piątek, 24 lipca 2026

7 postaw Sokratesa, które powinniśmy naśladować

 

1.Pokora

"Jedna z najbardziej znanych i najważniejszych myśli Sokratesa wyraża się w popularnym zdaniu „wiem, że nic nie wiem”. Filozof starał się uczyć pokory udowadniając swoim rozmówcom, że choć mają siebie za wszystkowiedzących, w istocie wiedzą niewiele. Jednak dla Sokratesa sama niewiedza nie była problemem. Świadomość braku wiedzy mogła bowiem prowadzić do jej poszukiwania i umiłowania. To właśnie miało charakteryzować filozofów i ogólnie ludzi mądrzejszych.

Sokrates ostro krytykował natomiast nieświadomość niewiedzy. Mawiał: „tylko głupcy nie mylą się nigdy”. Wiedział bowiem, że im ktoś jest mądrzejszy, tym lepiej wie, jak wiele musi się jeszcze nauczyć. Zapamiętajcie sobie: „Najmądrzejszy jest, który wie, czego nie wie” i dążcie do wiedzy, żeby umieć zadawać kolejne, bardziej złożone pytania. Przydać się może też przestroga: „Strzeż się ludzi, którzy są pewni tego, że mają rację”.

Gentleman nie powinien się wywyższać nad innych i uważać za lepszego. Szybko bowiem może trafić na kogoś, kto mu pokaże gdzie jest jego właściwe miejsce. Uważam, że powinniśmy zawsze mieć z tyłu głowy myśl, że nawet w dziedzinie, na której dobrze się znamy, nie wiemy wszystkiego. I powinniśmy być otwarci na nową wiedzę, a przede wszystkim pokorni." (Źródło: Czas gentlemanów 

 

czwartek, 23 lipca 2026

 

Warto sobie przypomnieć myśli mędrca Sokratesa!

„Dzięki jego uczniom, przede wszystkim Platonowi i Ksenofontowi, możemy dziś poznać jego słowa i myśli. To oni uczynili z niego postać niemal mityczną. Człowieka, który nie tylko mówił o cnocie, lecz przede wszystkim nią żył. Dziś mówi się, że Sokrates był postacią wielkiej prawości, samoopanowania i niezwykłej przenikliwości. Jego rozmowy z uczniami nie miały na celu pouczania, lecz prowadzenia ku świadomości własnej niewiedzy, a więc pierwszego kroku do poznania. Oto jego myśli:

*Mądrość zaczyna się od świadomości własnej niewiedzy.

*Ci są najszczęśliwsi, którzy nie potrzebują niczego.

*Jak większe jest szczęście być zdrowym niż bogatym, tak mniejszym jest nieszczęściem ubóstwo niż choroba.

*Jemy, aby żyć, nie żyjemy, aby jeść.

*Najmądrzejszy jest, który wie, czego nie wie.

*Nigdy nie zestarzeje się serce, które kocha.

*Piękno jest jedyną rzeczą boską i widzialną jednocześnie.

„Szczęście jest przyjemnością wolną od wyrzutów sumienia.

*Tam, gdzie chodzi o to, co sprawiedliwe, piękne i dobre, nie powinniśmy troszczyć się o opinie ogółu.

*W całym życiu szanuj prawdę tak, by twoje słowa były bardziej wiarygodne od przyrzeczeń innych.

*W zimie potrzebne jest ciepłe okrycie, w starości – brak zmartwień.

*Weź tyle, ile potrzebujesz, daj tyle, ile możesz.

*Znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.

*Żadne kłamstwo nie doczeka się starości.

*Życie bezmyślne nie jest warte życia.

 

(źródło: zwierciadło.pl)

 

środa, 22 lipca 2026

Obserwuj samego siebie

 

Jak nietrudno zauważyć – od pewnego czasu skupiam się na różnych zachowaniach ludzkich. Dlaczego? Głównie dlatego, że dostrzegam mnóstwo niedoskonałości u samej siebie, a to, o  czym piszę, ma pomóc w naprawie tychże.  

W dzisiejszym świecie ludzie często skupiają się na tym, co robią inni. Oceniają ich po wyglądzie, zachowaniu, sposobie mówienia czy też po decyzjach, które podejmują. Ale… czy nie powinniśmy zacząć od hasła „Obserwuj samego siebie!”? Jest to przecież niezwykle ważne, bowiem dzięki poznawaniu siebie rozwijamy swój charakter i unikniemy kolejnych życiowych  błędów. Ale nie tylko! Mądra obserwacja swoich zachowań, gestów, myśli udoskonali nasze relacje z innymi. Któż z nas przecież nie chce być lepszym od samego siebie i dzięki temu mieć lepsze kontakty z bliźnimi? Przynajmniej tak być powinno!

