Pan Jezus – to nie tylko postać z historii czy
bohater opowieści biblijnych! To mój nauczyciel, który był przy mnie zawsze, nawet
jeśli nie potrafiłam to zauważyć. Od najmłodszych lat słyszałem o Nim w domu
rodzinnym, w kościele i na lekcjach religii. Z czasem zaczęłam rozumieć, że
Jego nauka polega przede wszystkim na wskazaniach, jak żyć.
Jako nauczyciel Jezus nie mówił ludziom
tylko tego, co chcieli usłyszeć. Czasami jego słowa były trudne, ale zawsze
zmuszały do zastanowienia się nad własnym życiem. Uczył, że najważniejsze jest
to, jakimi jesteśmy ludźmi, kiedy nikt na nas nie patrzy. Ta myśl szczególnie
do mnie przemawia, ponieważ każdy z nas chce być akceptowany i dobrze
postrzegany przez innych. Jezus przypomina jednak, że prawdziwa wartość
człowieka znajduje się w jego sercu.
Jezus był nauczycielem, który nie
odrzucał ludzi słabszych i zagubionych. Przeciwnie – właśnie do nich wychodził.
Spotykał osoby, które inni potępiali, i dawał im nadzieję, że mogą rozpocząć
inne życie. To pokazuje nie tylko mi, że
każdy może się zmienić, jeśli tylko naprawdę tego pragnie.
Najbardziej niezwykłe jest jednak to,
że Jezus nie był nauczycielem tylko słowem. Sam pomagał, przebaczał, pocieszał…
Jego nauka była wskazaniem mądrego życia. Można powiedzieć, że Jezus jest
nauczycielem również dzisiaj. Jego słowa, mimo upływu czasu, nadal mogą pomóc współczesnemu
człowiekowi.
Czasami w codzienności zdarza mi się,
że zapominam o Chrystusowej nauce. Zdarza mi się źle oceniać człowieka, zanim
naprawdę go poznam. W takich chwilach Jego nauka jest dla mnie jak
przypomnienie, że mogę postępować inaczej.
Myślę, że Jezus jest nauczycielem, który
zawsze był obecny nie tylko w chwilach
radości, ale również wtedy, gdy pojawiały się trudności, pytania i zwątpienie.
Uczy mnie, że warto być dobrym człowiekiem, nawet jeśli dobro nie zawsze
zostaje zauważone. Uczy mnie przebaczenia, cierpliwości, pokory i nadziei.
Przede wszystkim jednak przypomina mi, że nikt nie jest bezwartościowy i że
zawsze można spróbować zacząć od nowa.
Pan Jezus jest Kimś, do kogo mogę zwrócić się w trudnych chwilach. Daje mi nadzieję i
przypomina, że nie jestem sama. Nie zawsze rozumiem, dlaczego w życiu spotykają
mnie trudne sytuacje, ale wiara i ufność pomagają mi przez nie przejść.
Myślę, że Jezus
jest wyjątkowym nauczycielem. Jego lekcje są proste, ale nie zawsze łatwe.
Wciąż uczę się od Niego miłości, cierpliwości i przebaczania. I wiem, że jest
to nauka, której będę potrzebowała przez kolejne dni życia.
Wpis: 18 września godz. 11:55