piątek, 31 lipca 2026

Kocham książki!

 

Ostatnio w internecie pojawia się coraz więcej fake newsów, które nie tylko zaśmiecają nam miejsce w telefonie, ale i budzą niesmak i strach. Niezawodna jest książka – dodajmy – dobra książka.

Jak tylko sięgam pamięcią, zawsze kochałam książki. Czytałam z wypiekami na twarzy o przygodach, śmiałych wyczynach i miłościach bohaterów, płakałam nad losem pokrzywdzonych. Książki pozwalały mi odkrywać nieustannie nowy świat, pobudzały wyobraźnię…

Pamiętam księgarnię (w moich rodzinnych Pniewach) mieszczącą się trzy domy dalej od posesji moich rodziców. Pracująca tam pani pozwalała mi wchodzić za ladę i szukać, szukać, szukać… Dziś już nie ma ani tej pani, ani księgarni, ale wdzięczna pamięć  pozostała.

Nie mogę tu pominąć roli moich rodziców, którzy wpoili w nas, swoich dzieciach, miłość do książki. One były najcenniejszym prezentem imieninowym czy świątecznym.

Truizmem byłoby twierdzenie, że książki mają wartość nie do przecenienia! Od wieków są źródłem wiedzy, radości oraz inspiracji; pozwalają poznawać nowe światy, rozwijać wyobraźnię i zdobywać cenne doświadczenia; poznawać różne kultury i sposoby życia ludzi na całym świecie.

Czytanie to niezwykła podróż, która nie wymaga dalekich wypraw. Wystarczy otworzyć książkę, aby przenieść się do odległych krain, poznać fascynujących bohaterów i przeżyć niezwykłe przygody, odkrywać historię, tajemnice przyrody… Jednym słowem książka – to niezgłębiona studnia wiedzy, z której ciągle można czerpać!

Książki uczą również ważnych wartości. Bohaterowie pokazują, czym są odwaga, przyjaźń, uczciwość czy wytrwałość. Ich losy skłaniają do refleksji nad własnym życiem i pomagają lepiej zrozumieć innych ludzi. Czytanie rozwija także słownictwo, poprawia umiejętność pisania oraz uczy logicznego myślenia.

Uważam, że żadna technologia w postaci telefonów komórkowych i komputerów nie zastąpi przyjemności płynącej z czytania dobrej książki. Szelest kartek, zapach papieru i możliwość skupienia się na opowieści sprawiają, że czytanie jest wspaniałym doświadczeniem.

Wierzę, że każdy, kto odkryje radość czytania, zyska wiernego przyjaciela na całe życie.

 

Wpis: 31 lipca godz. 11:00

czwartek, 30 lipca 2026

Refleksje o silnej woli

 

Pozostały jeszcze dwie postawy, które w myśl Sokratesa powinniśmy naśladować. To – dbanie o własne państwo oraz brak strachu przed śmiercią

Pozostawiam je własnej refleksji, każdy bowiem ma swój pogląd na ten temat. Natomiast pragnę dodać własną refleksję na temat kształtowania silnej woli, uważam bowiem, że jest to niezwykle ważna cecha, a może nawet cnota!

Pomaga człowiekowi osiągnąć zamierzony cel drogą pokonywania trudności. Nie jest ona darem, z którym się rodzimy, lecz umiejętnością rozwijaną każdego dnia poprzez wytrwałość, samodyscyplinę i konsekwencję w działaniu.

Kształtowanie silnej woli wymaga cierpliwości. Często napotykamy pokusy, zniechęcenie lub porażki, które mogą sprawić, że chcemy się poddać. To właśnie w takich momentach uczymy się wytrwałości. Każde dotrzymane postanowienie i każdy wykonany krok przybliżają nas do osiągnięcia zamierzonego celu oraz wzmacniają wiarę we własne możliwości.

Ważną rolę odgrywa również odpowiedzialność za własne decyzje. Osoba o silnej woli potrafi odłożyć chwilową przyjemność na rzecz dalekosiężnych korzyści. Dzięki temu rozwija nie tylko charakter, ale także umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu.

Uważam, że silna wola jest kluczem do sukcesu zarówno w nauce, jak i w życiu osobistym. Pomaga realizować marzenia, budować dobre nawyki i nie rezygnować mimo napotykanych przeszkód. Dlatego warto codziennie pracować nad sobą, ponieważ nawet niewielkie, konsekwentnie podejmowane działania prowadzą do wielkich zmian.

To takie ogólniki, ale niezwykle ważne na drodze kształtowania silnej woli. Myślę, że w tym kształtowaniu jest bardzo nam przyjazny i pomocny Anioł Stróż, który – mimo że go nie widzimy – trwa przy nas. Nie tylko strzeże swojego podopiecznego, ale i wysyła dobre natchnienia, ostrzega przed popełnianiem błędów i fałszywych kroków. Warto się wsłuchać w ten przyjacielski głos!

 

Wpis: 30 lipca godz. 18:10

środa, 29 lipca 2026

Siedem postaw Sokratesa, które powinniśmy naśladować

 

5 – Ćwiczenie siły woli

„(…) Filozof uważał, że ciało ogranicza nas. Mawiał: „Jeśli ktoś z nas pragnie poznać coś w sposób czysty, musi się od ciała wyzwolić i samą tylko duszą oglądać rzeczywistość” oraz „Nie może człowiek poddawać się i ulegać pragnieniom i pożądaniom ciała, ale zawsze należy postępować zgodnie z rozumem, który jest najlepszym doradcą”.