Obserwowanie samego siebie oznacza przede wszystkim badanie własnych myśli, emocji i zachowań. Każdy z nas popełnia błędy, jednak tylko osoba, która potrafi je zauważyć i wyciągnąć z nich wnioski, ma szansę stać się lepszym człowiekiem. Świadomość swojej ograniczoności uczy pokory i odpowiedzialności za to, co robimy. Zamiast szukać winy u innych, warto zastanowić się, co sami moglibyśmy zrobić lepiej.

W „Małym Księciu” Lis mówi, że „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Prawdziwe wartości człowieka kryją się w jego wnętrzu – w uczciwości, dobroci i zdolności do refleksji nad sobą. Mały Książę podczas swojej podróży poznaje różne osoby i stopniowo odkrywa, co jest naprawdę ważne. Dzięki temu dojrzewa i lepiej rozumie samego siebie.

Jakże ważna jest umiejętność obserwowania siebie w  codziennym życiu! Osoba, która potrafi przyznać się do błędu, przeprosić i zmienić swoje zachowanie, zyskuje szacunek innych. Natomiast człowiek, który dostrzega wyłącznie cudze wady, często nie rozwija się i powtarza te same błędy.

Obserwowanie samego siebie jest drogą w górę – ku doskonaleniu. Pozwala lepiej poznać własne mocne i słabe strony, uczy odpowiedzialności oraz pomaga budować dobre relacje z ludźmi. Zanim zaczniemy oceniać innych, warto najpierw spojrzeć na siebie i zastanowić się, nad czym sami powinniśmy pracować.

 

Wpis: 22 lipca godz. 11:15

wtorek, 21 lipca 2026

Umiejętność dostrzegania swoich błędów

 

Każdy człowiek popełnia błędy. Są one nieodłącznym elementem naszego życia. Jednak najważniejsza w tym jest umiejętność dostrzegania własnych pomyłek, wyciągania z nich wniosków oraz zmieniania swojego postępowania i chęci naprawy zła, które popełniliśmy. Jest to bardzo trudne, bo drzemie w nas pewność, że jesteśmy (prawie) doskonali. Umiejętność dostrzeżenia swych błędów świadczy o dojrzałości, odpowiedzialności i pragnieniu nieustannego poprawiania siebie samego.

Dostrzeganie własnych błędów wymaga odwagi i pokory. Wielu ludzi nie chce przyznać się do pomyłki, ponieważ obawia się krytyki lub utraty autorytetu. Tymczasem przyznanie się do błędu nie jest oznaką słabości, lecz siły charakteru. Osoba, która potrafi powiedzieć „pomyliłem się”, pokazuje, że jest świadoma swoich ograniczeń i gotowa nad nimi pracować.

Uświadomienie sobie własnych błędów może być niekiedy  bolesne, ale prowadzi do głębszej samoświadomości.

W życiu codziennym ta umiejętność  odgrywa ogromną rolę. Przyznanie się do niewłaściwego zachowania i szczere przeprosiny pomagają odbudować zaufanie oraz uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

Ta umiejętność  jest jedną z najważniejszych cech człowieka. Pozwala rozwijać się, zdobywać doświadczenie oraz budować dobre relacje z innymi. Człowiek, który potrafi przyznać się do pomyłki i wyciągnąć z niej wnioski, staje się mądrzejszy i lepiej przygotowany do radzenia sobie z kolejnymi wyzwaniami. (Inspiracje z książki Jennie Allen „Uwolnij głowę”)


poniedziałek, 20 lipca 2026

Relacje rodzinne

 

Kilka dni temu pisałam o relacjach międzyludzkich. Oczywiście w te kontakty wpisują się przede wszystkim relacje rodzinne. Znalazłam kilka cennych refleksji na ten temat i pragnę je przekazać.

Rodzina jest darem Bożym; to w niej uczymy się miłości, przebaczenia, cierpliwości i wzajemnej troski. Każdy dzień jest okazją, by poprzez dobre słowo, serdeczny gest i otwarte serce świadczyć o Bożej obecności w naszym domu.

Jeżeli Chrystus będzie fundamentem naszych relacji, to Jego miłość poprowadzi nas do jedności, zgody i pokoju. Tam, gdzie jest modlitwa, wzajemny szacunek i gotowość do przebaczenia, tam serca odnajdują siłę do pokonywania trudności, a rodzina staje się prawdziwym domowym Kościołem – miejscem, w którym wzrasta wiara, nadzieja i miłość.

Najpiękniejszym przykładem dobrych relacji rodzinnych nie są jedynie wypowiadane słowa, lecz codzienna dobroć, cierpliwość i gotowość do niesienia pomocy najbliższym. Jeśli w rodzinie praktykuje się wspólną modlitwę, serdeczną rozmowę oraz wyraża się wdzięczność za obecność bliskich, to na pewno  umacnia to nasze rodziny.

