piątek, 25 września 2026

Jeszcze inne myśli Świętych o błogosławieniu bliźnich

 

*Najważniejszy Pan Jezus: „Błogosławcie tych, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was oczerniają.”

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.”

*Św. Paweł: „Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie.”

„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.”

*Św. Augustyn: „Boże, nie rozumiem go, może nawet nie potrafię go teraz kochać uczuciowo, ale chcę pragnąć dla niego dobra.”

*Św. Teresa z Ávili przypomina, że wielka miłość Boga przejawia się w bardzo zwyczajnych czynach: cierpliwości, łagodności, znoszeniu innych i rezygnacji z własnego egoizmu.

*Św. Faustyna Kowalska:  Człowiek, który sam doświadcza miłosierdzia Boga, jest wezwany, aby przekazywać go innym. Oznacza to także powstrzymanie się od osądzania drugiego człowieka i powierzenie go Bogu.

*Św. Ojciec Pio: „Módl się za tych, którzy sprawiają ci ból.”

*Św. Teresa z Lisieux: „Nie trzeba dokonywać wielkich czynów, żeby błogosławić bliźniego. Może to być dobre słowo, modlitwa, cierpliwość, przemilczenie urazy, pomoc, niewypominanie komuś jego. *Św. Katarzyna ze Sieny podkreślała wartość modlitwy za innych i troski o ich życie duchowe.

„Boże, prowadź tę osobę ku dobru. Daj jej światło, nawet jeśli ja nie potrafię się z nią porozumieć.”

*Św. Jan Maria Vianney:  Zamiast mówić „On jest zły.” lepiej powiedzieć: „Boże, Ty znasz jego serce. Miej go w swojej opiece.”

*Św. Ignacy Loyola daje bardzo praktyczną formę błogosławienia: Nie budować w swoim sercu oskarżenia przeciwko drugiemu człowiekowi.

*Św. Tomasz z Akwinu

W teologii chrześcijańskiej miłość (caritas) jest rozumiana jako pragnienie dobra drugiej osoby ze względu na Boga. To pozwala zrozumieć, czym naprawdę jest błogosławienie. Nie musi ono oznaczać:
„Lubię cię.” Nie musi oznaczać: „Zgadzam się z tobą.” Nie musi oznaczać: „To, co mi zrobiłeś, było w porządku.”

Może oznaczać po prostu: „Chcę, żeby spotkało cię dobro. Chcę, żeby Bóg cię prowadził. Nie chcę twojej krzywdy.”

Pomocna jest bardzo prosta modlitwa:

„Panie, błogosław tej osobie.
Daj jej to, czego najbardziej potrzebuje.
Uzdrów w niej to, co zranione.
Prowadź ją ku dobru.
A mnie uwolnij od gniewu, żalu i pragnienia odwetu.
Niech Twoje dobro będzie większe niż moje zranienie."
Amen

 

Wpis: 25 września godz.11:00