niedziela, 31 maja 2026

W ostatni dzień maja...

 


Żegnamy maj – miesiąc wyjątkowy, bo poświęcony Maryi. Przez trzydzieści jeden dni ku Niej wznosiły się nasze serca, czcząc Ciebie, Matko Ukochana, pod najpiękniejszymi tytułami w pieśniach i Litanii Loretańskiej. W kościołach, przy polskich kapliczkach przydrożnych rozbrzmiewały słowa miłości, wdzięczności i zawierzenia.

Maj odchodzi, pozostawia po sobie zapach kwitnących łąk, śpiew słowików i  wspomnienie wspólnych modlitw…

Żegnamy maj, ale nie Ciebie, Mateczko Najświętsza. Dziękujemy za Twoją obecność i prosimy: Nigdy nas nie opuszczaj i prowadź zawsze drogą wiary, nadziei i miłości.

Dziękujemy za ten piękny czas łaski, za chwile duchowej bliskości. Niech owoce majowych nabożeństw pozostaną w naszych sercach, a miłość do Matki Bożej umacnia nas w codziennym życiu. Nadal będziemy dzielić z Nią nasze radości, a także powierzać Jej nasze troski, nasze rodziny i przyszłość, ufając, że nadal będzie nas otaczać swoją matczyną opieką.

 

Wpis: 31 maja godz. 13:30

sobota, 30 maja 2026

Refleksje o szczęściu

 

Cóż to jest szczęście? – zapytał filozof. A co może powiedzieć zwyczajny śmiertelnik?

Szczęście nie bywa stałym elementem naszego życia, niestety! Przybiera  najróżniejsze oblicza. Bywa zachłyśnięciem, piękną chwilą, błyskiem, radością, mającą swe źródło w całkiem zwyczajnej  przyczynie! Niekiedy jest nią promyk słońca muskający twarz, trel słowika w letni wieczór czy śpiew kosa w wiosennej porze; budząca się do życia przyroda, kwitnące jabłonie, przyjazny uśmiech kogoś bliskiego, dobre słowo…

Jest zapewne jeszcze wiele powodów, dla których człowiek czuje się szczęśliwy - udane małżeństwo, narodziny dziecka, kochająca rodzina, spełnione marzenia, osiągnięcie wyznaczonego przez siebie celu… A w przypadku uczących się młodych ludzi – zdany egzamin, dobra ocena.

O szczęściu mówią filozofowie, piszą poeci i całkiem zwyczajni śmiertelnicy. Bo któż z nas nie chce być szczęśliwy, doświadczyć tego stanu?! Nawet – jeżeli jest to tylko   ulotna chwila, którą tak bardzo chciałoby się zatrzymać na dłużej.  A mija czasami bezpowrotnie.

Czy jest jakaś konkretna „recepta” na szczęście? Nie ma! Szczęście trwa w drobnych, ulotnych momentach, które tak łatwo przeoczyć w pośpiechu codzienności. I może właśnie dlatego jest ono tak cenne — bo nie da się go zatrzymać ani zamknąć w szkatułce. Można jedynie przyjąć z wdzięcznością i pozwolić mu rozświetlić choć fragment naszego życia.

Czasem trwa jedynie krótką chwilę, czasem pozostaje w sercu na długie lata jako piękne wspomnienie, do którego chętnie wracamy.

Myślę, że warto dostrzec perełki ukryte w zwyczajności, a wtedy zauważymy, że szczęście nie mieszka gdzieś daleko, w wielkich wydarzeniach, ale bardzo blisko — w codziennych chwilach, które czynią nasze życie pięknym i prawdziwym. „Kto nie umie się cieszyć z małych rzeczy, nie umie być szczęśliwy wcale” – powiada Epikur.

A oto inne spojrzenia na szczęście…

„Szczęście to być wdzięcznym za to, co masz, a nie tęsknić za tym, czego nie masz” – Rabbi Hyman Schachtel.

„Szczęście jest motylem: próbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu” – Anthony de Mello.

„Szczęście znajduje się w tobie. Zaczyna się na dnie twojego serca, a ty możesz je wciąż powiększać, pozostając życzliwym tam, gdzie inni bywają nieżyczliwi; pomagając tam, gdzie już nikt nie pomaga; będąc zadowolonym tam, gdzie inni tylko stawiają żądania” – Phil Bosmans.

 

Wpis: 30 maja godz.9:40

piątek, 29 maja 2026

 

Orędzie Matki Bożej przekazane w Medjugorje

25 maja 2026 r.

Drogie dzieci! Niech ten czas będzie dla was

czasem modlitwy i postu.

Powróćcie, dzieci, do miłości Boga,

który jest waszym pokojem.

