sobota, 14 marca 2026

 

Wielki Post trwa! Warto postawić sobie poniższe pytania:

*Jakie są moje duchowe pragnienia?

*Co mogę o nich powiedzieć?

*Jaka jest moja relacja z Panem Jezusem?

*Co mi przeszkadza w niej?

*Kiedy doświadczam Jego obecności?

*Jaka jest moja z Nim więź?

*Czy potrafię kochać Pan Jezusa tylko dla Niego samego? I powiedzieć za św. Teresą z Avila: Jezu, pragnę tylko Ciebie!

 

Wpis: 14 marca godz. 9:30 

piątek, 13 marca 2026

 

Przeżywamy kolejne dni Wielkiego Postu… W tym czasie w sposób szczególny możemy wstawiać się modlitwą za duszami cierpiącymi w czyśćcu, łącząc swoje trudności z Krzyżem Pana Jezusa.

Skąd ta myśl? Kolejny raz zagłębiam się w treści książki o widzeniach bł. Anny Katarzyny Emmerich. Ona bardzo dobrze wiedziała, jak wielką wartość ma nie tylko modlitwa wstawiennicza za dusze czyśćcowe, ale każdy dobry uczynek.

Oto jej słowa: „To, co ktoś dla dusz czyśćcowych czyni, czy modli się za nie, czy ofiaruje cierpienie, zaraz mu to wychodzi na korzyść i wtedy one są bardzo zadowolone, szczęśliwe i wdzięczne. Kiedy za nie ofiaruję moje cierpienie, wtedy one modlą się za mnie.”

 

Wpis: 13 marca godz. 10:05

czwartek, 12 marca 2026

O mądrości działania

 

1. Nie trzeba wierzyć ślepo każdemu słowu ani wrażeniu, ale uważnie i długo rozważać każdą sprawę w odniesieniu do Boga. Ale, niestety, jesteśmy tak słabi, że często łatwiej nam myśleć i mówić o ludziach źle niż dobrze. Ludzie prawdziwie doskonali nie są łatwowierni wobec każdego, bo znają słabość ludzką skłonną do złego i omylną w mowie.

2. Wielka to mądrość nie śpieszyć się w działaniu i nie trzymać się uparcie swoich uprzedzeń. Nie należy też wierzyć słowom każdego i biec zaraz, by innym powtórzyć plotkę lub nowinę. Szukaj rady u człowieka mądrego i rzetelnego, staraj się raczej, aby ktoś lepszy cię pouczył, niż miałbyś gubić się we własnych domysłach.

Dobre życie czyni człowieka mądrym w Bogu i daje mu głębię doświadczenia.

Im kto uczyni się pokorniejszym i bardziej oddanym Bogu, tym stanie się mądrzejszym i zdobędzie więcej wewnętrznego pokoju. (Tomasz a Kemis, O naśladowaniu Chrystusa)

 

Wpis: 12 marca godz. 12:05

środa, 11 marca 2026

W poszukiwaniu sensu

 

„Zacznij od zaakceptowania tego, że twoja podróż w poszukiwaniu sensu jest wyjątkowa oraz wymaga świadomego wysiłku i refleksji.

Sens życia możesz często poczuć poprzez swój wpływ na innych. Działania altruistyczne, choćby najmniejsze, pomagają ci tworzyć ważne związki. Czy to dzięki dawaniu wsparcia, czy samej obecności, twoje zachowania pozostawiają trwały ślad w sercach innych.. (…)

Zacznij od działań, które odpowiadają twoim wartościom, a one przełożą się na znaczący wpływ. (…)

Żyj w zgodzie ze sobą. Zastanów się, czy są jakieś sfery twojego życia, w których kierujesz się oczekiwaniami innych, a nie własnymi wartościami (…) Zawsze, gdy tylko możesz, wybieraj działania które odpowiadają twoim osobistym przekonaniom i pragnieniom, nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd.” (Rachel Baar, Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem)

 

Wpis: 11 marca godz. 9:22

wtorek, 10 marca 2026

Warto wiedzieć!

