„Sięgnij także
po oręż ufności, która podpowiada, że na czas kryzysu masz wystarczającą
łaskę i nigdy nie jesteś pozostawiony sam. Rezygnacje są najboleśniejszą raną
zadawaną Sercu Ojca; są niemym oskarżeniem pod Jego adresem, że nie przyszedł z
pomocą.
Po wtóre, są
często wynikiem uprzedzającej rezygnacji i pojawiają się na samą myśl o tym, że
wytrwanie w kryzysie będzie cię trochę – a może i dużo – kosztować, że będziesz
musiał zawalczyć o siebie. Świat ludzkiego wzrastania zna bardzo dobrze
rezygnacje i kapitulacje na samą myśl o czekającym wysiłku walki o wytrwałość.
I trzecim
wreszcie orężem, po które koniecznie musisz sięgnąć, jest modlitwa.
Podejmij ją nawet wbrew sobie. W okresach kryzysów jest ona trudna, ale i
decydująca dla kształtu, jaki przyjmą dalsze etapy wchodzenia w milczenie. Módl
się więcej, badaj uczciwie swe sumienie i szukaj wzoru w osobie Jezusa, bo On –
pisze Ewangelista – gdy był pogrążony w udręce, „jeszcze usilniej się modlił”
(Łk 22, 44). (Źródło: karmel.pl) Cdn. …
Wpis: 10
czerwca godz. 9:20