wtorek, 28 kwietnia 2026

Czy Bóg wysłuchuje wszystkich modlitw?

 

„Modlitwa wiąże się z wiarą, ugruntowaną na ufności, wierności i wytrwałości. Modlitwa sama w sobie przynosi owoce. Jezus zachęca, by trwać w modlitwie mimo wszystko. Sam fakt, że że szukamy oparcia w Bogu, owocuje pokojem, otwartością, gotowością przyjęcia Jego darów. Modlitwa jest skuteczna sama w sobie. Wielu ludziom daje siłę, odwagę i pociechę, dzięki czemu mogą znieść cierpienia, które niesie życie.

Każda modlitwa przynosi właściwą sobie łaskę, a Bóg obdarza nas zawsze taką modlitwą, jakiej właśnie potrzebujemy. Nie ma złych modlitw. Tylko czy Bóg wysłucha każdej? Tak. Na swój sposób i w swoim czasie.  Nie oznacza to jednak, ze cuda i uzdrowienia będą na porządku dziennym. W tej kwestii Kościół zachowuje szczególną powściągliwość. (…)

Pascal mówił, że „cud jest wystarczająco jasny dla tych, którzy chcą wierzyć, i wystarczająco zaciemniony dla tych, którzy nie chcą wierzyć”.

Bóg uzdrawia za pośrednictwem swoich świętych lub świadków. Jeśli jednak prosisz Boga o uzdrowienie lub jakąś inną łaskę, a jej nie otrzymujesz, to nie obwiniaj się. Nie oznacza to, że jesteś dzieckiem gorszego Boga ani że Bóg kocha cię mniej niż innych. Bóg nie wydziela swej miłości, ale ją pomnaża. On wie lepiej, co dla ciebie jest najlepsze, i chce, abyś Go szukał i abyś Go odnalazł i przyjął. (…)

My mamy jedynie powierzać się Bożemu Miłosierdziu w ufnej i żarliwej modlitwie, bowiem Bóg nie chce działać bez naszego udziału.” (Jacues Gauthier, Modlitwa chrześcijańska, s. 130 – 133.

 

Wpis: 28 kwietnia godz. 13:15

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

 

W duszy zjednoczonej z Bogiem jest nieustanna wiosna. (św. Jan Maria Vianney)

 

Wpis: 27 kwietnia godz. 14:17

 

niedziela, 26 kwietnia 2026

 

Orędzie Matki Bożej przekazane w Medjugorje

25 kwietnia 2026 r.

Drogie dzieci!

Modlę się za was i zachęcam was do nowego życia,

życia w radości i modlitwie.

Niech Duch Święty napełni was, dzieci, radością,

abyście byli jak źródło czystej i pitnej wody,

abyście, dzieci, byli w Bogu i z Bogiem

misjonarzami miłości i pokoju.

Wasze życie tutaj na ziemi jest krótkie

i dlatego jestem z wami,

aby prowadzić was do nieba.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

(Za aprobatą K0ścioła)

 

Wpis: 26 kwietnia godz. 11:30

 

sobota, 25 kwietnia 2026

Gdy tylko słonko wyjrzy zza chmur,

gdy rozjaśni obłoki

i pomaluje różową farbą,

gdy kos zaśpiewa hymn uwielbienia

na cześć Pana,

gdy gromada wróbli zaćwierka od rana,

gdy porannym pacierzem pochwalisz Boga,

gdy powierzysz Mu troski,

i ufnie spojrzysz w przyjazne oczy,

radośniejsza staje się droga

każdego dnia!

 

W sercu robi się cieplej i jaśniej,

na usta cisną się dobre słowa

i wtedy… mówisz sobie po cichu:

Może by tak zacząć wszystko od nowa?

Z nadzieją w sercu, z ufnością wielką,

na przekór złym wieściom,

wbrew klęskom wszelkim.

 

To nie ułuda!

Spróbuj – zobaczysz!

Na pewno się uda!

Wpis: 25 kwietnia godz. 12:35

  

piątek, 24 kwietnia 2026

Myślę, że nie tylko mnie wzrusza Hymn o miłości św. Pawła! Nie bez powodu uważany jest za najpiękniejszą pieśń wszech czasów – pieśń poświęconą miłości. O jaką tu miłość chodzi? Miłość zarówno w relacji Bożej, jak i czysto ludzkiej!

