wtorek, 19 maja 2026

Nasze małe radości

 

Czy umiesz dostrzec

małe radości,

co przemykają chyłkiem przez życie?

Czy cieszy cię słonko

i każdy promyk,

co wesoły do ciebie

wysyła uśmiech?

Czy widzisz te chmurki

snujące po niebie -

tak różne w kształtach?

Niby te same, a jednak inne.

Czy pamiętasz jeszcze zachwyty dziecinne

wiosną i latem, jesienią i zimą?

A podmuch wiatru,

co pędzi złote liście po ulicy?

I wszystkie marzenia,

których już nie zliczysz?

Nie martw się, proszę, że smutku tyle!

Ważne jest nasze teraz!

Chwila radości, choć taka krótka!

Małe radości – to kolory chwili!

Zauważ je!

 

Wpis: 19 maja godz. 11:10

"Cóż masz, czego byś nie otrzymał?"

 

Słowa św. Pawła: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał?” – skłaniają nas do refleksji nad samym sobą.

Człowiek często przypisuje sobie zasługi, chlubi się swoim sukcesem, jakby sam był źródłem wszelkiego dobra. Tymczasem św. Paweł przypomina z pokorą i stanowczością: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?”

Apostoł nie chce upokorzyć człowieka, lecz zachęcić do poznania prawdy o sobie samym. Przypomina, że wszystko, czym jesteśmy, jest darem. Nasze zdolności, inteligencja, zdrowie, wrażliwość serca, możliwości, jakie spotykamy na swojej drodze, a nawet ludzie, których spotykamy — nic z tego nie rodzi się wyłącznie z naszej własnej mocy!

Wszystko jest łaską. Nawet nasz wysiłek i pracowitość mogą wydać owoce tylko dlatego, że wcześniej otrzymaliśmy siłę, czas, zdolność myślenia i możliwość działania.

Człowiek nie jest twórcą samego siebie. Jest raczej kimś, kto został obdarowany ponad miarę. Kiedy więc zaczyna się chełpić swoimi osiągnięciami lub patrzeć z góry na innych, zapomina o źródle dobra, które nosi w sobie. Tym źródłem jest sam Bóg.

Święty Paweł prowadzi nas ku postawie pokory, ale nie jest to pokora smutna ani poniżająca. To pokora człowieka wolnego, który rozumie, że wszystko otrzymał. I dlatego potrafi dziękować zamiast się wynosić, służyć zamiast dominować, kochać zamiast rywalizować. Taki człowiek nie patrzy na innych z zazdrością ani pogardą, bo wie, że każdy niesie w sobie jakiś otrzymany od Boga dar.

Słowa św. Pawła są również wezwaniem do wdzięczności. W świecie, który często uczy samouwielbienia i budowania własnej chwały, św. Paweł przypomina, że prawdziwa wielkość rodzi się z uznania własnej zależności od Boga. Im bardziej człowiek odkrywa, ile otrzymał, tym bardziej staje się pokorny, a zarazem bogaty duchowo. Wdzięczne serce wie, że wszystko jest łaską — życie, miłość, przebaczenie i każdy dzień, który został nam podarowany.

Powyższe słowa są ciągle aktualne. Są lekarstwem na pychę. Uczą, że człowiek najpełniej wzrasta nie wtedy, gdy wynosi siebie ponad innych, lecz wtedy, gdy z pokorą uznaje dobro otrzymane od Boga i potrafi dzielić się nim z drugim człowiekiem.

 

Wpis: 19 maja godz. 9:20

poniedziałek, 18 maja 2026

 

"Tylko Ciebie pragnę!

Tylko Ciebie chcę!

Wiem, że niektórzy mówią: To wariat!

Ale, Panie, to oni są wariatami.

Nie znają Ciebie.

Nie znają Boga, nie wiedzą,

Że nie można Mu się oprzeć!

Aleś ty mnie pochwycił, Panie,

I jestem Ciebie pewny.

Jesteś przy mnie i nie posiadam się z radości!

Słońce wszystko przenika

i moje życie lśni, jak klejnot!

Wszystko jest jasne, wszystko świetliste,

Wszystko czyste.

Wszystko śpiewa!

Dziękuję Ci, Panie, dziękuję!

Dlaczego ja?

Dlaczego właśnie mnie wybrałeś?

Radość, radość! Łzy radości!” Michel Quoist

 

Wpis: 18 maja godz. 9:50

niedziela, 17 maja 2026

 

Dzisiaj wielka uroczystość Wniebowstąpienia Pana Jezusa do Nieba. Niebo – to błękit! 

Błękit to także… 

kolor nadziei;

to jasne spojrzenie w przyszłość;

to wewnętrzna radość;

to wiosenny wiatr, który niesie

świeży powiew młodzieńczych uniesień;

to cisza, która koi;

to spokój duszy;

to wszystkie uśmiechy ludzi;

to przestrzeń zawsze otwarta dla dobra;

to przyjazne słowa, których nigdy za wiele;

to potęga wiary!

