czwartek, 19 lutego 2026

 

Posypana szarym popiołem

wracam sobie z kościoła

zadumana nad własnym życiem,

skupiona nad jego biegiem,

i nicością ludzkiego bytu;

z pytaniem, co dobrem, a co jest grzechem…     

Te wszystkie poważne refleksje

radość jednak przewyższa!

Bo wracam z mym Panem do domu!

Napełniona Bożą radością,

rozglądam się wokoło,

uśmiecham się do wszystkich

także do wróbli, co skaczą po dachach

i wesoło przywołują wiosnę…

Czuję jej zapach, w wyobraźni ją witam

i z wielką tęsknotą pytam,

kiedy zawitasz!

Nie ociągaj się, Wiosno,

przyjdź, napełnij świat wesołą zielenią…

Nie pozwól, by moja radość,

radość, która jest w sercu,

przyćmiła twoją urodę!

 

Wpis: 19 lutego godz. 9:44