Niech Maryja, Matka Miłości, otacza swoim płaszczem wszystkie rodziny, a Święta Rodzina z Nazaretu będzie dla nas wzorem szczerego oddania, wierności i bezinteresownej miłości. (Źródło: Silvano Fausti, Sztuka rozeznania i podejmowania decyzji; Tomasz A Kempis, O naśladowaniu Chrystusa)

 

niedziela, 19 lipca 2026

Pewien kapłan głosił: Bóg jest najważniejszy!

Czyżby? Dlaczego? Pytań nasuwa się wiele…

Czy to czasem nie jakaś przesada?

Czy o Bogu tak wiele mówić wypada?

I pytasz może z pewnym zdziwieniem,

a może nawet ze zniecierpliwieniem:

Po co nam Pan Bóg, po co wszyscy święci?

Świat przecież bez ich pomocy się kręci!

Tyle nowinek technicznych na świecie;

internetu też Bóg nie wymyślił przecie!

Dziesięć przykazań ogranicza człowieka,

a ty na wolność i swobodę czekasz!

Wolność od zobowiązań, wolność od nakazów

i trudnych od Kościoła licznych przekazów.

Ale gdy tylko przyciśnie cię bieda,

gdy po ludzku sprawy rozstrzygnąć się nie da,

gdy niebo czarne zasnują chmury.

a przeszkód tysiąc rośnie jako mury;

gdy nie wiesz, co robić, jak żyć i działać…

Cóż wtedy robisz? Pędzisz do kościoła!

I zginasz kolana, i prosisz w pokorze:

Pomóż mi, pomóż, dobry Panie Boże!

Boś Ty ostoją, ratunkiem jedynym,

wszechmocnym Bogiem,

przyjacielem prawdziwym!

Znam wielu ludzi wielkich i małych,

którzy zawsze Boga na pomoc wzywali.

Mickiewicz, Słowacki czy Norwid w pokorze

głosili Twą chwałę, wielki Panie Boże!

Nazwisk by można wymienić tysiące…

A my, współcześni tego świata

obejść się chcemy bez Pana Boga?

Drogi Przyjacielu, nie tędy droga!

Pan Bóg jest! I niech ta prawda oczywista

nigdy nie ustąpi zwątpieniu!

Bo nawet jeżeli twoja wiara mglista,

to uznaj Boga w swoim sumieniu! 

Być może, nakazy cię ograniczają

ale zauważ, jaką mądrość mają!

Bo bez tych nakazów i Bożej mądrości

świat gdzieś pogubił doniosłe wartości!

 

Czy jeszcze się wahasz, czy jeszcze wątpisz?!

A może kiedyś do kościoła wstąpisz?

ON w tabernakulum – wielki Bóg na niebie -

ukrył się tutaj dla mnie i dla ciebie!

Choć niewidoczny dla oczu człowieka,

tutaj na ciebie z miłością czeka!

Uklęknij, pozdrów Go w serca ciszy,

On cię na pewno wtedy usłyszy.

Nie tylko usłyszy, lecz serce odmieni,

I twoje życie łaską opromieni!


sobota, 18 lipca 2026

Kształtować silną wolę małymi krokami...

 Pomyślałam sobie, że w kształtowaniu silnej woli może być dla nas pomocna święta Teresa od Dzieciątka Jezus, czyli po prostu mała Tereska. Jej „mała droga” przypomina, że prawdziwa siła woli nie kształtuje się w chwilach nadzwyczajnych sukcesów, ale w codziennych, często niezauważalnych decyzjach.

Każdy mały krok, jak choćby poranne wstanie mimo zmęczenia i (czasami – lenistwa), cierpliwe wysłuchanie drugiego człowieka, rezygnacja z wygody, wytrwałość w modlitwie czy sumienne wykonanie swoich obowiązków – jest cząstką, która buduje silny charakter. To właśnie w tych drobnych aktach uczymy się panować nad sobą i wzrastać w miłości.

Święta Teresa pisała: „Nie mogę czynić wielkich rzeczy, mogę tylko małe, ale z wielką miłością.” A zatem - nie trzeba czekać na wyjątkowe okazje, by stać się człowiekiem o silnej woli. Wystarczy każdego dnia zrobić kolejny, choćby najmniejszy krok w dobrym kierunku.

Silna wola nie jest darem zarezerwowanym dla nielicznych. Może ją osiągnąć każdy. Jest wynikiem cierpliwości, systematyczności i zaufania Panu Jezusowi, który na pewno nam pomoże w tym dążeniu.

Idąc „małą drogą” św. Tereski, odkrywamy, że to właśnie małe kroki prowadzą do wielkich przemian w osobowości i naszego charakteru. Każdy mały (pozornie!) krok przybliża nas do celu, umacnia serce i uczy, że wytrwałość jest jedną z najpiękniejszych form bezinteresownej miłości.

 

Wpis: 18 lipca godz. 12:12