3 – Dążenie do
wiedzy
„Sokrates dążył
do zdobywania wiedzy, ale nie było to dla niego tylko sztuką dla sztuki.
Wierzył, że za wiedzą stoi prawda, a za prawdą dobro i cnota (gr. areté).
Bez wiedzy nie można czynić dobra, ani być szczęśliwym. Natomiast zło jest
popełniane albo nieświadomie, albo z powodu braku wiedzy. Mawiał: „Człowiek nie
jest nigdy zły dobrowolnie”. Warto spojrzeć na wiedzę jak na czynnik, który
pomaga nam postępować słusznie. To chyba wystarczający powód by do niej dążyć i
ją pogłębiać. Warto zapamiętać przestrogę Sokratesa: „Życie bezmyślne nie jest
warte życia”.
Zwróć uwagę, że
empatia to jeden ze sposobów zdobywania wiedzy w relacjach międzyludzkich.
Wczuwając się w sytuację oraz motywy drugiej strony możesz o wiele lepiej ją
ocenić i właściwie na nią zareagować.
Niezwykle
interesujące jest też to, jak Filozof zalecał dążyć do zdobywania wiedzy.
Mianowicie namawiał do robienia tego, co sam uwielbiał, czyli rozmawiania.
Wierzył, że najwięcej nauczymy się od innych ludzi, a przynajmniej w
trakcie prowadzenia dialogu z nimi. Poprzez dyskusję i zadawanie
pytań najszybciej dociera się do wiedzy. Mówił: „Nie nauczą mnie niczego
kwiatki, czy drzewa, lecz tylko drugi człowiek”. Otwartość na innych, a nie
wyrabianie sobie o nich opinii zaledwie na podstawie własnych przemyśleń to
bardzo wartościowa cecha. Niestety dziś deficytowa. A może zawsze taka była?
Dyskusja jest
też świetnym sposobem na poznanie samego siebie. Niekiedy człowiek sam nie zada
sobie odpowiednio trudnego pytania, a w rozmowie jest to całkiem możliwe,
dzięki czemu można poznać swoją reakcję. Sokrates wierzył, że prawda tkwi w
ludziach. Dlatego pomagał jej się „narodzić” w rozmowach z innymi i dlatego też
zalecał swoim uczniom rozmowę, żeby pozwolili swojej wiedzy wyjść na wierzch.
Co prawda nie uważam, że prawda w nas tkwi, ale konfrontacja z innym i dyskusje
bardzo przyspieszają proces kształtowania światopoglądu. Warto z tego
korzystać!” (Źródło: Czas gentlemanów)
Wpis: 26 lipca godz. 13:45