poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Praktyczne wskazania, płynące z "Dzienniczka" św. Fausyny

 

Oto kilka postaw, które warto praktykować - na podstawie „Dzienniczka” św. Faustyny.

*Ufaj Bogu bardziej niż własnym obawom

Nie wszystko w życiu da się przewidzieć ani zrozumieć. Wiara zaczyna się tam, gdzie człowiek potrafi powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie”, także wtedy, gdy okoliczności nie układają się po jego myśli. Nie  wszystko musi zależeć ode mnie.

*Rób dobrze to, co masz dziś do zrobienia

Świętość – to nie czyny na pokaz! Człowiek może spotkać Boga w pracy, rodzinie, obowiązkach, odpoczynku i zwyczajnych rozmowach. Dlatego warto wykonywać swoje obowiązki uczciwie, cierpliwie i z miłością.

 *Nie lekceważ małych rzeczy

W życiu duchowym ogromne znaczenie mogą mieć rzeczy pozornie niewielkie: dobre słowo, cierpliwość, powstrzymanie się od krytykanctwa, pomoc drugiemu człowiekowi, dotrzymanie słowa…

Mały czyn wykonany z miłością może mieć większą wartość niż wielki czyn wykonany dla własnej chwały.

*Bądź miłosierny dla człowieka, którego spotykasz

Miłosierdzie jest konkretnym sposobem odnoszenia się do drugiego człowieka. Może przejawiać się wielorako: poprzez pomoc, dobre słowo, przebaczenie, cierpliwość, powstrzymanie się od osądzania albo zwyczajne zainteresowanie się czyimś cierpieniem.

*Przebaczaj, nawet jeśli nie możesz zapomnieć

Chrześcijańskie przebaczenie oznacza rezygnację z pielęgnowania nienawiści i pragnienia odwetu – mimo że pamiętamy, iż zło się wydarzyło.

*Walcz ze złem przede wszystkim w sobie

Łatwo dostrzec cudze wady i błędy! Trudniej zobaczyć własne. „Dzienniczek” uczy postawy: najpierw pracuj nad własnym sercem. Zamiast analizować, co inni robią źle, warto pytać: Czy ja jestem bardziej cierpliwy(-a)? Bardziej prawdziwy(-a)? Bardziej miłosierny(-a)?

*Umiej przyznać się do własnej słabości

Człowiek może upaść, popełnić błąd, ulec słabości. Istotne jest to, co zrobi później. Powrót do Boga i zaufanie Jego miłosierdziu prowadzi do nawrócenia, powstania z grzechu, uznania prawdy o sobie i rozpoczęcia nowego życia.

*Módl się, ale nie uciekaj od działania

Modlitwa nie ma być ucieczką od rzeczywistości. Powinna przemieniać sposób, w jaki człowiek tę rzeczywistość przeżywa.

Można modlić się za rodzinę — i jednocześnie być dla niej cierpliwym. Można prosić o pokój — i nie powodować konfliktów. Można prosić o miłosierdzie — i okazać je komuś konkretnemu. Modlitwa powinna wypływać z serca i prowadzić do czynu.

*Nie uzależniaj swojego życia od opinii ludzi

Człowiek bardzo łatwo ulega presji opinii ogółu; boi się, co inni o nim powiedzą. Duchowość Faustyny przypomina, że ważniejsze od ludzkiego uznania jest pytanie, czy jestem wierny prawdzie i Bogu.

Nie trzeba wszystkim imponować. Nie trzeba zawsze być rozumianym i lubianym przez wszystkich. Nie trzeba wygrywać każdej dyskusji. Bądźmy sobą!

*W każdej sytuacji szukaj okazji do okazania miłości

Nie zawsze możesz zmienić sytuację, człowieka ani okoliczności. Możesz jednak zdecydować, jak odpowiesz.

Jeśli ktoś jest trudny — możesz odpowiedzieć cierpliwością.

Jeśli ktoś cierpi — możesz wysłuchać go i pomóc.

Jeśli ktoś cię zranił — nie musisz odpłacać złem.

Jeśli jesteś zmęczony — możesz - mimo wszystko – powstrzymać się od złych słów wobec najbliższych, którzy są przy tobie.

*Naucz się milczeć!