 

Oto kilka ciekawych rad – nie tylko dla ludzi starszych:

„Gdy zawodzą słowa, skup się na ekspresji symbolicznej. Jeśli język nie wystarcza, żeby poukładać swoje myśli i emocje, sięgnij po sztukę. Stworzenie czegoś namacalnego pozwoli ci przepracować doświadczenia, które mogą być skomplikowane lub bolesne, by je wyrazić wprost.

Twórz dla samego aktu twórczego, nie przejmując się efektami. Porzuć perfekcjonizm i daj sobie przyzwolenie na zrobienie czegoś, co nie musi być dobre według tradycyjnych wzorów.

Wprowadź kreatywność w swoją codzienność. W ciągu dnia wyszukaj chwile, w których możesz się wyrazić twórczo – czy będzie to szkicowanie, pisanie, czy jakakolwiek inna forma sztuki. Staraj się podejmować małe, ale konsekwentne działanie.

Pamiętaj, że kreatywność wspiera elastyczność poznawczą, pozwalającą mózgowi dostosowywać się i rozwijać. Regularne ćwiczenia twórcze wzmacniają połączenie neuronalne, zwiększają odporność psychiczną i pomagają regulować emocje.” (Źródło: Rachel Barr, Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem)

Wpis: 10 marca godz. 10:00

 

poniedziałek, 9 marca 2026

O tym, jak osiągnąć spokój ducha i dążyć do doskonałości

 

1.Moglibyśmy cieszyć się pełnym pokojem, gdybyśmy nie zajmowali się ciągle tym, co do nas nie należy, co kto powiedział lub zrobił. Jak może trwać w pokoju ktoś, kto nieustannie miesza się do cudzych spraw? Kto na zewnątrz szuka rozrywki? Kto niewiele i rzadko skupia się w sobie? Błogosławieni prości, albowiem oni osiągną pokój.

2.Dlaczego niektórzy święci byli tak doskonali i tak skupieni? Bo starali się tak siebie umartwić, by zdławić w sobie wszystkie ziemskie pragnienia i dzięki temu mogli całym żarem serca przylgnąć do Boga i uzyskać prawdziwą wolność ducha. My zaś ciągle jeszcze zajmujemy się własnymi uczuciami i nazbyt troszczymy się o to, co przemija. Rzadko udaje nam się pokonać choć jedną naszą wadę i nie ma w nas żarliwości codziennego doskonalenia się, jesteśmy chłodni albo letni.

3.Gdybyśmy całkowicie umarli dla siebie samych, a mniej byli wewnętrznie uwikłani, moglibyśmy pojmować nawet rzeczy Boże i w zachwycie doświadczać już tchnienia niebios. Jedyną i największą naszą przeszkodą jest to, że nie jesteśmy wolni od uczuć i pożądań i nie próbujemy nawet wstąpić na drogę doskonałości świętych. Wystarczy najmniejsza przeszkoda, a od razu załamujemy się i szukamy wytchnienia u ludzi.

4.Jeśli tylko jak dzielni rycerze spróbujemy trwać w boju, to na pewno ujrzymy, jak z góry Pan śpieszy nam z pomocą. On jeden bowiem potrafi wesprzeć walczących i tych, którzy ufają Jego łasce, bo On sam wzywa nas do boju, aby dać nam szansę zwycięstwa. Jeśli religia polegać będzie dla nas tylko na zewnętrznym przestrzeganiu przepisów, wkrótce wyczerpie się pobożność. (…)

5.Przypuśćmy, że co roku wykorzenimy z duszy jedną wadę. Niedługo osiągniemy doskonałość. Lecz z nami dzieje się czasem odwrotnie. Lepsi i czystsi bywamy na początku naszego nawrócenia niż po latach powołania. Nasza żarliwość i nasz rozwój powinny codziennie wzrastać, a dzisiaj zdaje się niekiedy, że to już wiele, jeśli kto potrafi zachować choć cząstkę swojej pierwszej gorliwości. Jeśli na początku zdołamy się trochę przełamać, to z czasem wszystko będzie nam przychodzić lekko i radośnie.