Piękne słowa, nabrzmiałe najprawdziwszym uczuciem, budzą pragnienie bycia kochanym! A także refleksję, czy jestem zdolna(-y) do takiej miłości, która „cierpliwa jest, wszystkiemu wierzy, nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.” O, Miłości, jaka jesteś piękna!

Któż z nas nie pragnie jej doświadczyć, któż nie pragnie być kochany?  To tylko retoryczne pytanie, bowiem miłości pragnie każdy! Począwszy od chwili swych narodzin.

Miłość potrzebna jest nam jak promyki słońca, które nie tylko rozświetlają ponury dzień, ale ogrzewają nasze serca, dając im siłę, by przetrwać nawet najchłodniejsze chwile. Miłość - to największy dar, jaki może otrzymać człowiek! Miłość – to szczęście o różnych obliczach!

Bywa zachłyśnięciem,

bywa porażeniem,

bywa wielką radością,

szczęściem,

olśnieniem,

słońcem i wiatrem,

deszczem i śniegiem,

radością i smutkiem,

harmonią i niepokojem,

pewnością i zwątpieniem,

burzą i ciszą,

łzą i uśmiechem,

wzlotem i upadkiem,

śmiechem i cierpieniem…

I… samym dobrem równocześnie!

 

A… jeśli ta miłość błądzi gdzieś daleko

i nie chce zapukać do naszych drzwi?

Tuła się gdzieś po bezdrożach,

z dala od naszych domów;

krąży obojętnie i trudno ją zaprosić

mimo otwartych drzwi?!

Bo i tak bywa…

To co wtedy?

 

Zawsze jest z nami nasz Pan,

który niezależnie od czasu,

niezależnie od stanu naszego ducha,

niezależnie od pory roku – zawsze woła –

wprawdzie nie-głośno, ale bardzo delikatnie:

JA CIEBIE KOCHAM! 

I ta miłość niechaj ci wystarczy za wszystkie inne!

Za te, do których tęsknisz,

o których marzysz,

których pragniesz

i o których śnisz…

 

Usłysz ten głos, smutny Człowieku!

Głos pełen zachęty, dobroci i miłosierdzia!

Ten głos jest w każdym z nas – wsłuchajmy się!

 

Wpis: 24 kwietnia godz. 9:20


czwartek, 23 kwietnia 2026

 

Jak dobrze móc klęczeć przed Tobą, Jezu,

ukryty w małej hostii w złotej monstrancji!

Stanąć przed Tobą - twarzą w twarz,

patrzeć na Ciebie,

dziękować za Twą obecność,

opowiedzieć Ci o swoich radościach i troskach,

i po prostu… być z Tobą!

Oddalić zgiełk hałaśliwego świata,

wyciszyć swe serce…

 

Wystarczy tylko patrzeć!

Nawet nie trzeba wiele mówić;

wystarczy, że to Ty przemawiasz do nas

słowem, natchnieniem, łagodnym spojrzeniem!

I… także – milczeniem!

Dobrze mi z Tobą, Jezu!

Po adoracji niosę tę ciszę w sercu i trwam w niej.

 

Wpis: 23 kwietnia godz. 10:35

środa, 22 kwietnia 2026

 

Czyżbyś Go dostrzec nie umiał?

W całym wszechświecie,

w gwiazdach, co świecą na niebie,

w przyrodzie, co zachwyca barw tysiącem,

w każdym kwiecie, co rośnie radośnie;

w słoneczniku, co obraca się ku słońcu,

i w fiołku maleńkim, co ukrył się w trawie,

i w róży, co królową kwiatów się mieni,

i w kwitnącym wiosną jaśminie

pachnącym zawsze tak wdzięcznie!

I w astrach, chociaż jesienne,

chwalą Boga niezmiennie!

I w wiośnie, co niesie radość i odradza życie!

I w lecie, choć nieraz nadmiar gorące,

wysyła na ziemię promienie przyjazne.

A także w urokliwej jesieni,

co szeroką gamą kolorów się mieni!

A w mroźnej zimie,

gdy niebo ziemię białym płaszczem okrywa?

Czyżbyś Go dostrzec nie umiał

w nieogarnionej przestrzeni,

w darach rozlicznych, którymi obdarował

wielkich mistrzów pędzla, dłuta czy pióra…

Czyżbyś Go dostrzec nie umiał?

Naprawdę?

By dostrzec Boga, wystarczy tylko trochę wiary!

 

Wpis: 22 kwietnia godz. 13.25