środa, 4 listopada 2026

 

„Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na swoim miejscu” — mówi św. Augustyn.

Te słowa niosą ponadczasowe przesłanie. Cóż znaczą dla każdego z nas? Jeżeli postawimy Boga na pierwszym miejscu, to znaczy będziemy żyć według Jego przykazań, to stanie się On dla nas drogowskazem, pomoże nam dokonywać właściwych wyborów, odnajdywać sens nawet w trudnych doświadczeniach, budować dobre relacje z każdym człowiekiem, lepiej go zrozumieć… Można wyliczyć jeszcze wiele konsekwencji, ale te wydają mi się najważniejsze.

Postawienie Boga na pierwszym miejscu oznacza kierowanie się w życiu miłością, prawdą i dobrem. Nie chodzi jedynie o modlitwę czy uczestnictwo w nabożeństwach, ale również o codzienne postępowanie zgodne z wyznawanymi wartościami. Człowiek, który stara się żyć według przykazań, uczy się przebaczać, pomagać potrzebującym i szanować innych. Dzięki temu nasze życie staje się bardziej uporządkowane, ponieważ podejmowane decyzje wynikają z jasno określonych zasad. Nawet w trudnych sytuacjach wiara może być źródłem nadziei i siły.

Stawianie Boga na pierwszym miejscu nie oznacza życia pozbawionego problemów, lecz życie oparte na wartościach, które pozwalają zachować wewnętrzną równowagę i szacunek dla siebie samego.

Osoba, która stawia Boga na pierwszym miejscu, powinna dostrzegać potrzeby innych, okazywać im współczucie i nie kierować się wyłącznie własnymi korzyściami. Takie podejście pomaga budować trwałe relacje oparte na zaufaniu i wzajemnej życzliwości.

Wiara nie zawsze sprawia, że trudności znikają, ale pomaga je przetrwać i nadać im głębszy sens. Człowiek wierzący może odnaleźć siłę w modlitwie, wsparciu wspólnoty oraz przekonaniu, że nie jest sam. Dzięki temu łatwiej mu zachować nadzieję i nie poddawać się w obliczu przeciwności.

 

Wpis: 4 listopada godz. 12:10

wtorek, 3 listopada 2026

Śpieszmy z pomocą duszom czyśćcowym!

 

Trwamy w oktawie uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Jest to szczególny czas pamięci o naszych zmarłych. Jestem pod wielkim wrażeniem książek o duszach czyśćcowych, w których tak wiele pisze się o ich cierpieniach, ale przede wszystkim o tym, jak możemy im pomóc. W tradycji Kościoła katolickiego istnieje wiele sposobów niesienia im pomocy.

Oto kilka najważniejszych sposobów pomagania duszom czyśćcowym:

1. Ofiarowanie Mszy Świętej. (indywidualnej lub wieczystych)

2. Odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego

3. Różaniec za zmarłych

4. Uzyskiwanie odpustów za zmarłych

Kościół pozwala ofiarować odpust zupełny za osobę zmarłą – pod zwykłymi warunkami: spowiedź, Komunia św., modlitwy w intencjach Ojca Świętego (Ojcze nas, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, Chwała Ojcu…) Wykluczenie przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.

5. Ofiarowanie własnych cierpień i trudności

6. Odwiedzanie cmentarza

Modlitwa przy grobach, szczególnie w listopadzie, jest wyrazem pamięci i miłości. W określonych dniach (1 – 8 listopada) można również uzyskać odpust zupełny za zmarłych, po spełnieniu wymaganych warunków.

Modlitwa za dusze czyśćcowe:

„Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen”

 

Wpis: 3 listopada godz. 10:10

poniedziałek, 2 listopada 2026

Moi śp. uczniowie

 

Pamiętam ich dokładnie – zarówno z imienia, jak i nazwiska; widzę siedzących w ławkach, żywo dyskutujących na lekcjach języka polskiego… Widzę uśmiechnięte, łobuzerskie buzie, które potrafiły rozbroić największy smutek nauczyciela.  Pamiętam niesforne sylwetki, które w żaden sposób nie chciały się wpisać w ramy szkolnych wymogów i nieraz spędzały sen z oczu.

Ilu z nich odeszło! Jest ich już potężna „armia”, która stanęła na progach wieczności! Bogdan, Romek, Maryś, Marek, Paweł, Hirek, Zbyszek, Staszek, Rafał, Tomek, Zosia, Genek, Agnieszka, Róża, Bożenka… Jakże chciałoby się cofnąć czas, porozmawiać, razem przeprowadzić lekcję jubileuszową, na której pani była uczniem, a wybrany uczeń – nauczycielem! Jakże chciałoby się posłuchać recytacji Koncertu Wojskiego czy Jankiela lub Zachodu słońca w Waszym wykonaniu!

Posłuchać argumentów przeciw wybranej lekturze…

Poczytać fragment ulubionej książki, przy której płakałam razem z Wami…

Zabawić się w inscenizację sądu nad Jackiem Soplicą czy inną postacią literacką…

Zrobić kolejną Szopkę Noworoczną i pękać ze śmiechu...

Poddać się surowej ocenie w myśl pouczeń Janusza Korczaka…

Jakże chciałoby się!

