piątek, 2 stycznia 2026

Nowy Rok - i co dalej?

 

U progu Nowego Roku snujemy plany, marzenia… Ale i pytamy, jaki on będzie? Co nam przyniesie? Czy pozwoli nam odnaleźć upragniony pokój ducha, dostrzec w swoim życiu każde dobro, które płynie do nas różnymi „kanałami” i cieszyć się tym, co naprawdę jest ważne?

Jestem przekonana i powtarzam z całą mocą, że najważniejsze jest to, aby w naszym sercu mieszkał Pan Jezus. Zamieszkał na stałe! Od nas samych przecież to zależy! A zatem – zróbmy Mu miejsce! On nie tylko nas pocieszy, ale i ubogaci swoją obecnością, swoją miłością. On pomoże nam zweryfikować swoje wnętrze, wskaże błędy, nauczy wytrwałości w modlitwie, pozwoli spojrzeć z wyrozumiałością na drugiego człowieka – również tego, który nas krzywdzi, z którym mamy niezbyt dobre relacje. On te relacje naprawi! Naprawi nasze wnętrze. On ma wszelkie przymioty prawdziwego Przyjaciela! Jest bezinteresowny w obdarowywaniu człowieka, jest wszechmocny – wysłuchuje naszych (jakże nieraz trudnych) próśb.

Czego od nas oczekuje? Jedynie odrobiny miejsca w naszym sercu, które napełni swoim Dobrem!

 

Wpis: 2 stycznia godz. 10:20