czwartek, 13 sierpnia 2026

Oto kilka wskazań z książki „Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem”:

 

*Szukaj sensu.

Pamiętaj, że znaczenie się tworzy, nie znajduje. Zacznij od zaakceptowania tego, że twoja podróż w poszukiwaniu sensu jest wyjątkowa oraz wymaga świadomego wysiłku i refleksji.

*Twórz znaczenie poprzez relacje.

Sens życia możesz często poczuć poprzez swój wpływ na innych. Działania altruistyczne, choćby najmniejsze, pomagają ci tworzyć ważne związki. Czy to dzięki dawaniu wsparcia, czy samej obecności, twoje zachowania pozostawiają trwały ślad w sercach innych.

*Postaw wyzwanie status quo i żyj w zgodzie ze sobą.

Zastanów się, czy są jakieś sfery twojego życia, w których kierujesz się oczekiwaniami innych, a nie własnymi wartościami. Ustal chwile, w których czujesz się zmuszony (-a) dostosowywać się do innych. I zastanów się, czy te wybory odzwierciedlają to, kim naprawdę jesteś. Zawsze gdy tylko możesz, wybieraj działania, które odpowiadają twoim osobistym przekonaniom i pragnieniom, nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd. (Dotyczy to między innymi przyznaniu się do swej wiary. Dopisek mój)

*Wykorzystaj umysłowe podróże w czasie do uzyskania spójności.

Zastanów się nad odległą przeszłością. (…) Zastanów się nad najważniejszymi doświadczeniami, nad tym, jak cię ukształtowały i jak wiążą się z twoimi ogólnymi życiowymi celami.

*Skup się na myśleniu kontrfaktycznym.

Poświęć trochę czasu na zastanowienie się nad najistotniejszymi chwilami swojego życia i wyobraź sobie, co mogłoby pójść inaczej. Skup się na najważniejszych decyzjach, wyzwaniach albo zaskakujących wydarzeniach i zadaj sobie pytanie: „Co by było, gdyby wydarzyło się coś innego?”

*Zaakceptuj ból i dąż do powolnej poprawy.

Jeśli spotyka cię nieszczęście, szukaj drobnych sposobów na posuwanie się naprzód, które to sposoby biorą pod uwagę zarówno twoje cierpienie, jak i odporność. Nie zawsze mamy wpływ na to, co nam się przydarza, ale możemy odkryć sens w tym, jak reagujemy na te wydarzenia.

*Kiedy życie cię rani, podejmij świadomą decyzję, by być dobrym/dobrą dla świata. Nie oznacza to, ze masz ignorować własny ból, ale że stajesz po stronie człowieczeństwa. Potwierdź swoje zaangażowanie w niesienie dobra, nawet, jeśli świat wydaje się zły. (Źródło: Rachel Barr, Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem, s. 260 – 261) Cdn…

 

Wpis: 13 sierpnia godz. 12:10

środa, 12 sierpnia 2026

 

Książka „Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem” autorstwa Rachel Barr jest bardzo przydatna szczególnie  teraz, gdy choroba Alzheimera dopada coraz więcej ludzi. Jest niezwykle ciekawie napisana;  w prosty sposób wyjaśnia, jak działa ludzki mózg i dlaczego czasami reagujemy w sposób, którego sami nie rozumiemy. Pokazuje, że poznanie mechanizmów pracy mózgu może pomóc nam lepiej radzić sobie ze stresem, emocjami i codziennymi problemami.

Teoretyczne rozważania poparte są konkretnymi przykładami. Autorka wyjaśnia  między innymi, dlaczego w sytuacjach stresowych nasz mózg automatycznie przechodzi w tryb „walki, ucieczki lub zamrożenia”. Podaje przykłady z życia codziennego – na przykład student, który podczas ważnego egzaminu nagle zapomina materiał, mimo że wcześniej był dobrze przygotowany. Autorka tłumaczy, że w takich sytuacjach to stres ogranicza dostęp do informacji zapisanych w pamięci.

Równie ciekawy jest opis wpływu snu na funkcjonowanie mózgu. Otóż  osoby, które regularnie śpią zbyt krótko, mają większe trudności z koncentracją, zapamiętywaniem i kontrolowaniem emocji.

Autorka akcentuje wielkie znaczenie aktywności fizycznej człowieka. Okazuje się, że nawet krótki spacer czy kilkanaście minut ruchu pobudza pracę mózgu i poprawia nastrój człowieka.

