czwartek, 8 października 2026

 

Często przywołuję w pamięci słowa śp. ks. Jana Twardowskiego: .”„Jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze" Są warte głębszego przemyślenia.

W życiu człowieka nie zawsze wszystko układa się pomyślnie. Każdy doświadcza zarówno szczęśliwych chwil, jak i trudnych sytuacji. Choć często marzymy o tym, aby było nam zawsze dobrze, paradoksalnie życie pozbawione problemów i przeciwności może sprawić, że przestaniemy doceniać i cieszyć się tym, co mamy. Zatem powiedzenie „Jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze” ma sens. Dlaczego?

Trudności bowiem są nieodłączną częścią życia i mogą wiele nas nauczyć. Dzięki porażkom zaczynamy rozumieć swoje błędy, stajemy się bardziej przezorni, wytrwali i uczymy się radzić sobie z przeciwnościami. To właśnie trudne doświadczenia sprawiają, że stajemy się bardziej dojrzali,  mądrzejsi.

Trudniejsze chwile pomagają nam docenić szczęście. Kiedy przez dłuższy czas wszystko układa się dobrze, łatwo przyzwyczaić się do wygody i przestać zauważać rzeczy, które wcześniej były dla nas ważne. Dopiero gdy coś stracimy lub napotkamy problem, zaczynamy dostrzegać wartość tego, co posiadaliśmy.

Nie oznacza to jednak, że problemy są czymś, czego powinniśmy szukać. Szczęście i spokój są potrzebne każdemu człowiekowi. Ważne jest jednak, aby umieć zaakceptować również gorsze momenty i wyciągać z nich odpowiednie wnioski. To właśnie różnorodność doświadczeń sprawia, że życie ma głębszy sens.


 

Wpis: 9 października godz. 8:55

środa, 7 października 2026

Różańcowy październik

 

Przesuwając paciorki różańca,

wpatruję się w ukochane oblicze Matki,

Wsłuchuję w pełne miłości słowa.

W tej miłości nabieram siły,

Nigdy w tę miłość nie wątpię,

Powierzam swe radości i troski,

Krzepnę w wierze,

Rosnę duchowo,

Czerpię radość, nadzieję i moc!

 

Dziękuję Ci, Najświętsza Panienko,

za ten Różaniec święty!

Bo te przedziwne paciorki

to Twoje matczyne ręce,

to Twoje kochające serce! 

 

Wpis: 8 października godz. 7:45

Październikowa Matka Boża Różańcowa

 

Zwiędły już kwiaty przy wiejskiej kapliczce,

tylko Matka Boska stała niezmienna,

ciągle uśmiechnięta i taka piękna,

zawsze kochana, bliska i tak promienna!

Dzisiaj wyszła z kapliczki, aby być bliżej ludzi.

Przybywa w październikowej poświacie,

przynosi nam ogrom matczynej miłości

wyciąga swe święte ręce

i pyta: – Jak się macie, dzieci?

Jak się macie?

Przybyła i do naszego kościoła,

stanęła tuż przy ołtarzu.

Przygląda się swoim dzieciom,

błogosławi i uśmiechem darzy.

 

Czy mą wielką radość wyrazić zdołam?

Pełne wdzięczności me serce i słowa 

za Twoją obecność i Różaniec Święty!

Bo… to najcenniejsze matczyne prezenty!

 

Wpis: 7 października godz. 9:50

wtorek, 6 października 2026

 

MODLITWA  STARCÓW

Panie, daj mi z duszy spokojem

spotkać wszystko,

co mi przyniesie nadchodzący dzień.

Daj mi całkowicie oddać się

woli Twojej świętej.

W każdej godzinie tego dnia,

we wszystkim mnie prowadź i umacniaj.

Jakiekolwiek wieści bym otrzymał w czasie dnia,

naucz mnie każdą z nich

przyjąć z duszą spokojną i silnym przekonaniem,

że wszystko jest wolą Twoją świętą.

We wszystkich moich słowach i sprawach

kieruj moimi myślami i uczuciami.

We wszystkich

nieprzewidzianych zdarzeniach

nie daj mi zapomnieć,

że wszystko od Ciebie pochodzi.

Naucz mnie

prosto i rozumnie postępować

z każdym członkiem mojej rodziny,

nikogo nie trwożąc

 i nie napełniając goryczą.

