wtorek, 3 lutego 2026

 

Jestem jak liść na wietrze,

chyboczę niepewnie na gałązkach życia,

łopoczę na wietrze trudnych spraw…

Bywam rzucana podmuchem wiatru,

który tnie w oczy, zalewając łzą…

Szeleszcząc na wietrze, spoglądam w dal…

Ten szelest – to szept modlitwy -

cichej, pokornej i ufnej…

Bądź pochwalony Panie mój!

Dziękuję Ci za ten wiatr,

choć tak gwałtowny!

 Lekki zefirek nie ma tej siły,

która dmie w żagle

i pozwala rozwinąć się skrzydłom!

Zatem… dmij w moje żagle,

by było ciekawie,

mądrze

i pięknie!

poniedziałek, 2 lutego 2026

 

Bądź pozdrowiona, Najświętsza Panienko,

w mroźny, lutowy poranek,

gdy ludzie śpieszą z gromnicą do kościoła,

by spotkać Ciebie i Twego Syna;

by ogrzać się ciepłem Twych świętych rąk

i posilić Niebieskim Chlebem.

 

Bądź pozdrowiona, Kochana Mateczko,

co witasz uśmiechem swe dzieci

i darzysz wielkim ogniem miłości,

by nigdy nie wystygło ich wnętrze!

 

Bądź pozdrowiona, Gwiazdo przewodnia,

co wskazujesz drogę ku Niebu!

 

Bądź pozdrowiona, Opiekunko naszych rodzin,

która nas kochasz i nikim nie gardzisz!

 

Bądź pozdrowiona, Zwiastunko dobrych dni,

ucz nas nadziei, gdy ludzie zawiodą!

 

Chroń nas przed złem – jak tylko matka potrafi!

Dodawaj otuchy, gdy zaczynamy wątpić!

 

Strzeż naszych myśli i naszych serc,

by nigdy, przenigdy nie odwróciły się od Ciebie!

 

Przytul do swego matczynego serca,

pozwól trwać przy Tobie i po prostu z Tobą być!

 

Wpis: 2 lutego godz. 13:55

niedziela, 1 lutego 2026

Bezcenne myśli św. Ojca Pio o modlitwie

„Modlitwa jest przelewaniem naszego serca do Serca Boga... Kiedy jest dobrze przeżywana, porusza Boskie Serce i skłania je coraz bardziej do wysłuchania nas. Zanosząc modlitwę do Boga, starajmy się wylać całą naszą duszę. Wówczas zostanie On pokonany naszymi błaganiami i przyjdzie nam z pomocą.

*Módl się i ufaj! Nie denerwuj się! Niepokój nie służy niczemu. Bóg jest miłosierny i wysłucha twoją modlitwę.

*Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest ona kluczem, który otwiera Serce Boga. Powinieneś mówić do Pana Jezusa również sercem, a nie tylko wargami. Co więcej, w pewnych przypadkach powinieneś mówić do Niego tylko sercem.

*Poprzez książki szuka się Pana Boga; a w modlitwie myślnej znajduje się Go.

*Bądź pilna(-y) w modlitwie i medytacji. (…) Trwaj w ciągłym rozwijaniu się, w tym świętym ćwiczeniu się w miłości do Boga. Każdego dnia zrób choć trochę w tej dziedzinie. Rób to zarówno w nocy przy mdłym świetle lampy, w czasie niemocy i jałowości ducha, jak również w dzień, przeżywając radość i zachwycające oświecenie duszy.

*Jeżeli możesz mówić do Boga w czasie modlitwy, rozmawiaj z Nim, wysławiaj Go. Jeśli nie możesz mówić, bo jesteś niedoświadczona(…) na drogach poznawania Pana, niech cię to nie zasmuca. Zatrzymaj się u drzwi pokoju na wzór dworzan i oddaj Mu hołd. On cię zobaczy. Będzie Mu miła twoja obecność. Okaże względy twemu milczeniu. Następnym razem -kiedy cię weźmie za rękę, doznasz pocieszenia.”

 

Wpis: 1 lutego godz. 10:10

sobota, 31 stycznia 2026

Skąd czerpać siły, pomoc i... wszystko?

 

Truizmem byłoby twierdzenie, że Jezus prawdziwie nas kocha, że tylko On uczy nas prawdziwej miłości. Bo w zasadzie wszyscy to wiemy, ale… czy w to naprawdę wierzymy?! Czy umiemy (i przede wszystkim – czy chcemy?) wnieść tę prawdę w nasze życie, w naszą codzienność?