Niebagatelną rolę w naszej psychice odgrywa pozytywny dialog wewnętrzny. Okazuje się, że nieustanne krytykowanie siebie nie poprawia naszego samopoczucia, ale – wręcz przeciwnie - wzmacnia negatywny sposób myślenia. Natomiast bardziej życzliwe podejście do własnych błędów pomaga budować odporność psychiczną. Nie jest to równoznaczne z ignorowaniem swoich błędów, ale pozwala je nie tylko dostrzec, ale  i pokonywać.

Jednym słowem książka „Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem” to wartościowa książka, która nie tylko dostarcza wiedzy o funkcjonowaniu ludzkiego mózgu, ale również pokazuje, jak wykorzystać ją w codziennym życiu. Dzięki licznym przykładom i praktycznym wskazówkom lektura jest interesująca, łatwa w odbiorze i skłania do refleksji nad własnymi nawykami oraz sposobem myślenia. Polecam ją wszystkim osobom, które chcą lepiej zrozumieć siebie i świadomie zadbać o swoje zdrowie psychiczne.

Autorka nie obiecuje szybkich i cudownych rozwiązań, lecz proponuje realne metody oparte na wiedzy naukowej.

Jutro podam więcej konkretnych wskazówek.


wtorek, 11 sierpnia 2026

O innej ważnej książce

 

Podobne zadanie – jak wczoraj zaprezentowana przeze mnie książka – pełni publikacja „Pozwól im” autorstwa Mel Robbins. Dlaczego warta jest polecenia i szczególnej uwagi? Porusza bowiem bardzo ważny problem, z którym borykamy się na co dzień. Często przejmujemy się opinią innych, zastanawiamy się, dlaczego ktoś zachował się w taki sposób, próbujemy kogoś zmienić albo dopasowujemy własne decyzje do oczekiwań otoczenia. Mel Robbins pokazuje, że takie zachowanie zabiera nam energię i odbiera poczucie wpływu na własne życie.

Dlatego uważam, że wielką wartością tej książki jest zwrócenie uwagi na rezygnację z tego, na co nie mamy wpływu. Zasada „Pozwól im” nie oznacza obojętności ani zgody na wszystko, co robią inni. Chodzi o zaakceptowanie faktu, że nie możemy kierować cudzymi decyzjami. Możemy natomiast zdecydować, jak sami zareagujemy i jakie działania podejmiemy. Dzięki temu zamiast tracić energię na próby zmieniania innych, zaczynamy wykorzystywać ją do budowania własnego życia.

Kiedy przestajemy analizować każdą opinię, reakcję czy zachowanie drugiej osoby, zmniejsza się ilość niepotrzebnego stresu.

Książka zachęca do zatrzymania się i zadania sobie pytania: „Czy naprawdę mam na to wpływ?” Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, możemy skierować uwagę na to, co rzeczywiście zależy od nas.

Książka pomaga w budowaniu dobrych relacji. Dotyczy przyjaźni, związków, rodziny, pracy i codziennych kontaktów z ludźmi. Uczy, że akceptowanie innych takimi, jacy są, może być zdrowsze niż ciągłe oczekiwanie, że się zmienią. Jednocześnie zachęca do podejmowania własnych decyzji – możemy zaakceptować czyjeś zachowanie, a następnie zdecydować, czy chcemy pozostawać w danej relacji i jakie granice chcemy postawić. Dotyczy to każdej relacji!

Książka pomaga kształtować pewność siebie i niezależność od opinii innych. Wiele osób rezygnuje z własnych marzeń lub wyborów ze strachu przed oceną. Książka „Pozwól im” przypomina, że nie da się stworzyć życia zgodnego ze sobą, jeśli cały czas próbujemy zadowolić wszystkich dookoła. Zachęca więc do zastanowienia się, czego ja naprawdę chcę, jakie są moje cele i jakie decyzje są zgodne z moimi wartościami.

W książce nie chodzi wyłącznie o przeczytanie interesujących przemyśleń, ale o wykorzystanie ich w codziennym życiu. Autorka odnosi swoją teorię do konkretnych stref, takich jak stres, opinie innych ludzi, porównywanie się, przyjaźnie, związki czy trudne reakcje innych osób. Dzięki temu czytelnik może łatwo odnieść przedstawione myśli do własnych doświadczeń.

Najważniejszą lekcją książki można jednak sprowadzić do dwóch słów: „Pozwól im” oraz „Pozwól mi”. Najpierw pozwalamy innym być sobą i podejmować własne decyzje. Następnie pytamy siebie: „Co ja w takim razie chcę zrobić?” To właśnie druga część tej zasady pozwala odzyskać poczucie własnej operatywności i energii.

Dlatego „Pozwól im” jest wartościową książką dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć siebie, poprawić swoje relacje i przestać przejmować się rzeczami, których nie może kontrolować. Prawdziwa zmiana nie zawsze zaczyna się od zmieniania świata lub innych ludzi. Czasami zaczyna się od zmiany własnego sposobu myślenia.