Kontroluj swoje pytania wobec ludzi, z którymi się spotykasz; nie bądź wścibski (-a).

Pamiętaj, że milczenie jest złotem. Nie udzielaj rad, gdy nikt cię o nie nie prosi!

Nie rób uwag, nikt ich nie lubi! (Św. Tomasz: Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

Nie na każdy temat muszę coś powiedzieć. Wielki św. Tomasz z Akwinu mówił: Zachowaj mnie, Boże, od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

*Bądź pokorny(-a). Tę cechę św. Faustyna ceniła najbardziej: „O, pokoro, piękny kwiecie

W tym sensie świętość nie polega przede wszystkim na niezwykłym życiu. Polega na niezwykłym sposobie przeżywania zwyczajnego życia.

A zatem: Ufaj Bogu, wykonuj dobrze swoje obowiązki, kochaj konkretnych ludzi, przebaczaj, pracuj nad sobą i po każdym upadku wracaj do Bożego Miłosierdzia. (Myśli pozbierane  różnych źródeł)

 

Wpis: 24 sierpnia godz. 13:40

 

niedziela, 23 sierpnia 2026

"Dzienniczek" św. Faustyny - poradnikiem? Tak!

 

Pisałam w ostatnim czasie o poradnikach, które pomagają nam w różnych sytuacjach życiowych. Dzisiaj pragnę się zatrzymać przy „Dzienniczku” św. Faustyny. Przypomnę, że mój „Dzienniczek” jest pierwszym z wydanych, pochodzi z 1983 roku. Otrzymałam go w prezencie od matki mojej uczennicy, św. pamięci p. Marii Lehman. Wspominam o tym kolejny raz, bowiem ten dar stał się dla mnie czymś niezwykle ważnym i cennym. Pamiętam, jak po raz pierwszy bardzo przeżyłam zawartą w nim treść, a zwłaszcza słowa Pana Jezusa – wprawdzie skierowane do świętej zakonnicy, ale równocześnie do każdego z nas. Pisałam o tym wielokrotnie z największą wdzięcznością. I nadal uważam, że jest to doskonały praktyczny przewodnik życia w świecie! Nadal „Dzienniczek” jest mi bardzo pomocny, czerpię z niego każdego dnia.   

Jego siła polega na tym, że pokazuje, jak przeżywać zwyczajne sytuacje w perspektywie relacji z Bogiem i z drugim człowiekiem, a także cierpienie, własne słabości, pokusy, przebaczenie czy podejmowanie decyzji.

Szczególny nacisk został tu położony na zaufanie Bogu w każdej sytuacji, nawet tej najbardziej niezrozumiałej;

na  miłosierdzie wobec innych, także tych, którzy wyrządzili nam krzywdę;

wierność małym obowiązkom zamiast szukania wyłącznie wielkich czynów;

nieustanną pracę nad sobą, nad swoim wnętrzem;

modlitwę połączoną z konkretnym działaniem;

dostrzeganie, że świętość nie wymaga ucieczki od świata — można ją realizować w codzienności, wśród ludzi i obowiązków.

Można powiedzieć, że „Dzienniczek” jest doskonałą podpowiedzią, jak żyć po chrześcijańsku wtedy, gdy życie jest zwyczajne, czasami bardzo trudne i pełne niedoskonałych ludzi — włącznie ze mną samą. Cdn. 

 

Wpis: 23 sierpnia godz. 12:50 

sobota, 22 sierpnia 2026

 

„Najczystszą bowiem ofiarą i największym zadośćuczynieniem za grzechy jest czyste i całkowite ofiarowanie Bogu siebie samego razem z ofiarą Ciała Chrystusa podczas Mszy i Komunii świętej.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa)


piątek, 21 sierpnia 2026

 

„Im więcej i lepiej umiesz, tym surowiej z tego tytułu będziesz sądzony, jeśli nie żyjesz święciej. Nie wywyższaj się z racji jakiejś umiejętności czy nauki, lecz raczej bój się z racji danej ci wiedzy. A jeśli ci się wydaje, że dużo wiesz i dość dobrze rozumiesz, wiedz jednak, że istnieje o wiele więcej rzeczy, których nie znasz.”(Tomasz à KempisO naśladowaniu Chrystusa)

czwartek, 20 sierpnia 2026

„Z równą chęcią powinniśmy czytać księgi pobożne i proste, co wzniosłe i głębokie. Niech cię nie zraża autorytet piszącego: czy był to człowiek mało czy bardzo wprawny literacko, lecz do czytania niech cię pociąga umiłowanie czystej prawdy. Nie dociekaj, kto to powiedział, lecz zwracaj uwagę na to, co zostało powiedziane.” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrysusa)

