niedziela, 18 stycznia 2026

Moje nieustanne potyczki ze złem

 

O potyczkach ze złem pisałam już kilkanaście lat temu. Dlaczego znowu? Bo one ciągle są, zły duch nie odpuszcza! Wręcz przeciwnie – atakuje i to w najmniej oczekiwanych momentach. Może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy! Ale zapewniam, że warto odkryć podstępne ataki szatana, który w sposób bardzo inteligentny (i perfidny!) usiłuje nam pokazać zło jako dobro!  

A zatem – to już nie są nasze potyczki, ale niekiedy to potężna walka, porównywalna z największymi bataliami na polach świata… Warto więc zatrzymać się w biegu życia i zastanowić, jak wytoczyć walkę złu.

Zło – pod jakąkolwiek postacią – jest naszym wrogiem, choć bardzo często tego nie dostrzegamy lub… nie chcemy dostrzec… Bo - jakiekolwiek ma ono imię! – najczęściej przybiera bardzo atrakcyjną postać, prawda? To tak, jak z tym kuszeniem Ewy: Jeśli spróbujesz owoc z tego (zakazanego) drzewa, staniesz się podobna Bogu… I najczęściej dajemy temu wiarę – na różnych płaszczyznach! Jakich? To każdy z nas wie doskonale! Wystarczy sięgnąć do dziesięciu przykazań Bożych!

Na wojnie cały sztab ludzi zastanawia się nad taktyką dla pokonania wroga. Naszym polem walki jest nasza dusza. To ja jestem tą osobą decydującą o zwycięstwie lub przegranej! Ale… nigdy nie jestem sama w walce, mam wielu sprzymierzeńców i pomocników!!! To bardzo potężny sztab!

Pan Jezus! Zawsze ten sam – ukryty w małym kawałku białego Chleba! Jest ze mną i z Tobą, zawsze, kiedy tylko tego zapragniemy!

Jego Matka – Najświętsza Panienka! Podaje każdemu rękę w postaci Różańca!

Anioł Stróż! Zawsze gotowy do pomocy! Wystarczy poprosić!   

Św. Michał Archanioł! Wielki pomocnik w walce ze złem!

Modlitwa! Szczera, wytrwała i cierpliwa!

Post! Trudny? Pewnie, że trudny! Ale która walka jest łatwa?

„Post zwróci ci twoją wolność, otworzy cię na Boga, bo przyjemność nas zniewala. Nie musi to być skrajny post o chlebie i wodzie, ale wystarczy, że odmówisz sobie twoich używek, twoich nałogów, filmów, może muzyki, a może nawet smacznych pokarmów, które pochłaniasz kilogramami… Odmów sobie czegokolwiek, a pustka po tym stanie się po jakimś czasie pełna Ducha Świętego! Nie szukamy pustki dla samej pustki, lecz by uczynić miejsce Duchowi! Nie wracaj do porzuconych grzechów! Pamiętaj, że kiedy już odwrócisz się od zła, nie wolno ci spoglądać się za siebie” (o. Augustyn Pelanowski, Odejścia, s. 289)

 

Wpis: 18 stycznia godz. 16:15