czwartek, 6 sierpnia 2026

Orędzia św. Charbela 2

 

Najważniejszym, największym i najświętszym znakiem jest znak Krzyża. To znak Bożej miłości do ciebie: niech stanie się również znakiem twojej miłości do Niego. To znak miłości, a nie znak walki. Światło tego znaku rozleje się na cały świat.

Zbawienie ludzkości realizuje się w Kościele, przez Kościół, to on kontynuuje plan zbawienia rozpoczęty przez Chrystusa dwa tysiące lat temu i nie przestanie aż po kres czasów. Wszystkie fale zła rozbiją się o skały Kościoła. Oddaj się całkowicie Kościołowi i jego nauce i nie podchodź do niej wybiórczo.

Najważniejszym i najwspanialszym przesłaniem jest Dobra Nowina, która przekazuje nauczanie Chrystusa i ani jedna jota Jego słów nie przeminie przed końcem czasów. Kto nie zna Ewangelii, pozostaje w ciemności i morzu ignorancji, choćby posiadł całą wiedzę tego świata. Kto nie żyje Ewangelią, nie żyje w ogóle. Nie interpretuj jej i nie podporządkowuj jej własnemu życiu, aby się usprawiedliwić. Prawda Ewangelii jest zawsze taka sama.

Najważniejszym i największym cudem jest Eucharystia, ciało Chrystusa, Baranek Paschalny, który gładzi grzechy świata, Bóg Żywy, który powstał z martwych.

Na próżno szukasz znaków ważniejszych od znaku Krzyża. Nie pytaj o przesłania, które, jak twierdzisz, są ważniejsze niż słowa Ewangelii. Nie szukaj zbawienia poza Kościołem Chrystusa. Nie trudź się, biegając za cudami większymi niż cud Eucharystii. Trzymaj się z daleka od złudnej magii, która doprowadzi cię do pustki.

Unikaj znaków, które nie prowadzą do znaku Krzyża. Ignoruj przesłania, które nie opierają się na Ewangelii. Nie wierz w cuda, które nie prowadzą do Eucharystii, rozeznasz je tylko w Kościele. Tylko przez Krzyż, Kościół, Ewangelię i Eucharystię możesz stać się święty.” (Źródło: Św. Charbel, Orędzia z Nieba)

 

Wpis: 6 lipca godz. 13:20

środa, 5 sierpnia 2026

Orędzia św. Charbela

„Człowiek zdobywa coraz więcej wiedzy i coraz mniej mądrości. Teorie w ludzkich umysłach stały się jak mgła otulająca szczyty gór i przykrywająca doliny. Nie pozwalają one zobaczyć niczego takim, jakim jest naprawdę. Ich własne teorie zaciemniają im wzrok. Wznoszą najwyższe budynki, a ich moralność upada coraz niżej. Coraz więcej mówią, a coraz mniej się modlą. Rozwijają głębokie zainteresowania i płytkie relacje. Mają piękne widoki za oknem, a w środku hodują pustkę. Poszerzają swoje drogi, ale ich zdolność widzenia jest coraz węższa. Tworzą coraz więcej połączeń, które jednak nie prowadzą ich do siebie nawzajem. Mają liczne sposoby komunikacji, lecz i te w ogóle ich nie zbliżają. Mają wielkie, potężne i wygodne łóżka, ale ich rodziny są coraz mniejsze, rozbite i zmęczone. Potrafią się spieszyć, ale nie potrafią czekać. Biegają, żeby zapewnić sobie byt, a zapominają o tym, by zapewnić sobie życie. Pędząc na zewnątrz, odrzucają to, co w środku. 

Ludzie poszukują cudów, aby uwierzyć i zobaczyć na własne oczy, chcą orędzi, aby usłyszeć i wiedzieć, pragną konkretnych dróg, aby nimi kroczyć i osiągnąć zbawienie i szczęście. Przecież cud to Eucharystia, znak to Krzyż, orędziem jest Ewangelia, a zbawienie jest w Kościele.” (Źródło: Św. Charbel. Orędzia z Nieba)


wtorek, 4 sierpnia 2026

O niezwykłej książce

 

Do książek oraz ich niezaprzeczalnych wartościach pragnę wracać, jest bowiem o czym mówić, pisać…

Dzisiaj chciałabym zatrzymać się przy jednej z nich, a także przy ich autorze. To publikacja całkiem świeża: „Orędzia z nieba” autorstwa zakonnika, a spisywane przez   Raymonda Nadera (inżyniera elektronika i dyrektora libańskiej telewizji katolickiej Télé-Lumièr).  Znany ze swojego życia w pokorze, ascezie i pełnym oddaniu Bogu, św. Charbel wyprosił niezliczone cuda za swojego życia i nadal wyprasza je po śmierci.

