poniedziałek, 28 września 2026

Ważne wskazania!

 

„Nieprzerwanie czyń dobro. (…) Patrz na swojego brata tak, jak patrzysz na siebie. Nigdy nie potępiaj ani nie osądzaj na podstawie tego, co widzisz. (…)

Patrz oczami na to, co zewnętrzne, a sercem na wnętrze. Se ce nie potępia.(…)

Miłość jest większa niż rozum. Logika miłości jest wznioślejsza niż logika umysłu. Wiedza pozbawiona miłości nie ma ducha, wiec działa destrukcyjnie na człowieka. (…)

Człowiek zdobywa coraz więcej wiedzy i coraz mniej mądrości. Teorie w ludzkich umysłach stały się jak mgła otulająca szczyty gór i przykrywająca doliny. Nie pozwalają one zobaczyć niczego takim, jakim jest naprawdę. (…)

Coraz więcej mówią, a coraz mniej się modlą. Rozwijają głębokie zainteresowania i płytkie relacje.” (Źródło: Św. Charbel, Orędzia z Nieba)

 

Wpis: 28 września godz. 9:40

niedziela, 27 września 2026

Jeżeli...

 

Jeżeli kiedykolwiek zwątpisz w miłość Chrystusa

i zaczniesz robić Mu wyrzuty, że cię nie widzi,

że cię nie kocha, że opuścił w biedzie,

że nie chce ci pomóc, że cię lekceważy…

Spójrz na krzyż, a wpierw na Jego drogę

usłaną naszymi grzechami;

Spójrz na Jego ręce pokrwawione od uderzeń;

Spójrz na Jego plecy poorane biczami;

Spójrz na Jego twarz, zalaną krwawymi łzami;

Spójrz Mu prosto w oczy – szczerze, prawdziwie!

Czy nie dostrzegasz w nich miłości?

Najprawdziwszej, jaka tylko zdarzyć się może

Jaką tylko Bóg ofiarować ci pragnie?!

Twoja droga krzyżowa jest Jego drogą!

On idzie z tobą, kroczy tuż obok!

Jest zawsze przy tobie,

przy mnie,

przy każdym z nas!

sobota, 26 września 2026

 Orędzie Matki Bożej Królowej Pokoju

z 25 września 2026:

„Drogie dzieci! Niech ten czas będzie czasem

modlitwy o pokój.

Wzywam was, abyście w waszych rodzinach

odnowili modlitwę różańcową w moich intencjach,

abym mogła pomnożyć wasze modlitwy

i wstawać się za wami u Najwyższego,

aby wysłuchał waszych modlitw i by dał wam pokój.

Dziatki moje, jestem z wami

i jak nigdy [dotąd] modlę się za was i z wami.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

(Z zatwierdzeniem kościelnym)

 

Wpis: 26 września godz. 12:10

piątek, 25 września 2026

Jeszcze inne myśli Świętych o błogosławieniu bliźnich

 

*Najważniejszy Pan Jezus: „Błogosławcie tych, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was oczerniają.”

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.”

*Św. Paweł: „Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie.”

„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.”

*Św. Augustyn: „Boże, nie rozumiem go, może nawet nie potrafię go teraz kochać uczuciowo, ale chcę pragnąć dla niego dobra.”

*Św. Teresa z Ávili przypomina, że wielka miłość Boga przejawia się w bardzo zwyczajnych czynach: cierpliwości, łagodności, znoszeniu innych i rezygnacji z własnego egoizmu.

*Św. Faustyna Kowalska:  Człowiek, który sam doświadcza miłosierdzia Boga, jest wezwany, aby przekazywać go innym. Oznacza to także powstrzymanie się od osądzania drugiego człowieka i powierzenie go Bogu.

*Św. Ojciec Pio: „Módl się za tych, którzy sprawiają ci ból.”

*Św. Teresa z Lisieux: „Nie trzeba dokonywać wielkich czynów, żeby błogosławić bliźniego. Może to być dobre słowo, modlitwa, cierpliwość, przemilczenie urazy, pomoc, niewypominanie komuś jego. *Św. Katarzyna ze Sieny podkreślała wartość modlitwy za innych i troski o ich życie duchowe.

