niedziela, 23 sierpnia 2026

"Dzienniczek" św. Faustyny - poradnikiem? Tak!

 

Pisałam w ostatnim czasie o poradnikach, które pomagają nam w różnych sytuacjach życiowych. Dzisiaj pragnę się zatrzymać przy „Dzienniczku” św. Faustyny. Przypomnę, że mój „Dzienniczek” jest pierwszym z wydanych, pochodzi z 1983 roku. Otrzymałam go w prezencie od matki mojej uczennicy, św. pamięci p. Marii Lehman. Wspominam o tym kolejny raz, bowiem ten dar stał się dla mnie czymś niezwykle ważnym i cennym. Pamiętam, jak po raz pierwszy bardzo przeżyłam zawartą w nim treść, a zwłaszcza słowa Pana Jezusa – wprawdzie skierowane do świętej zakonnicy, ale równocześnie do każdego z nas. Pisałam o tym wielokrotnie z największą wdzięcznością. I nadal uważam, że jest to doskonały praktyczny przewodnik życia w świecie! Nadal „Dzienniczek” jest mi bardzo pomocny, czerpię z niego każdego dnia.   

Jego siła polega na tym, że pokazuje, jak przeżywać zwyczajne sytuacje w perspektywie relacji z Bogiem i z drugim człowiekiem, a także cierpienie, własne słabości, pokusy, przebaczenie czy podejmowanie decyzji.

Szczególny nacisk został tu położony na zaufanie Bogu w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej niezrozumiałej;

na  miłosierdzie wobec innych, także tych, którzy wyrządzili nam krzywdę;

wierność małym obowiązkom zamiast szukania wyłącznie wielkich czynów;

nieustanną pracę nad sobą, nad swoim wnętrzem;

modlitwę połączoną z konkretnym działaniem;

dostrzeganie, że świętość nie wymaga ucieczki od świata — można ją realizować w codzienności, wśród ludzi i obowiązków.

Można powiedzieć, że „Dzienniczek” jest doskonałą podpowiedzią, jak żyć po chrześcijańsku wtedy, gdy życie jest zwyczajne, czasami bardzo trudne i pełne niedoskonałych ludzi — włącznie ze mną samą. Cdn. 

 

Wpis: 23 sierpnia godz. 12:50 

sobota, 22 sierpnia 2026

 

„Najczystszą bowiem ofiarą i największym zadośćuczynieniem za grzechy jest czyste i całkowite ofiarowanie Bogu siebie samego razem z ofiarą Ciała Chrystusa podczas Mszy i Komunii świętej.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa)


piątek, 21 sierpnia 2026

 

„Im więcej i lepiej umiesz, tym surowiej z tego tytułu będziesz sądzony, jeśli nie żyjesz święciej. Nie wywyższaj się z racji jakiejś umiejętności czy nauki, lecz raczej bój się z racji danej ci wiedzy. A jeśli ci się wydaje, że dużo wiesz i dość dobrze rozumiesz, wiedz jednak, że istnieje o wiele więcej rzeczy, których nie znasz.”(Tomasz à KempisO naśladowaniu Chrystusa)

czwartek, 20 sierpnia 2026

„Z równą chęcią powinniśmy czytać księgi pobożne i proste, co wzniosłe i głębokie. Niech cię nie zraża autorytet piszącego: czy był to człowiek mało czy bardzo wprawny literacko, lecz do czytania niech cię pociąga umiłowanie czystej prawdy. Nie dociekaj, kto to powiedział, lecz zwracaj uwagę na to, co zostało powiedziane.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrysusa)

 

Wpis: 20 sierpnia godz. 12:35


środa, 19 sierpnia 2026

Piękne słowa z książki "O naśladowaniu Chrystusa":

 

Daj mi, Panie,

wiedzieć to, co godne wiedzy,

kochać to, co godne kochania,

chwalić to, co Tobie się podoba,

szanować to, co Tobie bliskie,

ganić to, co w Twoich oczach nikczemne.


wtorek, 18 sierpnia 2026

O innym poradniku życiowym

 

Przez kilka dni pisałam o książkach – umownie nazywając je poradnikami, jak sobie radzić w życiu w najróżniejszych, najczęściej trudnych sytuacjach. Ilość tychże publikacji rośnie i każdy może znaleźć coś dla siebie. Ale… istnieją też książki o charakterze uniwersalnym, których źródłem jest wiedza oparta na Bożych przykazaniach! Czy tylko dla ludzi wierzących? Na pewno nie! Szukamy pomocy, ratunku u psychologów, psychiatrów, a tymczasem ta pomoc jest na przysłowiowe wyciągnięcie ręki!

