czwartek, 19 lutego 2026

Kilka informacji o Popielcu

 

„Środa Popielcowa to wyjątkowy dzień w kalendarzu liturgicznym, który rozpoczyna Wielki Post – czas pokuty, refleksji i przygotowania do Wielkanocy. (…) Środa Popielcowa ma swoje korzenie w starożytnych tradycjach pokutnych. Już w VIII wieku praktykowano posypywanie głów popiołem jako znak pokuty. W XI wieku papież Urban II oficjalnie wprowadził ten zwyczaj dla całego Kościoła.

*Dlaczego posypujemy głowę popiołem?

Posypywanie głowy popiołem symbolizuje przemijanie i pokutę. W Piśmie Świętym wielokrotnie pojawia się obraz popiołu jako znaku żalu za grzechy i skruchy (np. w Księdze Jonasza, gdy mieszkańcy Niniwy pokutowali).

*Skąd się bierze popiół na Środę Popielcową?

Popiół, którym posypuje się głowy wiernych, pochodzi ze spalonych palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku. To podkreśla cykliczność roku liturgicznego i nawiązuje do triumfu Jezusa, który wjechał do Jerozolimy, a później oddał życie za ludzi.

*Co ksiądz mówi w czasie posypywania głowy popiołem?

Podczas obrzędu kapłan wypowiada jedno z dwóch zdań:

„Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” – przypomnienie o ludzkiej przemijalności.

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – wezwanie do duchowej przemiany i pokuty.

*Dlaczego w Środę Popielcową obowiązuje post ścisły?

Post ścisły oznacza ograniczenie liczby posiłków – można spożyć jeden pełny posiłek (do syta) oraz dwa mniejsze (nie do syta). Jest to znak umartwienia, refleksji i duchowego przygotowania do Wielkiego Postu. Obowiązuje katolików od 18. do 60. roku życia.

*Czy Środa Popielcowa jest świętem nakazanym?

Nie, Środa Popielcowa nie jest świętem obowiązkowym, co oznacza, że katolicy nie muszą tego dnia iść na Mszę Świętą. Jednak wielu wiernych uczestniczy w liturgii, aby przyjąć znak popiołu i rozpocząć czas pokuty.

*Czy popiół na głowie trzeba zmyć?

Nie ma obowiązku natychmiastowego zmywania popiołu. Wielu wiernych pozostawia go na głowie przez cały dzień jako znak swojej wiary i gotowości do nawrócenia.

*Dlaczego Środa Popielcowa wypada w różnych terminach?

Data Środy Popielcowej zależy od daty Wielkanocy, która jest świętem ruchomym. Zawsze przypada 46 dni przed Niedzielą Wielkanocną – 40 dni Wielkiego Postu plus sześć niedziel, które nie są dniami postnymi.

*Jak obchodzona jest Środa Popielcowa w innych krajach?

Aktualnie, w zależności od kraju, jest to posypanie głów popiołem – także w formie dużego znaku krzyża lub nakreślenie znaku krzyża na czole. W niektórych krajach, jak na Filipinach czy w Ameryce Łacińskiej, wierni nie tylko posypują głowy popiołem, ale także przyjmują go na czoło w formie krzyża. W niektórych miejscach w Polsce również stosuje się ten zwyczaj.

*Czy niekatolicy mogą przyjąć popiół?

Tak, posypanie głowy popiołem mogą przyjąć także osoby, które nie są katolikami, jeśli wyrażają chęć duchowej refleksji i nawrócenia. Nie jest to sakrament, lecz znak pokuty dostępny dla każdego.

Środa Popielcowa to początek ważnego okresu w życiu duchowym katolików. Jest pełna symboliki i głębokiego znaczenia, które skłaniają do refleksji nad własnym życiem i relacją z Bogiem.” (Źródło: EWTN Polska)

 

Wpis: 19 lutego godz. 14:20

 

Posypana szarym popiołem

wracam sobie z kościoła

zadumana nad własnym życiem,

skupiona nad jego biegiem,

i nicością ludzkiego bytu;

z pytaniem, co dobrem, a co jest grzechem…     

Te wszystkie poważne refleksje

radość jednak przewyższa!

Bo wracam z mym Panem do domu!

Napełniona Bożą radością,

rozglądam się wokoło,

uśmiecham się do wszystkich

także do wróbli, co skaczą po dachach

i wesoło przywołują wiosnę…

Czuję jej zapach, w wyobraźni ją witam

i z wielką tęsknotą pytam,

kiedy zawitasz!

Nie ociągaj się, Wiosno,

przyjdź, napełnij świat wesołą zielenią…

Nie pozwól, by moja radość,

radość, która jest w sercu,

przyćmiła twoją urodę!

 

Wpis: 19 lutego godz. 9:44

środa, 18 lutego 2026

Każdego roku powtarzam w tym ważnym dniu:

 

Każdy ma swój Popielec!

Dla jednych to tradycja,

dla innych stary obyczaj,

dla wszystkich – Wielkiego Postu nowy czas.

Mój Popielec ma wiele imion…

Jest aktem pokory,

aktem żalu i skruchy,

czasem rachunku sumienia,

początkiem przemiany serca,      

czasem przemyśleń i odnowy ducha,

przebaczenia wszystkim bez wyjątku!

To osobiste rekolekcje święte

przypomnienie Chrystusowej męki,

zapowiedź Drogi Krzyżowej

i nabożeństwa, co Gorzkie  żale się zwą,

pełne nostalgii i smutku.

To bardzo ważny w życiu czas!

Ale mój Popielec – ma też zapach wiosny

bo rozpoczyna czas piękny, radosny.