 

Wpis: 20 sierpnia godz. 12:35


środa, 19 sierpnia 2026

Piękne słowa z książki "O naśladowaniu Chrystusa":

 

Daj mi, Panie,

wiedzieć to, co godne wiedzy,

kochać to, co godne kochania,

chwalić to, co Tobie się podoba,

szanować to, co Tobie bliskie,

ganić to, co w Twoich oczach nikczemne.


wtorek, 18 sierpnia 2026

O innym poradniku życiowym

 

Przez kilka dni pisałam o książkach – umownie nazywając je poradnikami, jak sobie radzić w życiu w najróżniejszych, najczęściej trudnych sytuacjach. Ilość tychże publikacji rośnie i każdy może znaleźć coś dla siebie. Ale… istnieją też książki o charakterze uniwersalnym, których źródłem jest wiedza oparta na Bożych przykazaniach! Czy tylko dla ludzi wierzących? Na pewno nie! Szukamy pomocy, ratunku u psychologów, psychiatrów, a tymczasem ta pomoc jest na przysłowiowe wyciągnięcie ręki!

Na początek pragnę wskazać na małą książeczkę  „O naśladowaniu Chrystusa” autorstwa Tomasza à Kempis. Wiele razy w tym miejscu do niej się odwoływałam. Ta książka inspiruje nie tyko katolików, ale i wyznawców innych religii oraz wielu ludzi świeckich. Zawiera uniwersalne przesłania, które pozwalają każdemu homo sapiens znaleźć odpowiedź na trudne pytania.

„O naśladowaniu Chrystusa” jest zbiorem rozważań i pouczeń. Autor koncentruje się na życiu wewnętrznym człowieka, zachęcając do pokory, wyrzeczenia, modlitwy oraz całkowitego zawierzenia Bogu. Naczelną ideą utworu jest przekonanie, że prawdziwe szczęście można osiągnąć jedynie przez naśladowanie życia i postawy Jezusa Chrystusa.

Książka podaje praktyczne wskazówki dotyczące codziennego życia  duchowego, które rzutuje na naszą codzienność. Mówi o walce z pychą, podkreśla znaczenie cierpliwości w kontaktach międzyludzkich, wartość  milczenia, potrzebę pokuty oraz wielkiej roli Eucharystii.

Choć tekst powstał kilkaset lat temu, wiele zawartych w nim refleksji jest ciągle aktualnych. Autor pisze jasno i przejrzyście, wiele tam aforyzmów. Niezwykłe są dialogi między człowiekiem a Chrystusem.

Niewątpliwą zaletą książeczki jest głęboka znajomość ludzkiej natury i jej słabości. Zawiera uniwersalne przesłanie dotyczące pokory, miłości i życia zgodnego z sumieniem, dzięki czemu ma wartość ponadczasową. Nie można jej czytać „jednym tchem”, ale fragmentami, aby zatrzymać się chwilę nad swoim życiem. I ciągle do niej wracać. Zawiera bowiem sentencje i myśli, które skłaniają do refleksji. Podobnie zresztą, jak trzy książki, o których pisałam wcześniej.

Autor często podkreśla konieczność umartwienia, rezygnacji z przyjemności i dystansu wobec świata.

Nie jest to łatwa lektura „na jeden wieczór” – wymaga skupienia, cierpliwości i gotowości do osobistej refleksji i ciągłych powrotów. To wskazania, podpowiedzi, pouczenia…

„O naśladowaniu Chrystusa” może stać się dla każdego przewodnikiem po życiu wewnętrznym. Czytelnik otwarty na refleksję znajdzie w niej wiele inspiracji do pracy nad własnym charakterem i relacją z Bogiem. Dzieło zachowuje aktualność dzięki uniwersalnym pytaniom o sens życia, pokorę, cierpienie i miłość.

 

Wpis: 18 sierpnia godz. 11:30