Do książek oraz ich niezaprzeczalnych
wartościach pragnę wracać, jest bowiem o czym mówić, pisać…
Dzisiaj chciałabym zatrzymać się przy jednej
z nich, a także przy ich autorze. To publikacja całkiem świeża: „Orędzia z nieba”
autorstwa zakonnika, a spisywane przez Raymonda Nadera (inżyniera elektronika i
dyrektora libańskiej telewizji katolickiej Télé-Lumièr). Znany ze swojego życia w pokorze, ascezie i
pełnym oddaniu Bogu, św. Charbel wyprosił niezliczone cuda za swojego życia i nadal
wyprasza je po śmierci.
„Jego
grób szybko stał się miejscem pielgrzymek, zwłaszcza po doniesieniach o cudach,
które miały miejsce za jego wstawiennictwem. Kanonizowany 9 października 1977
roku przez papieża Pawła VI, Charbel jest czczony jako święty, który dokonuje
licznych cudów, w tym uzdrowień. Jego życie i cuda przyciągają wiernych z
różnych tradycji religijnych, co świadczy o jego uniwersalnym przesłaniu
miłości i pokuty. Wspomnienie liturgiczne św. Charbela obchodzone jest 24
lipca.” (Ze wstępu do w/w książki.) Przeczytałam ją jednym tchem – jest fascynująca!
Dlaczego? Zawiera przekazy Świętego - z nieba.
Chciałoby się rzec, że św. Charbel wciąż żyje – mimo że od jego śmierci minęło 128
lat. Czym są te orędzia? Przekazami, jak żyć. Oto kilka z nich…
„Na początku była Miłość. Wszystko
zaistniało przez miłość i bez niej nic nie mogło, nie może i nie będzie mogło
istnieć. Podstawą wszechświata – jego praw i reguł – jest miłość. Kiedy
wszystko się kończy, tylko miłość pozostaje, wszystko, co nią nie jest –
przemija.
*Bóg jest miłością. Bóg jest prawdą.
Bóg jest prawdziwą miłością. Świat Boga jest światem miłości i prawdy, nie ma
prawdy poza miłością. Człowiek nie jest spełniony bez miłości i nie doświadczy
prawdy, będąc daleko od Boga.
*Miłość jest jedynym skarbem, jaki
możemy gromadzić na tym świecie i zabrać ze sobą na tamten świat.
*Mów tylko wtedy, gdy twoje słowa są
głębsze i mądrzejsze niż twoje milczenie.
*Zawsze pamiętaj, że nie będziesz w stanie zmierzyć się z diabłem, jeśli nie uklękniesz przed Bogiem.