Maj rozpoczął się wyjątkowo pięknie! Radośnie i uroczyście! Kwitną drzewa, szczególny
zachwyt budzą jabłonie obsypane białym kwieciem, wszędzie rozlega się śpiew
ptaków. Wtórują naszym sercom przepełnionym miłością ku Najświętszej Panience.
Tej miłości nic nie może ostudzić ani przyćmić!
Wpatrując się w piękne oblicze naszej
niebieskiej Matki, odczytujemy Jej miłość i troskę oraz nieustanną gotowość
niesienia pomocy.
Wielkim czcicielem Maryi był św. Ojciec
Pio; nazywał Ją najukochańszą Mateczką.
Maryja obdarzyła Ojca Pio wielkimi
przywilejami, „czyniąc go w najwyższym stopniu Maryjnym i Chrystusowym.
Pośredniczka wszelkich łask to jeden z
niezliczonych tytułów nadanych Matce Bożej. Śmiało można powiedzieć, że imię
Ojca Pio złączone jest nierozdzielnie z czułym nazywaniem Maryi „Mateczką”.
Jego synowskie oddanie się Matce Bożej od dziecka wyrażało się w niezwykły
sposób. Wiadomo, że aż do czasu swojej świętej śmierci pielęgnował tkliwą
pamięć o Matce Bożej Wolności, Patronce Pietrelciny, miasta jego urodzenia.”
(ojciec.pio.zgora.pl)
Umierając, pozostawił nam niezwykły
testament: „Kochajcie Maryję, naszą Matkę i czyńcie wszystko, by Ją
kochano. Zawsze odmawiajcie Różaniec, róbcie to tak często, jak tylko jest
to możliwe.”
Wpis: 3 maja godz. 18:30