Obejrzałam film ks. Piotra Nowaka
egzorcysty. Oto, co powiedział do niego szatan w czasie (trwającej cztery
godziny) modlitwy o uwolnienie pewnego młodego człowieka:
„Wchodzę do człowieka nie przez siłę,
ale przez zaproszenie. Nie musi to być
jakieś wielkie zaproszenie. Zaproszenie jest proste, często niewinne.
*Zaproszeniem jest przedmiot, który
przynosisz do domu, często nie wiedząc, co ono za sobą ciągnie.
*Zaproszeniem jest słowo, które
wypowiadasz w złości, przekleństwo rzucone w furii.
*Zaproszeniem jest horoskop przeczytany
niby dla zabawy.
*Zaproszeniem jest wizyta u wróżki, którą
odwiedzasz.
*Karta tarota wyjęta z czystej
ciekawości.
*Zaproszeniem jest gniew, który
pielęgnujesz latami.
*Uraza, którą nosisz w sercu jak kamień.
*Niezałatana kłótnia z córką, synem, z
mężem, bo tam, gdzie nie ma miłości, jest pusta przestrzeń.
*Amulet, bo ładnie wygląda.
*Tatuaż z symbolem.
*Figurka z dalekiego Wschodu.
*Pewnego rodzaju muzyka.
To wszystko są mało widoczne otwarte
drzwi.
Ludzie zapraszają mnie sami,
dobrowolnie.” (Źródło: Ks. Piotr Nowak, Stałem twarzą w twarz z diabłem.)
Wpis: 15 czerwca godz. 8:45