Panie, daj mi siłę wytrwać

w trudach i  wydarzeniach,

jakie niesie ze sobą nadchodzący dzień.

Kieruj moją wolą

i naucz mnie modlić się,

wierzyć, mieć nadzieję, cierpieć,

przebaczać i kochać. Amen

 

Wpis: 6 października godz. 13:54

poniedziałek, 5 października 2026

List do św. Faustyny

 


Święta Faustyno, moja Kochana Przyjaciółko! Dzisiaj Twoje imieniny. Całe niebo raduje się, a my czcimy Cię na ziemi. Jak to dobrze, że jesteś!

Jak dobrze, że Bóg podarował nam Ciebie — prostą, pokorną i całkowicie oddaną Jego Miłosierdziu. Dziękuję Ci za to, że swoją miłością pokazujesz mi przez tyle długich lat drogę do Jezusa. Dziękuję za przekazane w „Dzienniczku” słowa „Jezu, ufam Tobie”! Przypominają mi, że nawet wtedy, gdy czegoś nie rozumiem, nie widzę wyjścia i czuję się bezradna, mogę z ufnością zwrócić się do Niego.

Kochana Faustyno, dziękuję Ci za Twoją obecność. Wierzę, że jesteś blisko, że słuchasz i że zanosisz moje sprawy przed tron Miłosiernego Boga. Proszę, módl się za mnie — szczególnie wtedy, kiedy brakuje mi sił, kiedy ogarnia mnie lęk, kiedy gubię pokój serca i kiedy trudno mi zaufać.

Ucz mnie takiej prostoty, jaką Ty miałaś. Ucz mnie kochać Jezusa nie tylko wtedy, gdy wszystko układa się po mojej myśli, ale także w trudnościach, w cierpieniu i w małych rzeczach, których nikt nie widzi.

Wypraszaj mi łaskę ufności. Pomóż mi pamiętać, że Boże Miłosierdzie jest większe od każdego mojego grzechu, słabości, lęku i zagubienia.

W dniu Twoich imienin chcę Ci przede wszystkim powiedzieć: Dziękuję! Dziękuję, że jesteś moją Przyjaciółką z nieba. Dziękuję za Twoje świadectwo, za Dzienniczek, za obraz Jezusa Miłosiernego i za tę prostą, a tak potężną prawdę, że Bóg jest Miłością i Miłosierdziem.

Święta Faustyno, bądź przy mnie i przy moich bliskich. Prowadź nas do Jezusa i ucz mnie patrzeć na świat Jego oczami. Wypraszaj mi serce ciche, pokorne i pełne miłosierdzia. A kiedy przyjdzie dzień, w którym spotkamy się już naprawdę, mam nadzieję, że uśmiechniesz się do mnie tak po prostu — jak dobra Przyjaciółka.

Do zobaczenia w niebie!

 

Wpis: 5 października godz. 11:10

niedziela, 4 października 2026

Kocham Różaniec!

 

Różaniec ma wartość bezcenną! To mój wielki skarb.

Kiedy biorę go do ręki, mam wrażenie, że dotykam  samej Matki  Bożej. Każdy kolejny paciorek niesie modlitwę, nadzieję, czasem łzę, ale i wielką wdzięczność. Różaniec jest jak mała droga, którą można przejść razem z Maryją. Krok po kroku, tajemnica po tajemnicy, wraz z Maryją rozważam życie Pana Jezusa.

Kocham Różaniec za jego prostotę. Można modlić się nim wtedy, gdy serce jest pełne radości, ale i wtedy, gdy jest mi bardzo smutno. Wystarczy przesuwać paciorki i powtarzać: „Zdrowaś Maryjo”. I nagle okazuje się, że te dobrze znane słowa zaczynają mówić o tym, czego sama nie potrafię wypowiedzieć.

Różaniec jest dla mnie modlitwą obecności Pana Jezusa i Matki Bożej – mimo że niekiedy myśli uciekają w stronę codziennych obowiązków, problemów i trosk. Ale zawsze wracam.

Jest w Różańcu coś niezwykle pięknego: jego rytm. Dziesiątka za dziesiątką, „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”. Powtarzalność, która nigdy nie znuży, lecz uspokaja. Jak bicie serca. Jak spokojny oddech.