To modlitwa ufnie złożona w sercu Boga;

to pragnienie bycia lepszym człowiekiem;

to otwarte drzwi dla bliźniego!

To także zwyczajne, szare życie

uświęcone obecnością Chrystusa w sercu!

 

Błękicie nieba, jakże wiele masz imion!

 

Wpis: 17 maja godz. 11:55

 

sobota, 16 maja 2026

O sile woli słów kilka…

 

Siłą woli można pokonać swoje słabości… W swoim życiu bardzo często spotykamy się z różnymi trudnościami, lękami i słabościami zarówno fizycznymi, jak psychicznymi czy moralnymi. Każdy z nas ma swoje wady, chwile zwątpienia i problemy, które utrudniają osiąganie celów i realizowanie marzeń.

 Jednak ogromną siłą, która pomaga pokonywać własne ograniczenia, jest silna wola. To właśnie dzięki niej człowiek potrafi walczyć z przeciwnościami losu, zmieniać swoje życie na lepsze i przezwyciężać własne słabości.

Siła woli to zdolność do wytrwałego dążenia do celu mimo trudności, zmęczenia czy niepowodzeń. Dzięki niej człowiek nie poddaje się po pierwszej porażce, lecz próbuje dalej.

Osoba posiadająca silną wolę potrafi kontrolować swoje emocje, zachowanie i pragnienia. Nie ulega łatwo lenistwu, strachowi ani zniechęceniu.

Siłą woli można pokonać wiele złych nawyków i przyzwyczajeń. Niektórzy walczą z lenistwem, inni z wybuchowym charakterem, a jeszcze inni z uzależnieniami… Zmiana własnego zachowania nie jest łatwa, często wymaga wielu prób i trwania w postanowieniu - mimo porażek, silna wola bowiem pomaga podnieść się po upadku i dalej pracować nad sobą. Dzięki temu człowiek staje się dojrzalszy, bardziej odpowiedzialny i silniejszy psychicznie.

Siła woli pomaga w codziennym życiu. Bez wytrwałości trudno osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie. Człowiek, który łatwo się poddaje, często nie wykorzystuje swoich możliwości. Natomiast osoba wytrwała, nawet jeśli początkowo ma mniej talentu, może osiągnąć więcej dzięki swojej determinacji.

Każda pokonana trudność uczy nas czegoś ważnego i przygotowuje do kolejnych wyzwań. Dzięki temu człowiek rozwija się i staje się coraz silniejszy zarówno psychicznie, jak i duchowo. Na pewno pomaga sam Bóg!

 

Wpis: 16 maja godz. 11:00

piątek, 15 maja 2026

 

Chwalcie łąki umajone!

Wdzięczne głosy ku niebiosom się wznoszą,

wdzięczne serca ku Najświętszej Panience!

Majowy deszcz pełen zapachu nieba,

gromada ptaków na drzewie;

mój przyjaciel pan Kos

znowu mi śpiewa.

W lesie wszystkie ptaki

hymn radości głoszą.

A ja stoję cicho pośród zielonych traw,
i słucham, jak ziemia modlitwą oddycha.
Każdy listek drży od światła i pokoju,
każda kropla rosy, jak pacierz ku gwiazdom wzlata.

Nad światem łagodny maj rozpościera dłonie,
a serce, choć zmęczone, znów ufa i wierzy —
że dobro powraca, jak śpiew o poranku,
i że Matka Najświętsza czuwa nad nami.

 

Wpis: 15 maja godz. 10:40

czwartek, 14 maja 2026

 

Gdy myślę Chrystus,

przedziwne ciepło rozlewa się w mym sercu,

wilgotnieją oczy,

rodzą się przyjazne myśli

wobec przyjaciół i wrogów.

Gdy myślę Chrystus,

widzę kapłańskie ręce,

w których biały chleb przemienia się

 w Chrystusowe Ciało…

Gdy myślę Chrystus,

mam przed oczyma każdą Komunię świętą,

co krzepi i daje moc tak wielką,

i radość życia, i siłę!

Gdy myślę Chrystus,

rodzi się w sercu ogromna wdzięczność,

dla której braknie zwyczajnych słów -

za Jego obecność, za dobroć i miłość,

za odpuszczenie grzechów.

Gdy myślę Chrystus,

staję się lepszym człowiekiem,

bo wiem, że On jest ze mną,

patrzy na mnie,

pomaga się podnieść,

pozwala cieszyć się życiem.

I wreszcie…

Gdy myślę Chrystus,

widzę wszystkie dzieła Boże,

co tak radują oczy i serce…

I budzącą się do życia wiosnę;

i jesień, co złotem i purpurą się mieni;

i śpiew ptaków, co budzą mnie o świcie;

i tę nadzieję – również dzieło Boga -

co nieustannie rodzi się w mym sercu!

 

Wpis: 14 maja godz. 9:15