6. Trudno jest pozbyć się złych nawyków, a jeszcze trudniej postępować wbrew własnej woli. Ale jeżeli nie zwyciężysz w rzeczach drobnych i łatwych, jakże poradzisz sobie z trudniejszymi? Już na początku staraj się opanować swoje skłonności i pozbyć się złych nawyków, bo inaczej powoli zabrniesz w prawdziwe trudności. Jeżeli to zrozumiesz, o, jaki spokój cię ogarnie, jaką radość sprawisz innym, ile przybędzie ci żarliwości w nieustannym duchowym doskonaleniu się.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, str. 6/7)

O tym, jak osiągnąć spokój ducha i dążyć do doskonałości

 

1.Moglibyśmy cieszyć się pełnym pokojem, gdybyśmy nie zajmowali się ciągle tym, co do nas nie należy, co kto powiedział lub zrobił. Jak może trwać w pokoju ktoś, kto nieustannie miesza się do cudzych spraw? Kto na zewnątrz szuka rozrywki? Kto niewiele i rzadko skupia się w sobie? Błogosławieni prości, albowiem oni osiągną pokój.

2.Dlaczego niektórzy święci byli tak doskonali i tak skupieni? Bo starali się tak siebie umartwić, by zdławić w sobie wszystkie ziemskie pragnienia i dzięki temu mogli całym żarem serca przylgnąć do Boga i uzyskać prawdziwą wolność ducha. My zaś ciągle jeszcze zajmujemy się własnymi uczuciami i nazbyt troszczymy się o to, co przemija. Rzadko udaje nam się pokonać choć jedną naszą wadę i nie ma w nas żarliwości codziennego doskonalenia się, jesteśmy chłodni albo letni.

3.Gdybyśmy całkowicie umarli dla siebie samych, a mniej byli wewnętrznie uwikłani, moglibyśmy pojmować nawet rzeczy Boże i w zachwycie doświadczać już tchnienia niebios. Jedyną i największą naszą przeszkodą jest to, że nie jesteśmy wolni od uczuć i pożądań i nie próbujemy nawet wstąpić na drogę doskonałości świętych. Wystarczy najmniejsza przeszkoda, a od razu załamujemy się i szukamy wytchnienia u ludzi.

4.Jeśli tylko jak dzielni rycerze spróbujemy trwać w boju, to na pewno ujrzymy, jak z góry Pan śpieszy nam z pomocą. On jeden bowiem potrafi wesprzeć walczących i tych, którzy ufają Jego łasce, bo On sam wzywa nas do boju, aby dać nam szansę zwycięstwa. Jeśli religia polegać będzie dla nas tylko na zewnętrznym przestrzeganiu przepisów, wkrótce wyczerpie się pobożność. (…)

5.Przypuśćmy, że co roku wykorzenimy z duszy jedną wadę. Niedługo osiągniemy doskonałość. Lecz z nami dzieje się czasem odwrotnie. Lepsi i czystsi bywamy na początku naszego nawrócenia niż po latach powołania. Nasza żarliwość i nasz rozwój powinny codziennie wzrastać, a dzisiaj zdaje się niekiedy, że to już wiele, jeśli kto potrafi zachować choć cząstkę swojej pierwszej gorliwości. Jeśli na początku zdołamy się trochę przełamać, to z czasem wszystko będzie nam przychodzić lekko i radośnie. 6. Trudno jest pozbyć się złych nawyków, a jeszcze trudniej postępować wbrew własnej woli. Ale jeżeli nie zwyciężysz w rzeczach drobnych i łatwych, jakże poradzisz sobie z trudniejszymi? Już na początku staraj się opanować swoje skłonności i pozbyć się złych nawyków, bo inaczej powoli zabrniesz w prawdziwe trudności. Jeżeli to zrozumiesz, o, jaki spokój cię ogarnie, jaką radość sprawisz innym, ile przybędzie ci żarliwości w nieustannym duchowym doskonaleniu się.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, str. 6/7)