Kiedy modlę się na Różańcu, powierzam Maryi ludzi, których kocham. Ich radości i cierpienia, zdrowie i choroby, marzenia i lęki. Powierzam Jej również tych, których trudno mi zrozumieć. Są sprawy, których nie można rozwiązać jednym słowem ani jednym gestem. Można je natomiast złożyć w różańcowej modlitwie.

Patrząc na codzienne wydarzenia razem z Maryją, zaczynam rozumieć, że nawet najciemniejsza chwila kiedyś się skończy. Dlatego szczególnie bliska jest mi myśl, że Maryja zawsze była obecna przy Jezusie. Była również pod krzyżem. Dlatego w trudnych chwilach Różaniec przypomina mi, że nie muszę przechodzić przez życie samotnie. Mogę wziąć do ręki te niepozorne paciorki i powiedzieć: „Maryjo, bądź ze mną i prowadź.”

Różaniec towarzyszy mi zawsze. Najczęściej znajduje się w kieszeni. Innym razem zaciskam go w dłoni, kiedy niepokój staje się silniejszy ode mnie. Jest mały, a daje poczucie ogromnej bliskości. Jest jak cichy głos: „Nie jesteś sama”. Różaniec nie obiecuje, że życie będzie łatwe. Nie usuwa wszystkich problemów. Ale uczy, jak przeżywać je z Bogiem.

Różaniec stał się dla mnie czymś więcej niż modlitwą odmawianą z przyzwyczajenia. Stał się spotkaniem. Bezpiecznym miejscem, w którym można złożyć wszystko to, czego nie da się unieść samemu. Dlatego kocham Różaniec.

Kocham jego prostotę i głębię. Jego ciszę i rytm. Kocham go za chwile łez i za chwile pokoju. Za to, że można się nim modlić zarówno wtedy, gdy serce śpiewa z radości, jak i wtedy, gdy płacze.

A najbardziej kocham go za to, że za każdym razem przypomina mi o jednej prawdzie: nigdy nie jesteśmy sami, jeśli swoje życie potrafimy oddać w ręce Boga.

 

Wpis: 4 września godz. 11:40

sobota, 3 października 2026

 

Dzisiaj kolejna pierwsza sobota miesiąca, poświęcona wynagradzaniu Matce Bożej  za grzechy swoje i całego świata. Warto, a nawet trzeba sobie przypominać 15 obietnic złożonych przez Najświętszą Maryję Pannę św. Dominikowi, który pierwszy otrzymał od Niej różaniec, oraz bł. Alanowi de la Roche, dominikańskiemu zakonnikowi, który niezwykle przyczynił się do rozpowszechnienia nabożeństwa różańcowego w wieku XV:

1. Wszyscy, którzy wiernie służyć mi będą, odmawiając różaniec święty, otrzymają pewną szczególną łaskę.

2. Obiecuję moją specjalną obronę i największe łaski wszystkim tym, którzy będą odmawiać różaniec.

3. Różaniec będzie potężną bronią przeciwko piekłu; zniszczy występek i rozgromi herezję.

4. Cnoty i święte czyny zakwitną – najobfitsze zmiłowanie dla dusz uzyska od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych. O! Ileż dusz uświęci tą modlitwą.

5. Dusza, która poleca mi się przez różaniec – nie zginie.

6. Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie różaniec święty, rozważając równocześnie tajemnice święte, nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.

7. Prawdziwi czciciele mego różańca nie umrą bez sakramentów świętych.

8. Ci, którzy będą odmawiali różaniec, znajdą podczas swego życia i w chwili śmierci światło Boże oraz pełnię Bożej łaski i będą mieli udział w zasługach błogosławionych.

9. Codziennie uwalniam z czyśćca dusze, które mnie czciły modlitwą różańcową.

10. Wierne dzieci różańca zasłużą na wysoki stopień chwały w niebie.

11. O cokolwiek przez różaniec prosić będziesz – otrzymasz.

12. Rozszerzającym mój różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.

13. Otrzymałam od mojego Boskiego Syna obietnicę, że wszyscy obrońcy różańca będą mieli za wstawienników cały dwór niebieski w czasie ich życia i w godzinę śmierci.

14. Odmawiający mój różaniec są moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna mojego Jednorodzonego.

15. Nabożeństwo do mego różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia dla nieba.

 

Wpis: 3 października godz. 13:05