Właśnie dlatego Sokrates w upalne dni chcąc się napić wody ze studni, a pamiętajcie, że to gorąca Grecja, wyciągał najpierw jedno wiadro, które powoli wylewał pod swoje stopy. Pił dopiero z drugiego. W ten sposób starał się opanować pragnienie i nie rzucać łapczywie na wodę.

Niekoniecznie powinniśmy robić to samo, ale warto czasem sprawdzić, na ile nasze pragnienia panują nad nami, a na ile my mamy nad nimi kontrolę. Gdyby się okazało, że tej kontroli mamy za mało, trzeba pomyśleć o pracy nad tym elementem. Kto, jak kto, ale gentleman powinien panować nad sobą, przynajmniej w stopniu dobrym. (Źródło: Czas gentlemanów)

Wpis: 29 lipca godz. 12:30

 

wtorek, 28 lipca 2026

Siedem postaw Sokratesa, które powinniśmy naśladować

 

4 – Dobro i cnoty

„Z powyższym punktem wiązało się kilka myśli. Przede wszystkim wiara, że człowiek może się nauczyć cnotliwego, czy jak je nazywali Grecy: dzielnego życia. Co oznaczało, że może być dobrym człowiekiem i prawym obywatelem dzięki pogłębianiu wiedzy i dążeniu do prawdy.(…)  

Po drugie, Sokrates krytykował dążenie do takich celów, jak bogactwo materialne, sława czy władza. Jego zdaniem, nic nie jest ważniejsze od dążenia do wiedzy i prawdy, a tym samym do dobra. Reszta natomiast przychodzi sama razem z prawdą. Prawdziwie pożyteczne, są bowiem tylko rzeczy dobre, a nie odwrotnie. (…)

Miał też jedną, bardzo trafną radę dotyczącą prawdy: „W całym życiu szanuj prawdę tak, by twoje słowa były bardziej wiarygodne od przyrzeczeń innych”. (Źródło: Czas gentlemanów)

Wpis: 28 lipca godz. 10:50

 

poniedziałek, 27 lipca 2026

 

Orędzie Matki Bożej

przekazane w Medjugorje  25 lipca 2026 r.


„Drogie dzieci! Podczas gdy ciemność i niepokój

panują w wielu sercach, wy, kochane dzieci,

bądźcie modlitwą

i moimi wyciągniętymi rękoma miłości.

Umieśćcie, kochane dzieci, Pismo Święte

na widocznym miejscu w waszej rodzinie i czytajcie je,

aby było dla was zachętą do nawrócenia i nowego życia.

Bowiem szatan jest silny i zwodzi serca.

Wasze serca pragnę,

przez Moje macierzyńskie Serce,

powierzyć Sercu mego Syna Jezusa,

aby w was panował On, Zmartwychwstały,

a radość zapanuje w was i wokół was.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

(Za aprobatą Kościoła)

 

Wpis: 27 lipca godz. 13:25

niedziela, 26 lipca 2026

Siedem postaw Sokratsa, które powinnismy naśladować

 

3 – Dążenie do wiedzy

„Sokrates dążył do zdobywania wiedzy, ale nie było to dla niego tylko sztuką dla sztuki. Wierzył, że za wiedzą stoi prawda, a za prawdą dobro i cnota (gr. areté). Bez wiedzy nie można czynić dobra, ani być szczęśliwym. Natomiast zło jest popełniane albo nieświadomie, albo z powodu braku wiedzy. Mawiał: „Człowiek nie jest nigdy zły dobrowolnie”. Warto spojrzeć na wiedzę jak na czynnik, który pomaga nam postępować słusznie. To chyba wystarczający powód by do niej dążyć i ją pogłębiać. Warto zapamiętać przestrogę Sokratesa: „Życie bezmyślne nie jest warte życia”.

Zwróć uwagę, że empatia to jeden ze sposobów zdobywania wiedzy w relacjach międzyludzkich. Wczuwając się w sytuację oraz motywy drugiej strony możesz o wiele lepiej ją ocenić i właściwie na nią zareagować.

Niezwykle interesujące jest też to, jak Filozof zalecał dążyć do zdobywania wiedzy. Mianowicie namawiał do robienia tego, co sam uwielbiał, czyli rozmawiania. Wierzył, że najwięcej nauczymy się od innych ludzi, a przynajmniej w trakcie prowadzenia dialogu z nimi. Poprzez dyskusję i zadawanie pytań najszybciej dociera się do wiedzy. Mówił: „Nie nauczą mnie niczego kwiatki, czy drzewa, lecz tylko drugi człowiek”. Otwartość na innych, a nie wyrabianie sobie o nich opinii zaledwie na podstawie własnych przemyśleń to bardzo wartościowa cecha. Niestety dziś deficytowa. A może zawsze taka była?

Dyskusja jest też świetnym sposobem na poznanie samego siebie. Niekiedy człowiek sam nie zada sobie odpowiednio trudnego pytania, a w rozmowie jest to całkiem możliwe, dzięki czemu można poznać swoją reakcję. Sokrates wierzył, że prawda tkwi w ludziach. Dlatego pomagał jej się „narodzić” w rozmowach z innymi i dlatego też zalecał swoim uczniom rozmowę, żeby pozwolili swojej wiedzy wyjść na wierzch. Co prawda nie uważam, że prawda w nas tkwi, ale konfrontacja z innym i dyskusje bardzo przyspieszają proces kształtowania światopoglądu. Warto z tego korzystać!” (Źródło: Czas gentlemanów)

 

Wpis: 26 lipca godz. 13:45