 „Jego grób szybko stał się miejscem pielgrzymek, zwłaszcza po doniesieniach o cudach, które miały miejsce za jego wstawiennictwem. Kanonizowany 9 października 1977 roku przez papieża Pawła VI, Charbel jest czczony jako święty, który dokonuje licznych cudów, w tym uzdrowień. Jego życie i cuda przyciągają wiernych z różnych tradycji religijnych, co świadczy o jego uniwersalnym przesłaniu miłości i pokuty. Wspomnienie liturgiczne św. Charbela obchodzone jest 24 lipca.” (Ze wstępu do w/w książki.) Przeczytałam ją jednym tchem – jest fascynująca! Dlaczego? Zawiera przekazy Świętego -  z nieba. Chciałoby się rzec, że św. Charbel wciąż żyje – mimo że od jego śmierci minęło 128 lat. Czym są te orędzia? Przekazami, jak żyć. Oto kilka z nich…

„Na początku była Miłość. Wszystko zaistniało przez miłość i bez niej nic nie mogło, nie może i nie będzie mogło istnieć. Podstawą wszechświata – jego praw i reguł – jest miłość. Kiedy wszystko się kończy, tylko miłość pozostaje, wszystko, co nią nie jest – przemija.

*Bóg jest miłością. Bóg jest prawdą. Bóg jest prawdziwą miłością. Świat Boga jest światem miłości i prawdy, nie ma prawdy poza miłością. Człowiek nie jest spełniony bez miłości i nie doświadczy prawdy, będąc daleko od Boga.

*Miłość jest jedynym skarbem, jaki możemy gromadzić na tym świecie i zabrać ze sobą na tamten świat.

*Mów tylko wtedy, gdy twoje słowa są głębsze i mądrzejsze niż twoje milczenie.

*Zawsze pamiętaj, że nie będziesz w stanie zmierzyć się z diabłem, jeśli nie uklękniesz przed Bogiem. 

 

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

O wartościach książki jeszcze raz…

 

Moja miłość do książki trwa… To doskonała alternatywa na upał, na smutki codzienności, na wieści (najczęściej złe) płynące ze świata…

Nie pamiętam już tytułu pierwszej książki, którą naprawdę pokochałam, ale doskonale pamiętam uczucie, jakie mi towarzyszyło. Było to coś więcej niż zwykła ciekawość. Miałam wrażenie, że ktoś otworzył przede mną drzwi do świata, którego wcześniej nie znałem. Od tamtej chwili książki przestały być dla mnie zbiorem kartek zapisanych literami. Stały się przyjaciółmi, przewodnikami i schronieniem.

Kocham książki za ich niezwykłą ciszę. W chwilach radości potrafią  pogłębić radość, a kiedy jest mi trudno, dają ukojenie. Niejednokrotnie odnajdywałam w słowach bohaterów własne lęki, marzenia i pytania, na które nie umiałam znaleźć odpowiedzi.

Czytając, mam wrażenie, że żyję wieloma życiami jednocześnie. Raz wędruję po odległych krainach, innym razem poznaję ludzi z różnych epok i kultur. Dzięki książkom uczę się patrzeć na świat oczami innych. To one nauczyły mnie, że każdy człowiek nosi w sobie własną historię i że warto słuchać, zanim wyda się osąd.

Szczególnie cenię chwile, kiedy mogę usiąść z książką w spokojnym miejscu. Wtedy czas zwalnia. Znikają codzienne obowiązki, hałas i pośpiech. Zostaję tylko ja i opowieść, która wciąga tak mocno, że zapominam o wszystkim wokół. Jest jak rozmowa z kimś, kto doskonale rozumie moje myśli, choć nigdy mnie nie spotkał.

Niektóre książki zapominam po kilku miesiącach, ale są też takie, które noszę w sercu przez całe życie. Przez lata uzbierało się ich naprawdę wiele!

Często towarzyszą mi bohaterowie, autorzy i myśli zapisane na kartach książek. Dlatego moja miłość do książek nie jest chwilową fascynacją. To cicha, wierna i niezmienna relacja, która dojrzewa razem ze mną.

