środa, 1 lipca 2026

Lipiec – miesiąc poświęcony czci Najdroższej Krwi Chrystusa

 

W lipcu Kościół zaprasza nas do szczególnej refleksji nad tajemnicą Najdroższej Krwi Pana Jezusa. Jest to także zaproszenie do spojrzenia na cenę naszego zbawienia i na nieskończoną, bezgraniczną miłość Boga.

Krew w Piśmie Świętym oznacza życie. Gdy więc mówimy o Krwi Chrystusa, mówimy o życiu samego Boga, oddanym za człowieka. Każda kropla Krwi przelanej na Kalwarii woła o miłosierdzie, przebaczenie i pojednanie. Tam, gdzie człowiek widzi grzech, porażkę i beznadzieję, Bóg widzi dziecko, które pragnie podnieść i przygarnąć do swojego Serca.

Jezus nie przelał swojej Krwi dlatego, że musiał. Uczynił to dlatego, że kochał. Umiłował każdego z nas po imieniu – z naszymi słabościami, lękami, ranami i niewiernościami. Nie czekał, aż staniemy się doskonali. Oddał życie właśnie za grzeszników, czyli za nas wszystkich.

Kiedy uczestniczymy we Mszy Świętej, uobecnia się ta sama Ofiara Chrystusa. Pod postacią wina otrzymujemy Jego Krew – Krew Nowego i Wiecznego Przymierza. Nie jest to symbol ani wspomnienie. To żywa obecność Zbawiciela, który nadal karmi swój lud i obdarza go łaską. Dlatego Eucharystia jest największym skarbem Kościoła.

Najdroższa Krew Chrystusa przypomina nam również o wartości każdego człowieka. Nikt nie jest bezwartościowy. Nikt nie jest zapomniany. Każdy został odkupiony za nieskończenie wysoką cenę. Święty Piotr pisał: „Wiecie bowiem, że z waszego odziedziczonego po przodkach złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną Krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy” (1 P 1,18–19). (Źródło: myśli pozbierane z różnych źródeł)

 

Wpis: 1 lipca godz. 18:09

wtorek, 30 czerwca 2026

 

Konkretne wskazówki księdza Piotra:

1.Jeśli znajdziesz w swoim domu, co budzi twój niepokój, usuń to, pozbądź się tego – wyrzuć lub spal.

2.Zadbaj o obecność w domu świętych przedmiotów: krzyż – nie jako dekoracja, ale jako wyznanie. To jest informacja dla każdej osoby, która przekracza próg twojego domu:  TU RZĄDZI CHRYSTUS!

3.Woda święcona. Trzymaj ją przy drzwiach wejściowych i żegnaj się nią wchodząc i wychodząc. Kiedy coś cię niepokoju, pokrop nią pokój, dzieci… To nie przesąd, to sakramentalia Kościoła, które mają realną moc duchową.

4.Medalik cudowny lub szkaplerz

5.Zadbaj o swoją modlitwę nie tylko mechaniczną, ale prawdziwą, od serca. Powiedz do Boga to, co naprawdę czujesz. On czeka. I odmawiaj Różaniec, choćby jedną tajemnicę. (…) Różaniec to tarcza przeciw złu.

6.Zadbaj o relacje w rodzinie. Wyciągnij rękę do zgody.

Źródło: ks. Piotr Nowak, Stałem twarzą w twarz z diabłem”


Wppis: 1 lipca godz. 6:46 

 

Ksiądz Piotr: „Modlitwa działa zawsze, ale czasem jej owoce przychodzą inaczej, niż się spodziewamy. Czasem modlitwa nie zmienia sytuacji, ale zmienia nas, daje nam siłę, żeby przez tę sytuację przejść. Daje nam spokój, gdy wszystko naokoło jest chaosem. Daje nam pewność, że nie jesteśmy sami.

Ks. Piotr: „Twój dom jest taki, jak twoje serce.” To jest klucz do wszystkiego! Dom nie jest tylko budynkiem, dom jest przestrzenią duchową. Dom nosi historie wszystkich ludzi, którzy w nim żyli; wszystkie ich modlitwy, wszystkie ich grzechy, wszystkie ich radości i tragedie. I to zostaje. Dlatego tak ważne jest to, co wpuszczasz do swojego domu, kogo wpuszczasz. Dlatego tak ważne jest, o czym się rozmawia w twoim domu. Dlatego tak ważne jest, co jest w twojej szafce, w twoim stoliku nocnym, na twojej półce. Czy to są rzeczy, które wzmacniają dobro, czy też rzeczy, które otwierają szczeliny (dla szatana).