A to wszystko streszcza się w słowach: BĄDŹ SOBĄ!

 

Wpis: 11 sierpnia godz. 13:00

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

 

Najwyższy czas, abym napisała coś konkretnego o książkach, które pomagają człowiekowi odnaleźć się w chaosie tego świata i wzmocnić jego umysł i duszę.

Żyjemy w świecie pełnym pośpiechu, stresu i nieustannego napływu informacji. Codziennie mierzymy się z wieloma wyzwaniami, a nasz umysł jest bombardowany opiniami i oczekiwaniami innych ludzi. W takich warunkach łatwo popaść w poczucie bezradności. Coraz więcej osób zauważa, że największa walka toczy się nie wokół nich, lecz w ich własnych myślach. Właśnie temu problemowi poświęcona jest książka Jennie Allen „Uwolnij głowę” (do której już kiedyś się odwoływałam). Jak pozbyć się toksycznych myśli i przestać się martwić. Autorka przekonuje, że sposób, w jaki myślimy, ma ogromny wpływ na nasze emocje, decyzje, relacje z innymi ludźmi oraz jakość całego życia.

Jennie Allen Od wielu lat zajmuje się tematyką rozwoju duchowego oraz wspierania nie tylko kobiet w budowaniu relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. W swojej książce wykorzystuje zarówno własne doświadczenia życiowe, jak i liczne przykłady osób, które zmagały się z lękiem czy negatywnym sposobem myślenia. Dzięki temu książka nie sprawia wrażenia suchego poradnika, lecz osobistej rozmowy z kimś, kto sam przeszedł podobną drogę.

Głównym przesłaniem książki jest przekonanie, że człowiek nie jest bezsilny wobec swoich myśli. Autorka pokazuje, że wiele naszych obaw nie wynika z rzeczywistych zagrożeń, ale z utrwalonych schematów myślenia. Negatywne myśli często prowadzą do błędnego koła – im bardziej skupiamy się na problemach, tym bardziej rośnie nasz lęk i poczucie bezradności. Jennie Allen zachęca, aby świadomie zatrzymać ten proces, przyjrzeć się własnym myślom i zastąpić je bardziej budującymi przekonaniami. Jej zdaniem zmiana sposobu myślenia może prowadzić do głębokiej przemiany całego życia.

Autorka proponuje konkretne ćwiczenia i wskazówki, które pomagają czytelnikowi zastosować je w codziennym życiu. Odwołuje się do własnych przykładów, co jeszcze bardziej uwiarygadnia treści. Zachęca do prowadzenia refleksji nad własnymi emocjami, analizowania źródeł lęku oraz świadomego kierowania uwagi na to, co dobre, piękne i wartościowe. Pokazuje również, jak ważne jest otaczanie się ludźmi, którzy wspierają nas w rozwoju i pomagają zachować właściwą perspektywę.

Bardzo ważnym elementem książki są odniesienia do Biblii. Autorka wielokrotnie podkreśla, że prawdziwy pokój i wolność od lęku można odnaleźć poprzez zaufanie Bogu. Pismo Święte jest fundamentem jej rozważań i punktem wyjścia do przedstawianych porad.  Dzięki temu książka ma nie tylko wymiar psychologiczny, ale również duchowy. Dla osób wierzących może być cennym przewodnikiem pomagającym pogłębić relację z Bogiem i spojrzeć na własne trudności z perspektywy wiary. Ale także czytelnik, który oczekuje wyłącznie psychologicznego podejścia, doceni wartość zawartych tam myśli.

Jennie Allen posługuje się prostym, zrozumiałym językiem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo chętnie i sprawnie. Unika specjalistycznego słownictwa, a swoje myśli ilustruje licznymi przykładami z życia codziennego, nie ukrywając własnych słabości, co sprawia, że jej rady są  wiarygodne.

Książka nie jest jedynie poradnikiem, ale także zachętą do głębszej refleksji nad własnym życiem. Skłania do zadania sobie pytań: Dlaczego tak często się martwię? Co wpływa na moje negatywne myślenie? Czy moje przekonania są zgodne z prawdą?

Przesłanie książki jest wartościowe, a proponowane wskazówki mogą okazać się pomocne dla wielu czytelników. Warto sięgnąć po nią szczególnie w momentach zmęczenia, niepokoju czy poczucia bezradności.

Jest to książka, która pozostawia czytelnika z nadzieją, że nawet niewielka zmiana sposobu myślenia może stać się początkiem wielkiej przemiany.

Z całym przekonaniem polecam!