 

Wpis” 3 lipca godz. 16:05

niedziela, 2 sierpnia 2026

 

Święty Ojciec Pio:

Módl się, ufaj i nie martw się!



sobota, 1 sierpnia 2026

Witam Cię, Boża Matko,

w sierpniu poświęconym Twojej szczególnej czci!

 

Bądź pozdrowiona, Najświętsza Panienko,

każdego dnia i o każdej porze,

gdy ludzie śpieszą do kościoła,

by spotkać Ciebie i Twego Syna!

By ogrzać się ciepłem Twych świętych rąk

i posilić Niebiańskim Chlebem.

Bądź pozdrowiona, Kochana Mateczko,

co witasz uśmiechem swe dzieci

i darzysz wielkim ogniem miłości,

by nigdy nie wystygło ich wnętrze!

Bądź pozdrowiona, Gwiazdo przewodnia,

co wskazujesz drogę ku Niebu!

Bądź pozdrowiona, Opiekunko naszych rodzin,

która nas kochasz i nikim nie gardzisz!

Bądź pozdrowiona, Zwiastunko dobrych dni,

ucz nas nadziei, gdy ludzie zawiodą!

Chroń nas przed złem – jak tylko matka potrafi.

Dodawaj otuchy, gdy zaczynamy wątpić.

Strzeż naszych myśli i naszych serc,

by nigdy, przenigdy nie odwróciły się od Ciebie!

Najdoskonalszy kształcie Miłości,

ucz, jak kochać Boga i każdego człowieka!

Przytul do swego matczynego serca,

pozwól trwać przy Tobie i po prostu z Tobą być!

 

 

piątek, 31 lipca 2026

Kocham książki!

 

Ostatnio w internecie pojawia się coraz więcej fake newsów, które nie tylko zaśmiecają nam miejsce w telefonie, ale i budzą niesmak i strach. Niezawodna jest książka – dodajmy – dobra książka.

Jak tylko sięgam pamięcią, zawsze kochałam książki. Czytałam z wypiekami na twarzy o przygodach, śmiałych wyczynach i miłościach bohaterów, płakałam nad losem pokrzywdzonych. Książki pozwalały mi odkrywać nieustannie nowy świat, pobudzały wyobraźnię…

Pamiętam księgarnię (w moich rodzinnych Pniewach) mieszczącą się trzy domy dalej od posesji moich rodziców. Pracująca tam pani pozwalała mi wchodzić za ladę i szukać, szukać, szukać… Dziś już nie ma ani tej pani, ani księgarni, ale wdzięczna pamięć  pozostała.

Nie mogę tu pominąć roli moich rodziców, którzy wpoili w nas, swoich dzieciach, miłość do książki. One były najcenniejszym prezentem imieninowym czy świątecznym.

Truizmem byłoby twierdzenie, że książki mają wartość nie do przecenienia! Od wieków są źródłem wiedzy, radości oraz inspiracji; pozwalają poznawać nowe światy, rozwijać wyobraźnię i zdobywać cenne doświadczenia; poznawać różne kultury i sposoby życia ludzi na całym świecie.

Czytanie to niezwykła podróż, która nie wymaga dalekich wypraw. Wystarczy otworzyć książkę, aby przenieść się do odległych krain, poznać fascynujących bohaterów i przeżyć niezwykłe przygody, odkrywać historię, tajemnice przyrody… Jednym słowem książka – to niezgłębiona studnia wiedzy, z której ciągle można czerpać!

Książki uczą również ważnych wartości. Bohaterowie pokazują, czym są odwaga, przyjaźń, uczciwość czy wytrwałość. Ich losy skłaniają do refleksji nad własnym życiem i pomagają lepiej zrozumieć innych ludzi. Czytanie rozwija także słownictwo, poprawia umiejętność pisania oraz uczy logicznego myślenia.

Uważam, że żadna technologia w postaci telefonów komórkowych i komputerów nie zastąpi przyjemności płynącej z czytania dobrej książki. Szelest kartek, zapach papieru i możliwość skupienia się na opowieści sprawiają, że czytanie jest wspaniałym doświadczeniem.

Wierzę, że każdy, kto odkryje radość czytania, zyska wiernego przyjaciela na całe życie.

 

Wpis: 31 lipca godz. 11:00