„Boże, prowadź tę osobę ku dobru. Daj jej światło, nawet jeśli ja nie potrafię się z nią porozumieć.”

*Św. Jan Maria Vianney:  Zamiast mówić „On jest zły.” lepiej powiedzieć: „Boże, Ty znasz jego serce. Miej go w swojej opiece.”

*Św. Ignacy Loyola daje bardzo praktyczną formę błogosławienia: Nie budować w swoim sercu oskarżenia przeciwko drugiemu człowiekowi.

*Św. Tomasz z Akwinu

W teologii chrześcijańskiej miłość (caritas) jest rozumiana jako pragnienie dobra drugiej osoby ze względu na Boga. To pozwala zrozumieć, czym naprawdę jest błogosławienie. Nie musi ono oznaczać:
„Lubię cię.” Nie musi oznaczać: „Zgadzam się z tobą.” Nie musi oznaczać: „To, co mi zrobiłeś, było w porządku.”

Może oznaczać po prostu: „Chcę, żeby spotkało cię dobro. Chcę, żeby Bóg cię prowadził. Nie chcę twojej krzywdy.”

Pomocna jest bardzo prosta modlitwa:

„Panie, błogosław tej osobie.
Daj jej to, czego najbardziej potrzebuje.
Uzdrów w niej to, co zranione.
Prowadź ją ku dobru.
A mnie uwolnij od gniewu, żalu i pragnienia odwetu.
Niech Twoje dobro będzie większe niż moje zranienie."
Amen

 

Wpis: 25 września godz.11:00

środa, 23 września 2026

 


Dzisiaj Kościół katolicki czci pamięć św. Ojca Pio, a w szczególny sposób wszystkie grupy jego imienia, wśród nich Grupa Modlitwy św. Ojca Pio w naszej parafii w Przeźmierowie.

Przypominam jego piękne i krzepiące słowa: „Jestem całkowicie oddany każdemu człowiekowi. Każdy może powiedzieć: „Ojciec Pio jest mój”. Tak bardzo kocham moich braci, żyjących [razem ze mną] na wygnaniu. Kocham moich synów duchowych na równi z moją duszą, a nawet jeszcze bardziej. Ponownie ich zrodziłem dla Pana Jezusa w bólu i miłości.

Mogę zapomnieć o sobie samym, ale nie o moich duchowych dzieciach. Co więcej - zapewniam, że kiedy Pan mnie powoła do siebie, powiem Mu: „Panie, zostaję u bram nieba; wejdę tam dopiero wtedy, gdy zobaczę, że wchodzi ostatni z moich synów duchowych.” Bardzo cierpię z tego powodu, że nie będę mógł zdobyć dla Boga wszystkich moich braci. W pewnych momentach jestem bliski śmierci z powodu bólu serca na widok tylu cierpiących dusz, którym nie mogę przynieść ulgi oraz z powodu tylu bliźnich sprzymierzonych z szatanem.”


poniedziałek, 21 września 2026

Myśli i wskazania o błogosławieniu drugiego czlowieka

 

Przypomnijmy, jak wielcy Święci realizowali błogosławienie bliźnich…

Najpierw, czego uczy Chrystus:

„Błogosławcie tych, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was oczerniają.” (Łk 6,28)

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.” (Mt 5,44)

Pan Jezus uczy, że błogosławienie bliźniego jest przeciwieństwem przeklinania go w sercu. Można być z kimś w konflikcie, nazwać zło złem, a jednocześnie powiedzieć w modlitwie: „Boże, daj mu dobro, prowadź go, uzdrów to, co w nim chore, i zbaw go.”

Duchowość św. Franciszka z Asyżu była mocno skoncentrowana na dobru drugiego człowieka. W modlitwie prosił: „Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju”. Błogosławienie bliźniego jest więc postawą, w której zamiast odpłacać złem, stajemy się dla niego narzędziem dobra.

Św. Teresa z Ávili podkreślała, że miłość Boga sprawdza się w konkretnym stosunku do ludzi. Nie wystarczy wzniosła modlitwa — miłość ma przełożyć się na cierpliwość, życzliwość i troskę o bliźniego.

