Kilka dni temu pisałam o relacjach międzyludzkich.
Oczywiście w te kontakty wpisują się przede wszystkim relacje rodzinne. Znalazłam
kilka cennych refleksji na ten temat i pragnę je przekazać.
Rodzina jest darem Bożym; to w niej
uczymy się miłości, przebaczenia, cierpliwości i wzajemnej troski. Każdy dzień
jest okazją, by poprzez dobre słowo, serdeczny gest i otwarte serce świadczyć o
Bożej obecności w naszym domu.
Jeżeli Chrystus będzie fundamentem
naszych relacji, to Jego miłość poprowadzi nas do jedności, zgody i pokoju.
Tam, gdzie jest modlitwa, wzajemny szacunek i gotowość do przebaczenia, tam
serca odnajdują siłę do pokonywania trudności, a rodzina staje się prawdziwym
domowym Kościołem – miejscem, w którym wzrasta wiara, nadzieja i miłość.
Najpiękniejszym przykładem dobrych
relacji rodzinnych nie są jedynie wypowiadane słowa, lecz codzienna dobroć,
cierpliwość i gotowość do niesienia pomocy najbliższym. Jeśli w rodzinie
praktykuje się wspólną modlitwę, serdeczną rozmowę oraz wyraża się wdzięczność
za obecność bliskich, to na pewno umacnia
to nasze rodziny.
Niech Maryja, Matka Miłości, otacza
swoim płaszczem wszystkie rodziny, a Święta Rodzina z Nazaretu będzie dla nas
wzorem szczerego oddania, wierności i bezinteresownej miłości. (Źródło: Silvano
Fausti, Sztuka rozeznania i podejmowania decyzji; Tomasz A Kempis, O
naśladowaniu Chrystusa)