Czy to jest w naszych domach:

*przedmioty pochodzące z nieokreślonych źródeł,

*figurki z Tajlandii jako dekoracja (tu ks. podaje konkretny przykład);

*słowa i przekleństwa; złorzeczenie, przeklinanie, rzucanie złych słów, na innych, na siebie, na dzieci (np. nic z ciebie nie będzie), urazy, niezabliźnione rany, relacje, które dawno się zżerały i nikt nie podjął się ich naprawy.

 Te słowa nie znikają w powietrzu, te słowa mają moc. Złe słowa, które idą przez pokolenia. Kościół ma na to odpowiedź. Ma modlitwy, które przerywają tę moc, ma sakramenty, które to przerywają. (…) Ale najpierw trzeba to zrozumieć.

Szatan nie tylko słucha zaproszeń, ale także szuka niezabliźnionych ran wewnętrznych, bo rana w duszy to otwarte drzwi, to miejsce, które nie jest wypełnione miłością do Boga i właśnie tam wchodzi.”

* Słowa diabła: „Każdy człowiek bez wyjątku ma przy sobie kogoś, ma przy sobie anioła, stróża, tego który pilnuje, ja to widzę – zawsze. Ja go muszę obchodzić, szukać szczelin, bo wprost nie mogę. On jest tam zawsze i ta wasza Matka, do której się modlą te kobiety z różańcem w dłoniach.”

Ks. Piotr: Nigdy nie jesteś sama, przy tobie stoi twój anioł stróż, przydzielony tobie na całe życie, wierny towarzysz – gdy płaczesz, gdy idziesz na zakupy, kiedy siedzisz sam w domu i myślisz, że nikt cię nie widzi. On jest zawsze i matka Boska, której obraz wisi w domu. To nie jest tylko piękny obraz, to jest żywa obecność. Ona naprawdę chroni, Ona naprawdę słyszy i chroni. (Źródło: ks. Piotr Nowak, Stałem twarzą w twarz z diabłem)

niedziela, 28 czerwca 2026

 

Co jeszcze powiedział diabeł do ks. Piotra?

„Brak szczerej modlitwy – nie z przyzwyczajenia, nie mechanicznie, ale szczerej. Kiedy ktoś mówi do Boga z bólem,     z miłością, z nadzieją,  ja nie mogę się zbliżyć. To jedyne miejsce, gdzie nie mam wstępu, diabeł boi się modlitwy z krwi i kości. Kiedy mówisz do Boga, który naprawdę słyszy i diabeł o tym wie. Kiedy człowiek naprawdę szczerze się modli, diabeł odchodzi.

Ksiądz zapytał, dlaczego diabeł zaatakował właśnie Marcina. Kilka miesięcy temu Marcin uczestniczył w imprezie, na której pokazano planszę do wywoływania duchów i Marcin położył na niej ręce, bo myślał, że to tylko zabawa. Tymczasem dla diabła to nie była zabawa, ale zaproszenie. Wielu ludzi myślą, że to nie ma znaczenie, że to zabobony.

Jaki był finał czterogodzinnej modlitwy kapłana? Marcin gorąco płakał, wyspowiadał się z całych lat, gdy był daleko od Boga. Odmówił wraz z księdzem i rodzicami Różaniec.”

Uwagi kapłana

„Przez cały czas uwalniania Marcina diabeł mówił też o innych zwyczajnych ludziach. Mówił jakby z dumą i chwalił się swoimi sukcesami.

Sukcesem nr 1 jest to, że ludzie przestali w niego wierzyć. Wtedy mogę robić wszystko – siać spustoszenie

2.Wykorzystuje kłótnie w rodzinach, zmęczenie, stres,

Kościół naucza, że diabeł istnieje, naucza, ostrzega przed szatanem,  bo on nie jest tylko metaforą czy symbolem, ale jest bytem realnym, który działa w realnym świecie.

3.Szczególnie ważnym celem są dla szatana kobiety. Dlatego, że kobieta jest sercem rodziny. „Jeśli ją dosięgnę, dosięgam całą rodzinę. Jeśli zasieję w niej strach, nieufność, zmęczenie, smutek bez powodu, ta kobieta przekaże to wszystkim wokół – dzieciom, wnukom, mężowi. Kobieta, która traci  pokój serca, to dom, który traci fundament. Dlatego tak mocno atakuję starsze kobiety, te, które modliły się całe życie, które wychowały dzieci w wierze. Jeśli uda mi się sprawić, że ta kobieta zacznie wątpić, myśleć, że Bóg jej nie słyszy, że jej modlitwy są daremne, że ona sama nie jest warta Bożej miłości, to wygrywam – mówi szatan. Ona jest fundamentem, jest tą, która trzyma całą rodzinę.”

