„Jezus przyszedł jako człowiek i utkwił
wzrok w przygotowanej Mu radości: radości bycia razem z nami na zawsze, radości
jednania nas z Nim. Wiedział, że krzyż jest drogą do radości, wiedział też, że
Jego życie miało służyć zbawieniu ludzkości. Miał wielką misję: zbawić świat.
Częścią tej misji było ogołocenie
samego siebie. Jej częścią była świętość i doskonałość, a także stanie się
podobnym do ludzi. Jezus uczynił to wszystko, by objawić nam Boga i pokazać nam,
w jaki sposób będziemy zbawieni. (…)
Tak często zwracamy się do Jezusa i
uznajemy Go za naszego Zbawiciela, ale nie patrzymy na Niego jako na wzór do
naśladowania. Pozwól, że powiem ci, jak to wygląda, gdy żyjesz z takim
nastawieniem, determinacją, skupiona na jednym celu. Jak to wygląda, gdy jesteś
z Nim jednego serca i dobrze przeżywasz życie.
Stajesz się sługą Pragnienia innych stawiasz ponad własne. Robisz wszystko, cokolwiek powie ci Bóg.”
(Z książki „Uwolnij
głowę” autorstwa Jennie Allen; s. 241)
Wpis: 17 czerwca godz. 13:05