcz przeciwnie – pomaga nam nieść nasz krzyż

-       i zawsze nas kocha!!!

Może właśnie wtedy, gdy jest nam najgorzej, trzeba – choć z wielkim trudem! – powiedzieć: Jezu, ufam Tobie! Gdy nadejdą (a nadejdą!!!) jaśniejsze dni, przekonamy się, że ta najkrótsza modlitwa jednak ma sens!!!

 

Wpis: 16 grudnia godz. 9:08

poniedziałek, 15 grudnia 2025

 

Życie – to droga

wciąż w jednym kierunku;

wciąż w górę, ku Bogu,

więc pnę się.

Karmię białym, świętym Chlebem,

co siłę daje wielką

i moc do znoszenia trudów.

Co krzepi w smutku

i krzyż nieść pomaga.

Biały kawałku Chleba,

jak wiele dla mnie znaczysz -

powtarzam codziennie!

Bo jesteś tak ważny,

tak święty i sercu bliski!

Nie tylko siłą obdarzasz,

ale inaczej świat widzieć pozwalasz.

Spotykam Cię codziennie

w małej świętej Hostii;

biegnę do Ciebie,

z radością do serca przyjmuję.

Jesteś najmilszym Gościem!

Dziękuję Ci, Jezu!

 

Wpis: 14 grudnia godz. 9:00

niedziela, 14 grudnia 2025

Pan blisko jest, oczekuj Go!

 

Każdego roku w grudniowy wieczór 

ze wzruszeniem czytamy,

że nie było miejsca w gospodzie

dla Rodziny Świętej;

jak szczelnie były zamknięte drzwi

przed Matką, co porodzić miała Boże Dziecię.

Oby przedświąteczne starania

nie przyćmiły nam sensu

Boskich narodzin!

Oby nie stało się tak, że:

tyle zabiegów, tyle zafrasowania;

lodówka pełna różnych wiktuałów…

Tylko serca zabrakło,

dla Miłości miejsca nie stało!


Pan blisko jest, oczekuj Go! 


Wpis: 14 grudnia godz. 15:50

sobota, 13 grudnia 2025

O naśladowaniu Maryi

 

Jeżeli pragniemy naśladować Matkę Bożą, to najpierw „musimy każdego dnia poświęcać Jej nasz osobisty czas, to znaczy kilku chwil na świadomy z Nią kontakt. Tylko dzięki oddaniu Maryi tego czasu, by się z Nią spotkać w duchu, będzie Ona mogła stawać się coraz bardziej obecna w naszym życiu. Te codzienne spotkania z Maryją uczynią nas zdolnymi do stawiania czoła przeciwnościom, pokusom, z którymi spotykamy się na każdym kroku. Dzięki  codziennemu spotkaniu nauczymy się Jej słuchać, a promień Jej światła przeniknie do głębi naszej duszy i pozwoli nam Ją naśladować. I wtedy… „Najświętsza Dziewica pozwoli ci uczestniczyć w swej wierze, która za Jej ziemskiego życia była większa niż wiara wszystkich proroków, apostołów i świętych. Im więcej zatem względów zaskarbisz sobie u tej dostojnej Władczyni i wiernej Dziewicy, tym więcej w twym postępowaniu będzie czystej wiary: wiary żywej i ożywianej miłością; wiary silnej i niewzruszonej jak skała, dzięki której pozostaniesz niezachwiany i niezłomny wśród życiowych burz i zamętu; (…)  by łagodnym a silnym słowem wzruszać serca z kamienia; wreszcie, by odeprzeć szatana i wszystkich nieprzyjaciół zbawienia.” (Św. Ludwik de Monfort, Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny)

 

Wpis: 13 grudnia godz. 12:18

piątek, 12 grudnia 2025

Nie bójmy się smutków!

 

Chodzą sobie smutki po tym Bożym świecie

parami czy osobno

zaglądają do domów krążą po ulicach

różnie życie ludziom się plecie

wyglądają z różnych kątów

zza rogów zaułków

czają się w ciemności

każdy smutek głośno krzyczy

cierpieniem bólem rozpaczą

samotnością chorobą

namnożyło się smutków tak wiele

trudno o radość trudno o wesele

Nie bój się Chrystus idzie z Tobą

idzie pociesza pomaga

nieść twój krzyż co zda się najcięższy

nie trać nigdy nadziei

uwierz mimo wszystko

On idzie obok!

Jest z tobą zawsze!

 

Wpis: 12 grudnia godz. 12:50

czwartek, 11 grudnia 2025

Pan blisko jest, w Nim moja moc!

 

Jak dobrze mieć świadomość, że Pan blisko jest i czerpać od Niego moc, przytulić się do Niego i trwać w ciszy!

Witam Wszystkich w kolejny grudniowy poranek – jakże piękny w słonecznym blasku i podmuchach lekkiego wiatru. Chmurki płyną sobie po niebie i zwiastują wiosnę! Ja ciągle czekam na wiosnę – niezależnie od kalendarzowej pory roku. Zima szybko przeminie, a potem będzie już coraz piękniej! Piękniej i radośniej. W przyrodzie i w sercu!

Teraz nasza radość – moja i Twoja płynie z oczekiwania na Boże Narodzenie. Za równe dwa tygodnie będziemy kolędować Małemu. Serca napełni wielka radość! Radość, bo Bóg jest z nami! Wiemy dobrze, że cały czas jest z nami, pośród nas, ale kolejna rocznica zejścia Pana na ziemię, wprawia nas w świąteczny nastrój, sprawia, że topnieją lody między ludźmi, wokół nas dzieje się coś niezwykłego i bardzo dobrego. Wierzymy, że człowiek człowiekowi jest naprawdę bratem!

 

Wpis: 11 grudnia godz. 9:00