Sytuacja w świecie – zarówno polityczna, gospodarcza, jak społeczna – nasuwają różne myśli. Niekiedy nawet bluźniercze! Pytają: Gdzie jesteś, Boże? Jeśli w ogóle jesteś!

Nie mogę mówić w imieniu Pana Boga, ale wierzę, że Bóg jest! Bóg – Stwórca wszechświata! Pięknego, dobrego i doskonałego!

I w tym momencie chciałoby się powiedzieć: To homo sapiens zniszczył i nadal niszczy to wielkie Dobro, które zostało nam podarowane u zarania świata. Niszczy przyrodę, środowisko naturalne, kulturę. Poprzez ciągły pośpiech, pędzenie ku nie wiadomo jakiemu celowi, przemoc, wojny, uprzedzenia i związane z tym konflikty ideologiczne,  niszczy relacje z drugim człowiekiem… Brak czasu i narzucony sobie pośpiech udaremnia zatrzymanie się! Człowiek niszczy nie tylko świat zewnętrzny, ale także relacje z bliźnimi, wartości duchowe, przecież tak ważne w życiu! Dopada nas stres, choroby cywilizacyjne… Gubimy się i popadamy w uzależnienia, wierząc, że narkotyki, alkohol oraz inne używki uchronią. Przed czym? Przed samym sobą?

A przecież tak niewiele trzeba, aby uzyskać pomoc! Skąd? Z Nieba! Brzmi naiwnie? Może, ale prawdziwie!

 

Wpis: 31 stycznia godz.

piątek, 30 stycznia 2026

 

Dlaczego Bóg – samo Dobro i Miłość –

 jest tak trudny do przyjęcia?!

Te słowa napisałam czternaście lat temu! Okazuje się, że nic nie straciły na aktualności. Pytam siebie i każdego z Was, dlaczego w świecie tyle nienawiści człowieka do człowieka?! Zapewne niejeden się oburzy i powie, że jego to nie dotyczy. Tak, to prawda, ale dotyczy wielu ludzi na całym świecie, w którym żyjemy! Jakie jest źródło wojen, niesprawiedliwych osądów, krzywdy? Ile jadu w różnych wypowiedziach  - choćby w internecie?!

Chciałoby się powiedzieć: Ludzie, opamiętajcie się! Sami sobie robicie krzywdę, rzucając złe słowa o innych! A może byłoby dobrze pobłogosławić, pomodlić się za osobę, która nas denerwuje i budzi w nas tyle złości?! To nie wymaga wielkiego czasu, ale skutek nadzwyczajny! Pamiętajmy, że dobro wraca – w jakiejkolwiek jest formie! Zwłaszcza, że tak gorąco Matka Boża prosi o modlitwę – nie tylko w ostatnim orędziu, ale nieustannie!

 

Wpis: 30 stycznia godz. 10:00 

czwartek, 29 stycznia 2026

O uśmiechu raz jeszcze!

 

Uśmiech - to promyczek słońca,

wysyłany z głębi serca.

Uśmiech - to znak wewnętrznej radości.

To pogoda ducha –

wbrew smutkom i zawirowaniom!

To ciepło, które ogrzewa!

To sama dobroć szczera, nieudawana!

Uśmiech – to przyjaźń, której każdy pragnie.

To znak miłości, zwyczajnej, ludzkiej.

Uśmiech - to wyraz  przyjaźni

To radość serca!

To sygnał, że jestem ci życzliwa, Człowieku,

że Cię lubię i nigdy nie zrobiłabym Ci krzywdy!

Uśmiech – to także słowo przepraszam,

taki zamiennik za przykre słowo,

którego tak bardzo żałuję!

Uśmiech to piękno duszy!

środa, 28 stycznia 2026

 

Dzisiaj swoje imieniny w niebie obchodzi św. Tomasz z Akwinu, dlatego przypominam jego słynne i wciąż aktualne słowa:

*Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że starzeję się i pewnego dnia będę stary.

*Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

*Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

*Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym. Czynnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam. Ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.

*Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień - w miarę, jak ich przybywa, a chęć ich wyliczania staje się z upływem lat coraz słodsza.

*Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchiwania ich.

*Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem mogę się mylić.

*Zachowaj mnie dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.

*Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach… Daj, Panie, łaskę mówienia im o tym…

Dziękuję Ci, Święty Tomaszu, za Twoją mądrość!

 

Wpis: 28 stycznia godz. 10:15