Jestem z wami, dzieci, i kocham was moją matczyną czułością.

Dziękuję wam,

że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

(Za aprobatą Kościoła)

 

Wpis: 29 maja godz. 11:25

czwartek, 28 maja 2026

 

Gwiazdy już bledną

księżyc odpłynął

słonko nie może się przebić

przez chmur firanki

kolejny poranek

kolejny dzień życia

poranna modlitwa

płyną słowa z brewiarza

chwalą Boga psalmami

później paciorki różańca

nabożnie przesuwam

modlitwą ogarniam

przyjaciół i nieprzyjaciół

bo każdy z nich ważny…

 

Dzięki że jesteś Jezu kochany

daj nam dobry kolejny dzień

jasny promienny

piękny w modlitwie

i w dobrych czynach

czysty w marzeniach

daj ciszę serca

daj spokój sumienia

obdarz miłością do każdego człowieka

przykrości w samo dobro zamień

w bezsensie naucz szukać sensu

pokory płaszczem przyodziej…

środa, 27 maja 2026

 

Przeżywanie Mszy świętej - to przede wszystkim nasze osobiste spotkanie z Jezusem, który każdego dnia w różnych miejscach całego świata ponawia swoją mękę w Najświętszej Eucharystii.

To chwile, w których niebo dotyka ziemi, a człowiek — nawet pośród codziennych trosk i zmęczenia odnajduje pokój, nadzieję i światło prowadzące ku dobru.

Przeżywanie Mszy świętej — to spotkanie z Bogiem, który pragnie dotknąć ludzkiego serca swoją łaską; nauczyć pokory, skupienia i szacunku wobec sacrum. Dlatego nasze zachowanie powinno być wtedy pełne ciszy, uwagi i wewnętrznego pokoju.

W czasie Eucharystii nie jesteśmy jedynie widzami, lecz uczestnikami największej tajemnicy Miłości. Warto więc odłożyć wszystkie codzienne troski, aby sercem naprawdę być przy Chrystusie.

Bo właśnie w Eucharystii człowiek odnajduje siłę, ukojenie i nadzieję — bo tam Bóg pozostaje blisko każdego, kto przychodzi do Niego z otwartym sercem.

Każdy nasz gest, znak krzyża, postawa klęcząca czy wspólna modlitwa mają głęboki sens — są wyrazem wiary i obecności przed samym Bogiem.

 

Wpis: 27 maja godz. 13:00

wtorek, 26 maja 2026

Dzisiaj Święto Matki


                Moja Mama była kobietą niezwykłą!

Miała delikatne rysy i piękny uśmiech.

Byłam dumna, że mam taką Mamę!

Lubiłam z nią chodzić na spacery,

rozmawiać o sprawach dużych i małych,

słuchać jej opowieści o dawnych czasach,

patrzeć na nią…

Uczyła nas modlitwy, dobrego życia,

była ukojeniem i dobrocią samą,

była naszą ukochaną Mamą!

Ogarniała nas – dzieci - matczyną miłością,

była samą dobrocią, uśmiechem, czułością.

Jak wiele chciałabym jej jeszcze powiedzieć

poradzić się, poopowiadać…

Wierzę, że patrzysz na mnie z wysokiego nieba,

że wspierasz  modlitwą, gdy mi ciężko,

że jesteś ze mną, chociaż Cię nie ma

już tyle lat,

Mamo!



Wpis: 26 maja godz. 9:35


 

poniedziałek, 25 maja 2026

Marsz ku Niebu

 

Marsz ku niebu ma przedziwny kompas!

Ciągle ten sam kierunek -

jedyny, niezmienny i… bardzo żmudny!

Trudno wytrwać w tym marszu,

trudno nie zboczyć z drogi!

Wysiłek wielki, pot leci z czoła

i wcale niełatwo wszystkiemu podołać!

Bo tyle przeszkód piętrzy się na drodze;

bo droga ciągle jakby pod górę;

bo jakiś maruder kroczy z tyłu,

kulejąc na szlaku i trzeba mu pomóc.

Iluzja i głód ziemskiego szczęścia

bardzo przeszkadza w wytrwaniu!

I słońce tak mocno piecze z góry,

i deszcz niczym łzy oczy zalewa,

i wichry chłoszczą niemiłosiernie!

Ciągle trudności co niemiara.

I tak idziemy w tym marszu ku niebu -

czwórkami, parami, osobno,

w gromadzie czy solo…

Pomóż, Aniele Stróżu Kochany,

który podążasz tuż obok,

bym wytrwała

i nigdy nie zmieniła kierunku

tej drogi!

 

Wpis: 25 maja godz. 10:50