Ksiądz: Jeśli jesteś taką matką, tą kobietą, która niosła cały dom na swoich ramionach, to jesteś najważniejszą osobą w rodzinie. I dlatego właśnie jesteś atakowana w różny sposób. Jest ktoś, kto wie, jak jesteś ważna i dlatego chce cię zniszczyć.

RÓŻANIEC! „Tej modlitwy nienawidzę najbardziej” – powiedział szatan z głęboką nienawiścią. „Bo ta Matka, która jest naprawdę waszą Matką, ona widzi mnie, ona wie, co robię i chroni tych, którzy przez Nią proszą.” Źródło: ks. Piotr Nowak, Stałem twarzą w twarz z diabłem”

 

Wpis: 29 czerwca godz.7:45

sobota, 27 czerwca 2026

 

Co powiedział szatan?

*Wchodzę do człowieka nie przez siłę, ale prze zaproszenie. Nie musi to być jakieś wielkie zaproszenie. Zaproszenie jest proste, często niewinne.

1.Zaproszeniem jest przedmiot, który przynosisz do domu, często nie wiedząc, co ono za sobą ciągnie.

2.Zaproszeneim jest słowo, które wypowiadasz w złości, przekleństwo rzucone w furii.

3.Zaproszeniem jest horoskop przeczytany niby dla zabawy.

4.Zaproszeniem jest wróżka, którą odwiedzasz.

5.Karta tarota wyjęta z czystej ciekawości.

6.Zaproszeniem jest gniew, który pielęgnujesz latami;

7.uraza, którą nosisz w sercu jak kamień;

8.niezałatana kłótnia z córką, synem, z mężem, bo tam, gdzie nie ma miłości, jest pusta przestrzeń;

9.amulet, bo ładnie wygląda;

10.tatuaż z symbolami nie wiadomo jakimi;

11.figurka z dalekiego wschodu;

12.muzyka typu techno;

To wszystko są mało widoczne otwarte drzwi.

(na marginesie – błogosławić każdego również wroga)

Ludzie zapraszają mnie sami, dobrowolnie powiedział diabeł.”

 Źródło: ks. Piotra Nowak, Stałem twarzą w twarz z diabłem”


Wpis: 28 czerwca godz. 8:54

Z filmu ks. Piotra Nowaka pt. „Stałem twarzą w twarz z diabłem”.

 

Ks. Piotr na początku zastrzega się, że to zdarzyło się naprawdę, mimo że wydaje się tak nieprawdopodobne. „To, co usłyszałem tamtej nocy, dotyczy bezpośrednio was, waszych domów, waszych rodzin, dzieci, wnuków. Dotyczy tego, co robicie każdego dnia, zupełnie nie  wiedząc, że właśnie wtedy otwieracie drzwi złemu.”

Kapłan przedstawia się, jest księdzem od ponad 30 lat. Mówi, że to co zobaczył, wstrząsnęło nim do szpiku kości. „Zdarzyło się to w styczniu, padał śnieg (w małym miasteczku na Podkarpaciu). Pewnej nocy zadzwoniła matka, prosząco 0 przybycie do jej syna. Rodzice powiedzieli, że od trzech tygodni coś się z nim dzieje. Lekarze, że to nerwica lub stres. Był to zwykły pobożny dom, na ścianach święte obrazy. W swoim pokoju leżał ich syn Marcin  – blady o okropnym spojrzeniu.  Gdy kapłan się modlił, chłopiec przemówi nie swoim głosem: „Wiem, po co przyszedłeś, ale ten chłopiec jest mój, zaprosił mnie dobrowolnie." Ksiądz modlił się przez ponad 4 godziny. A diabeł cały czas mówił, chcąc przestraszyć księdza. Mówił rzeczy, które dotyczyły nie tylko tego księdza i chłopca, ale dotyczyły wszystkich ludzi. Ksiądz zrozumiał, jak zło wchodzi do naszych domów i jak niszczy nasze rodziny.” Cdn. …

 

Wpis: 27 czerwca godz. 9:50

piątek, 26 czerwca 2026

 Orędzie Matki Bożej  z 25 czerwca 2026 r.

przekazane w  Medziugorje wizjonerce Marii:

 „Drogie dzieci, radujcie się ze mną,

bo Najwyższy pozwolił mi być z wami,

abym prowadziła was do Niego,

który jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Radujcie się, dziatki, i radujcie się nawet w trudnościach;

 będziecie mieli siłę, bo uświadomicie sobie,

że jesteście pielgrzymami

i będziecie umieli ofiarować wszystko Bogu.

Dlatego nie zapominajcie:

Jestem waszą Matką

i kocham was.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

(Za zgodą Kościoła)

 

Wpis: 26 czerwca godz. 9:50