Na początek pragnę wskazać na małą książeczkę  „O naśladowaniu Chrystusa” autorstwa Tomasza à Kempis. Wiele razy w tym miejscu do niej się odwoływałam. Ta książka inspiruje nie tyko katolików, ale i wyznawców innych religii oraz wielu ludzi świeckich. Zawiera uniwersalne przesłania, które pozwalają każdemu homo sapiens znaleźć odpowiedź na trudne pytania.

„O naśladowaniu Chrystusa” jest zbiorem rozważań i pouczeń. Autor koncentruje się na życiu wewnętrznym człowieka, zachęcając do pokory, wyrzeczenia, modlitwy oraz całkowitego zawierzenia Bogu. Naczelną ideą utworu jest przekonanie, że prawdziwe szczęście można osiągnąć jedynie przez naśladowanie życia i postawy Jezusa Chrystusa.

Książka podaje praktyczne wskazówki dotyczące codziennego życia  duchowego, które rzutuje na naszą codzienność. Mówi o walce z pychą, podkreśla znaczenie cierpliwości w kontaktach międzyludzkich, wartość  milczenia, potrzebę pokuty oraz wielkiej roli Eucharystii.

Choć tekst powstał kilkaset lat temu, wiele zawartych w nim refleksji jest ciągle aktualnych. Autor pisze jasno i przejrzyście, wiele tam aforyzmów. Niezwykłe są dialogi między człowiekiem a Chrystusem.

Niewątpliwą zaletą książeczki jest głęboka znajomość ludzkiej natury i jej słabości. Zawiera uniwersalne przesłanie dotyczące pokory, miłości i życia zgodnego z sumieniem, dzięki czemu ma wartość ponadczasową. Nie można jej czytać „jednym tchem”, ale fragmentami, aby zatrzymać się chwilę nad swoim życiem. I ciągle do niej wracać. Zawiera bowiem sentencje i myśli, które skłaniają do refleksji. Podobnie zresztą, jak trzy książki, o których pisałam wcześniej.

Autor często podkreśla konieczność umartwienia, rezygnacji z przyjemności i dystansu wobec świata.

Nie jest to łatwa lektura „na jeden wieczór” – wymaga skupienia, cierpliwości i gotowości do osobistej refleksji i ciągłych powrotów. To wskazania, podpowiedzi, pouczenia…

„O naśladowaniu Chrystusa” może stać się dla każdego przewodnikiem po życiu wewnętrznym. Czytelnik otwarty na refleksję znajdzie w niej wiele inspiracji do pracy nad własnym charakterem i relacją z Bogiem. Dzieło zachowuje aktualność dzięki uniwersalnym pytaniom o sens życia, pokorę, cierpienie i miłość.

 

Wpis: 18 sierpnia godz. 11:30

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Wskazówki z książki „Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem” (3)

 

*Jeśli język nie wystarcza, żeby poukładać swoje myśli i emocje, sięgnij po sztukę. Stworzenie czegoś namacalnego pozwoli ci przepracować doświadczenia, które mogą być zbyt skomplikowane lub bolesne, by je wyrazić wprost.

*Twórz, nie oceniając.

Twórz dla samego aktu twórczego, nie przejmując się efektami. Daj sobie przyzwolenie na zrobienie czegoś, co nie musi być dobre według tradycyjnych wzorców.

*Wprowadź kreatywność w swoją codzienność.

W ciągu dnia wyszukuj chwile, w których możesz się wyrazić twórczo czy to będzie szkicowanie, pisanie, czy jakakolwiek inna forma sztuki. Staraj się podejmować małe, ale konsekwentne działania.

*Stawiaj sobie kreatywne wyzwania.

Skup uwagę poprzez wyznaczenie sobie celu. (…) To zmniejszy uczucie przytłoczenia i da mózgowi punkt wyjścia do zrealizowania pomysłu.

*Daj sobie przestrzeń do zabawy kreatywnością.

Podchodź do zajęć twórczych z ciekawością i chęcią zabawy.

*Obcuj ze sztuką.

Odwiedzaj galerie, słuchaj muzyki, czytaj książki (…). Otocz się różnymi formami sztuki, by lepiej poznać siebie i zwiększyć emocjonalne więzi. (Źródło: Rachel Baar, Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem, s.156-157)

 

Wpis: 17 sierpnia godz. 9:55