Pewnego razu do
Sokratesa przybiegł człowiek i zanim jeszcze otworzył usta i złapał oddech,
mędrzec, widząc że szykuje się długa opowieść, poprosił:
– Zanim
cokolwiek mi powiesz, przesiej to – proszę - przez trzy sita. Zastanów się
najpierw, czy to, co masz mi do powiedzenia, jest bez żadnych wątpliwości
prawdą?
–Cóż, słyszałem
jak o tym mówiono – powiedział przybysz. Ale nie mogę powiedzieć, że jest to na
pewno prawda.
–A może zatem –
zapytał Sokrates – jest to przynajmniej dobre?
– Nie, nie –
zakrzyknął przybysz – wręcz przeciwnie!
– To może
chociaż jest to przynajmniej pożyteczne? Czy jest konieczne, aby
to powiedzieć?
– Hm – nie
powiedziałbym, żeby to było pożyteczne, a tym bardziej konieczne.
– Jeśli
więc – powiedział Sokrates – nie jest to ani dobre, ani prawdziwe, ani
konieczne – to po co o tym rozmawiać?
Wpis: 16
czerwca godz. 9:20