Wraz z wiosną niesie nowe nadzieje,

budzi do życia wszystko, co otacza wokół…

I przypomina, że u kresu Wielkiego Postu

Zmartwychwstania nadejdzie czas!

 

Wpis: 18 lutego godz. 12:05

poniedziałek, 16 lutego 2026

O Sławie Przybylskiej słów kilka

 

Wczoraj z wielką przyjemnością obejrzałam w telewizji na paśmie „Kultura” program ze Sławą Przybylską. Któż z nas – starszej generacji – nie pamięta jej pięknych piosenek, pełnych liryzmu i delikatności?

Pani Sława skończyła 93 lata i cieszy się – jak podkreśla – życiem, każdą jego chwilą. Piękna swoją życzliwością, mądrością i niezwykłą prostotą, którymi to cechami emanowała zawsze – jak tylko pamiętam. Śpiewała o różnych – pozornie małych sprawach życia, ale jakże pięknie; jej piosenki ujmowały nasze serca.

Piszę o niej z łezką w oku, bo to także kawałek mojego życia, w którym Ona uczestniczyła swoim śpiewem. Po tych słowach umieszczę jej piosenkę. Nie wiem jeszcze którą, bo wszystkie chwytały za serce i były nieprzeciętnie piękne.

Najpierw chciałabym przytoczyć jej myśl, wypowiedzianą wczoraj. Myśl, która zapewne przemówi do każdego z nas niezwykłą prostotą, ale i życiową mądrością. Oto ona: „Jeśli masz do spełnienia jakiś trudny obowiązek, zamień to na radosną konieczność!” Warto! Wtedy łatwiej będzie się nam żyło!

 

Wpis: 16 lutego godz. 11:50

17 lutego: Niestety, z przyczyn technicznych nie mogę umieścić piosenki Sławy Pzrybylskiej. 

niedziela, 15 lutego 2026

 

„Bóg jest zbyt czysty, aby mógł z aprobatą patrzeć na zło. Jest On zbyt święty, aby mieć jakiś kontakt z grzechem.

Kiedyś, nim grzech zaistniał wśród ludzi, Boga i człowieka łączyła przyjaźń. Teraz przyjaźń ta jest zerwana i wszelka łączność między Bogiem a człowiekiem jest poza Jezusem Chrystusem utracona. Tylko przez Jezusa człowiek może znów nawiązać społeczność z Bogiem.

Są tacy, którzy powiadają, że wszystkie drogi prowadzą do Boga. Jezus powiedział jednak: „Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem; nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” (Jan 14, 6).

Powiedział On również: „Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko.” (Jan 10,9).” (Billy GrahamPokój z Bogiem)

 

Wpis: 15 lutego godz. 13:00

sobota, 14 lutego 2026

Św. Ojciec Pio o modlitwie

 „Modlitwa jest przelewaniem naszego serca do Serca Boga. Kiedy jest dobrze przeżywana, porusza Boskie Serce i skłania je coraz bardziej do wysłuchania nas. Zanosząc modlitwę do Boga, starajmy się wylać całą naszą duszę. Wówczas zostanie On pokonany naszymi błaganiami i przyjdzie nam z pomocą.

Módl się i ufaj! Nie denerwuj się! Niepokój nie służy niczemu. Bóg jest miłosierny i wysłucha twoją modlitwę.

Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest ona kluczem, który otwiera Serce Boga. Powinieneś mówić do Pana Jezusa również sercem, a nie tylko wargami. Co więcej, w pewnych przypadkach powinieneś mówić do Niego tylko sercem.

Poprzez książki szuka się Pana Boga; a w modlitwie myślnej znajduje się Go.” (św. Ojciec Pio)


piątek, 13 lutego 2026

Warto przemyśleć!

 Jakiś czas temu ktoś przesłał mi poniższy tekst, opublikowany w amerykańskiej prasie. Pozwolę sobie przekazać fragmenty, wydają mi się bowiem niezwykle ważne – mimo że od tamtego zamachu, który wstrząsnął światem – minęło prawie 25 lat! 

„Po katastrofie terrorystycznej w USA 11.09.01 córka pastora Billy Grahama w wywiadzie TV na pytanie: „Jak Bóg mógł pozwolić  na coś takiego?” odpowiedziała: 

Jestem przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego powodu, podobnie jak i my, ale od wielu już lat mówimy Bogu, żeby wyniósł się z naszych szkół, z naszych rządów oraz z naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana, że w milczeniu wycofał się.

Jak możemy się spodziewać, że Bóg udzieli nam swojego błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy, aby On zostawił nas w spokoju? (…)

Ja myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, że „ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY.”

To śmieszne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się, dlaczego świat zmierza do piekła. 

To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Biblia.

To śmieszne, jak bardzo  każdy chce iść do nieba, pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć,  myśleć, mówić, ani też czynić czegokolwiek, o czym mówi Biblia.

To śmieszne, jak ktoś może powiedzieć Wierzę w Boga i nadal iść za szatanem, który, tak a'propos również „wierzy” w Boga.

To śmieszne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.

To śmieszne, jak możesz wysyłać tysiące „dowcipów” przez e-mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełzany ogień, ale kiedy zaczynasz przesłania dotyczące Pana, ludzie dwa razy zastanawiają, się czy podzielić się nimi.

To śmieszne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i wulgarne swobodnie przenoszą się w cyber-przestrzeni, lecz publiczna dyskusja o Bogu w szkole i w miejscu pracy jest tłumiona.

To śmieszne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym  chrześcijaninem.

To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym, co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, co Bóg pomyśli o mnie. 

Śmiejesz się?”

 

Wpis: 13 lutego godz. 12:20