poniedziałek, 16 lutego 2026

O Sławie Przybylskiej słów kilka

 

Wczoraj z wielką przyjemnością obejrzałam w telewizji na paśmie „Kultura” program ze Sławą Przybylską. Któż z nas – starszej generacji – nie pamięta jej pięknych piosenek, pełnych liryzmu i delikatności?

Pani Sława skończyła 93 lata i cieszy się – jak podkreśla – życiem, każdą jego chwilą. Piękna swoją życzliwością, mądrością i niezwykłą prostotą, którymi to cechami emanowała zawsze – jak tylko pamiętam. Śpiewała o różnych – pozornie małych sprawach życia, ale jakże pięknie; jej piosenki ujmowały nasze serca.

Piszę o niej z łezką w oku, bo to także kawałek mojego życia, w którym Ona uczestniczyła swoim śpiewem. Po tych słowach umieszczę jej piosenkę. Nie wiem jeszcze którą, bo wszystkie chwytały za serce i były nieprzeciętnie piękne.

Najpierw chciałabym przytoczyć jej myśl, wypowiedzianą wczoraj. Myśl, która zapewne przemówi do każdego z nas niezwykłą prostotą, ale i życiową mądrością. Oto ona: „Jeśli masz do spełnienia jakiś trudny obowiązek, zamień to na radosną konieczność!” Warto! Wtedy łatwiej będzie się nam żyło!

 

Wpis: 16 lutego godz. 11:50

17 lutego: Niestety, z przyczyn technicznych nie mogę umieścić piosenki Sławy Pzrybylskiej.