 

Wpis: 10 sierpnia godz. 11:50

niedziela, 9 sierpnia 2026

Cytaty o cierpliwości

 

*Nieskory do gniewu jest bardzo roztropny,
lecz porywczy wywyższa głupotę. (Przysłów 14:29)   

*Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą; Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego. (I Koryntian 13:4-5)   

*Radujący się w nadziei, cierpliwi w ucisku, nieustający w modlitwie. (Rzymian 12:12)  

*Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości. (Efezjan 4:2)  

*Ale jeśli spodziewamy się tego, czego nie widzimy, to oczekujemy tego z cierpliwością.(Rzymian 8:25)  

*A w czynieniu dobra nie bądźmy znużeni, bo w swoim czasie żąć będziemy, jeśli nie ustaniemy.(Galacjan 6:9

 

sobota, 8 sierpnia 2026

Jaką rolę w moim życiu pełnią książki – „poradniki”

 

Na rynku pojawia się coraz więcej książek mających charakter – jakby to powiedzieć? – może nie tyle pouczający, co wskazujący, jak rozwiązać trudne sprawy, jak pozbyć się  pewnych błędów. To takie niby-poradniki dotyczące własnego rozwoju. Nie traktuję ich jako zbioru gotowych recept na szczęśliwe życie, lecz jako wskazania, które pomagają lepiej zrozumieć siebie, innych ludzi oraz mechanizmy rządzące codziennym życiem. To taka psychoterapia. Mimo że uważam, iż najlepszym psychoterapeutą jest Pan Jezus, sięgam do w/w książek bardzo chętnie.   

Największą wartością takich publikacji jest dla mnie możliwość spojrzenia na własne doświadczenia z innej perspektywy. Autorzy, często opierając się na wieloletniej praktyce, pokazują, dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób, jak podejmują decyzje, jak radzą sobie z emocjami czy budują relacje. Dzięki temu łatwiej jest analizować własne zachowania i świadomie pracować nad swoimi słabościami.

Poradniki uczą mnie również, że rozwój osobisty to proces wymagający cierpliwości i systematyczności. Zawarte w nich wskazówki motywują mnie do lepszej organizacji czasu oraz konsekwentnego realizowania planów.

Dzięki nim uczę się rozpoznawać własne emocje, lepiej komunikować się z innymi oraz podejmować bardziej przemyślane decyzje.

Książki tego typu pełnią w moim życiu rolę przewodników, ale nie zastępują własnych doświadczeń. Pokazują możliwe kierunki działania, jednak to ja muszę zdecydować, które z nich są zgodne z moimi wartościami.

Wiem, że mądrze wybrane książki nie uczą gotowego przepisu na życie, ale pomagają rozwijać umiejętność podejmowania świadomych decyzji i stawania się lepszym człowiekiem.

 

Wpis: 8 lipca godz. 17:51

piątek, 7 sierpnia 2026

Jeszcze inne refleksje o książkach

 

Wracam znowu do refleksji o książkach… Wiele czytam, ale wybieram głównie książki o ludzkich postawach i o tym, jak powinniśmy sobie radzić z problemami swego życia.

Książki od wieków są nie tylko źródłem wiedzy i rozrywki, lecz także przewodnikiem po ludzkim życiu. Pozwalają lepiej zrozumieć siebie i innych, uczą właściwych postaw oraz pokazują, jak radzić sobie z trudnościami. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że warto wybierać przede wszystkim książki opowiadające o ludzkich postawach i sposobach przezwyciężania życiowych problemów, ponieważ pomagają one dojrzewać i podejmować mądre decyzje.

Literatura przedstawia bohaterów, którzy muszą mierzyć się z wyzwaniami podobnymi do tych, jakie spotykają każdego człowieka. Ich wybory, sukcesy i porażki uczą odpowiedzialności, odwagi oraz wytrwałości.

Choćby taki mały Książę z opowieści Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. To on, ten mały bohater uczy, że w życiu najważniejsze są miłość, przyjaźń i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Słynne zdanie: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” przypomina, że prawdziwe szczęście nie zależy od bogactwa czy sukcesu, lecz od relacji z innymi ludźmi.

Czytanie takich i podobnych utworów pomaga lepiej radzić sobie z własnymi problemami. Bohaterowie literaccy często przeżywają samotność, cierpienie, zwątpienie czy stratę. Obserwując, jak pokonują trudności, czytelnik może znaleźć inspirację do rozwiązywania własnych problemów. Literatura daje nadzieję, pokazuje różne sposoby postępowania i uczy, że nawet najtrudniejsze chwile można przezwyciężyć.

 

Wpis: 7 lipca godz. 11:30