Modlę się za Was wszystkich… Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!

Do zobaczenia w niebie, Kochani!

 

Wpis: 2 listopada, Dzień Zaduszny, godz. 9:43

niedziela, 1 listopada 2026

 Dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych. Piękny dzień! Kapłan odprawia Mszę świętą w białym ornacie. Homilia głosi radość i zachętę do świętości.  A ja myślę sobie, że jest to szczególny moment, aby zaprzyjaźnić się ze Świętymi, trochę ich podglądnąć, trochę nimi się zachwycić i nade wszystko poprosić o pomoc w pokonywaniu trudności w drodze do Nieba.

A zatem warto się zaprzyjaźnić się z(ze)…

*Św. Augustynem, aby „zarazić się” jego odwagą w przyznawaniu się do swoich błędów.

  *Św. Ojcem Pio, aby nauczyć się od niego pięknego przeżywania każdej Eucharystii.

*Św. Faustyną, aby pomogła nam pokonać w sobie pychę i nauczyła prawdziwej pokory.

*Bł. Carlo Acutisem, aby pomógł nam nieustannie odkrywać wartość Najświętszej Eucharystii.

*Św. Moniką, aby wspierała nas w cierpliwej i wytrwałej modlitwie – zwłaszcza za swoje dzieci.

*Św. Tomaszem z Akwinu, abyśmy – podobnie jak on – trwali w nieustannym dziękczynieniu za dar Chrystusowej Obecności.

Św. Patronem, w moim przypadku św. Janem Chrzcicielem, aby uczył nas niezłomnej wiary.

  *Św. Aniołem Stróżem, aby nigdy nas nie opuścił, pomagał w trudnych wyborach, podsuwał dobre natchnienia i nie zniechęcił się naszymi upadkami.

*Św. Michałem Archaniołem, aby nas chronił przed złem, pomag*ał zwalczać pokusy szatana i zawsze oddalał go z naszego życia.

Można tu wymienić jeszcze baaaardzo wielu Świętych. Niech każdy z Was dopisze „swoich” Świętych Przyjaciół w Niebie. Oni czekają na nasze prośby.

 

Wpis: 1 listopada godz. 12:03

sobota, 31 października 2026

Być przed Tobą... Modlitwa kapłana

 

Być tu przed Tobą, Panie, to wszystko.
Zamknąć oczy mego ciała,
zamknąć oczy mojej duszy,
trwać bez ruchu i w milczeniu,
wydawać się Tobie, który tu jesteś mnie wydany,
być obecnym dla Ciebie, o Nieskończony Obecny!

Zgadzam się, Panie, nic nie czuć,
nic nie widzieć i nic nie słyszeć,
być w pustce - bez rzeczy, bez obrazów,
w nocy. W milczeniu.
Jestem tu po prostu,
żeby Cię spotkać bez przeszkody,
w milczeniu wiary
przed Tobą, mój Panie.

Ludzi, których spotkałem
i którzy są mi tak bliscy,
przyprowadzam do Ciebie,
przedstawiam ich Tobie,
przedstawiając i siebie
razem z nimi wszystkimi,
bo jestem jednym z nich.
Oto ja, oto oni, oto my, Panie,
przed Tobą. Patrzysz na nas.
(Michel Quoist, Skarbnica modlitw)

 

Wpis: 31 października godz. 13:22

piątek, 30 października 2026

 

W duszy zjednoczonej z Bogiem jest nieustanna wiosna. (św. Jan Maria Vianney)

czwartek, 29 października 2026

Człowieku, nie jesteś sam!

 

„Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą. Nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię Moją prawicą sprawiedliwą”.

To słowa z Księgi Izajasza. (Iz 41:10) Jakże krzepiące! Wprawdzie Bóg zwraca się tu do Izraela, obiecując mu wsparcie w obliczu trudności, ale odczytujemy je i często przywołujemy, jakby były skierowane do każdego z nas. Nic dziwnego, mają bowiem niezwykłą moc przekazu. Zwłaszcza w chwilach trudnych, pełnych niepokoju, smutku i zwątpienia nabierają szczególnego znaczenia.

Zdarza się bowiem, że – my, ludzie wierzący – zapominamy o Bożej obecności. Załamujemy się pod ciężarem własnego krzyża. Tymczasem Bóg przypomina, że jest obecny w naszym życiu, nawet wtedy, gdy nie potrafimy Go dostrzec. Daje nam siłę do pokonywania trudności i nadzieję, która pomaga przetrwać najcięższe chwile. Jego miłość sprawia, że nabieramy siły i z ufnością patrzymy w przyszłość.

Wiara nie oznacza, że nasze życie będzie łatwe, wolne od problemów. Oznacza jednak, że zawsze możemy szukać w Bogu oparcia i pocieszenia. Że Bóg jest naszą Ostoją! Czasami Jego pomoc przychodzi przez drugiego człowieka, dobre słowo lub niespodziewaną sytuację, która daje nam nową nadzieję. Trzeba to dostrzec!

Uważam, że te słowa są ważnym przesłaniem dla każdego z nas. Uczą nas zaufania, odwagi i wytrwałości.

 

Wpis: 29 października godz. 12:25