Św. Jan od Krzyża pouczał, że człowiek powinien szukać dobra drugiego, nawet gdy nie otrzymuje od niego wdzięczności. To takie błogosławienie nieprzyjaciół.

Św. Augustyn wielokrotnie wskazywał, że miłość bliźniego jest nierozdzielna od miłości Boga. Nie możemy autentycznie kochać Boga, gardząc człowiekiem stworzonym przez Niego.


niedziela, 20 września 2026

Zastanówmy się nad wartością błogosławieństwa

 

Co pewien czas słyszymy w Ewangelii o błogosławieństwie. Znamy Osiem Błogosławieństw, wierzymy, że Pan Jezus błogosławi nam we wszystkich dobrych przedsięwzięciach.

A co dla nas – chrześcijan – znaczy błogosławieństwo? Jak ono przekłada się na nasze życie i relacje z innymi ludźmi? Czy umiemy i chcemy błogosławić drugiego człowieka – nawet jeżeli wyrządził nam przykrość?

Słowo „błogosławić” kojarzy się nam głównie z modlitwą, znakiem krzyża i słowami wypowiadanymi przez kapłana. Jednak myślę, że ma ono znacznie szersze znaczenie.

A zatem – co znaczy błogosławić drugiego człowieka? Znamy to najpierw z rodzinnego domu, gdy mama robiła nam znak krzyża na czole, a żegnała nas słowami: „Idź z Bogiem!”, pragnąc dla swego dziecka Bożej opieki oraz wszelkiego dobra. Powierzała go Bogu, modliła się za niego i odprowadzała wzrokiem pełnym miłości.

A jak to przełożyć na szersze kontakty?

W Piśmie Świętym czytamy: „Błogosławcie tych, którzy was prześladują; błogosławcie, a nie złorzeczcie.” Jezus pokazuje w ten sposób, że chrześcijańska miłość nie ogranicza się do ludzi, których lubimy. Błogosławić także tych, którzy wyrządzili nam krzywdę, oznacza zrezygnować z zemsty i powierzyć ich Bogu. Jest to decyzja, aby nie pozwolić, by zło drugiego człowieka przemieniło nasze własne serce.

Błogosławieństwo jest więc wyborem dobra. Możemy odpowiedzieć na krzywdę gniewem i nienawiścią, ale możemy też powiedzieć: „Jezu, Ty znasz tego człowieka lepiej niż ja. Znasz jego historię, rany i słabości. Prowadź go ku dobru.”

Najpełniejszym przykładem jest sam Jezus. Na krzyżu, mimo ogromnego cierpienia, modlił się: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.

Błogosławieństwo może przybierać różne formy, na przykład poprzez codzienne, proste gesty. Możemy pomodlić się za przyjaciela, który przeżywa trudności, powiedzieć komuś: „Niech Bóg cię prowadzi”, pocieszyć osobę cierpiącą, wysłuchać jej opowieści o trudach życia i w ten sposób okazać życzliwość. Czasem właśnie takie gesty stają się dla drugiego człowieka znakiem Bożej obecności.

Błogosławić to znaczy spojrzeć na człowieka nie tylko przez jego błędy, lecz także przez jego godność i możliwość przemiany. Tak, jak to robi Pan Jezus w stosunku do każdego z nas.

Błogosławienie jest czymś więcej niż wypowiedzeniem pięknych słów. Jest postawą serca i modlitwą, w której powierzamy drugiego człowieka Bogu: Prowadź go, strzeż, uzdrawiaj jego serce i pomóż mu odnaleźć dobro, zrozumieć swoje błędy.

W świecie pełnym złych osądów, hejtu, krytykanctwa i  niechęci błogosławieństwo jest cichym świadectwem Ewangelii. To wybór dobra zamiast zemsty, modlitwy zamiast przekleństwa i nadziei zamiast potępienia. W ten sposób człowiek, który błogosławi, sam staje się dla drugiego źródłem dobra i znakiem Bożej miłości.

 

Wpis: 20 września godz. 15:55