poniedziałek, 14 października 2024

DO KRÓLOWEJ RÓŻAŃCOWEJ





 

Wybrane myśli Benedykta XVI

z książki „Światłość świata”

 

*„Bycie człowiekiem to coś wielkiego, (...) to wielkie wyzwanie. Prawdziwemu człowieczeństwu nie odpowiada banalność życia, które sobie po prostu płynie. Tak jak i nie odpowiada mu nastawienie ma wygodę jako lepszy sposób życia, na dobre samopoczucie jako jedyną treść pojęcia szczęścia. Trzeba dostrzegać konieczność postawienia wyższych wymagań byciu człowiekiem i dopiero przez to właśnie otwiera się droga do większego szczęścia; że to bycie człowiekiem jest jak chodzenie po górach, w których zdarzają się trudne wspinaczki. Dopiero dzięki nim jednak udaje się nam dotrzeć tak wysoko, że możemy doświadczyć piękna bycia. Bardzo mi leży na sercu, żeby to podkreślać.

*„Z nawróceniem związana jest konieczność, aby Bóg znowu znalazł się na pierwszym miejscu. A także, aby na nowo pragnąć wsłuchiwać się w słowa Boga, aby uznać je za coś realnego i pozwolić im oświecać nasze życie. Musimy odważyć się na nowo na eksperyment z Bogiem - pozwolić Mu wejść z Jego działaniem w nasze społeczeństwo.”

 

Wpis: 14 października godz. 13: 25


niedziela, 13 października 2024

ZAPADA ZMROK JUŻ ŚWIAT UKOŁYSANY




Wsłuchajmy się w to niezwykłe wskazanie!

 

Kiedyś śp. ks. Piotr Pawlukiewicz przekazał bardzo cenne wskazanie, które może pomóc każdemu człowiekowi poszukującemu drogi do pojednania w rodzinie i w każdej innej relacji. Bywa tak, że modlimy się bardzo gorliwie o pojednanie, ale nasze modlitwy pozostają bez odpowiedzi. Warto zatem nie tylko  przeczytać poniższe wskazanie, ale i zastosować! Oto te słowa:  

„Modlisz się za niego (za nią) tyle lat i nic się nie zmieniło. Zmień „taktykę”!

Po pierwsze: Podążaj z Jezusem do tego człowieka, za nim w duchu, kiedy jesteś sam(-a) w pokoju. Ta osoba może być daleko ode mnie, nawet w innym kraju, ale dla ducha nie ma odległości w kilometrach. Jezus może w tej chwili skontaktować mojego ducha z duchem osoby, na której mi zależy.

Można przez anioła stróża skontaktować się z duchem drugiego człowieka. Podążaj do niego w duchu, kiedy jesteś   sam(-a) w pokoju.

W duchu proszę patrzeć mu w oczy i proszę powiedzieć: Wybaczam ci! Duchu, zaprowadź mojego ducha i moją myśl do ducha tej osoby. Chcę ci powiedzieć: Wybaczam ci, że mnie kiedyś skrzywdziłaś/skrzywdziłeś. Wybaczam ci to wszystko.

Pkt 1 – Wybaczam ci!

Pkt 2 – Ty wybacz mi, że byłem niedobrym synem, niedobrą córką, siostrą, szwagierką, bratową, wnuczką (kimkolwiek jesteś), że nigdy z tobą nie pogadałem/nie pogadałam, że nigdy nie powiedziałem/nie powiedziałam, że cię kocham, wybacz mi.

Pkt 3 - Chcę cię kochać tak jak Bóg. Nie już swoją miłością, swoją urodą, swoim wdziękiem. Chcę cię kochać tak, jak Bóg.

Pkt 4 – Człowieku, kimkolwiek jesteś dziękuję Bogu za ciebie.

Chcę cię kochać miłością Chrystusa - Boga i chcę dziękować Bogu za ciebie.

 

Mam w duchu powtarzać te słowa bardzo często! Na pewno uzdrowią relacje, na której nam tak bardzo zależy!

 

Wpis: 13 października, godz. 11:35

sobota, 12 października 2024

Uśmiechajmy się do siebie, bo...

 

Uśmiech - to promyczek słońca,

wysłany z głębi serca.

Uśmiech - to znak wewnętrznej radości,

to pogoda ducha –

wbrew smutkom i zawirowaniom!

To ciepło, które ogrzewa,

to sama dobroć szczera, nieudawana!

Uśmiech – to przyjaźń, której każdy pragnie,

to znak miłości, zwyczajnej, ludzkiej…

Uśmiech - to wyraz  przyjaźni,

to radość serca.

To wyraz tkliwości matki wobec dzieci,

to sygnał, że jestem Ci życzliwa, Człowieku,

że Cię lubię i nigdy nie zrobiłabym Ci krzywdy!!!

Uśmiech – to pobłażliwość dla czyichś przewinień.

Uśmiech – to łagodność,

z którą zwracam się ku ludziom…

Uśmiech – to także słowo przepraszam,

taki zamiennik za przykre słowo,

którego tak bardzo żałuję!

Uśmiech to piękno duszy.

Uśmiech – co tu dużo mówić –

to szczęście, że jeszcze umiem

i … chcę się uśmiechać!

Uśmiech - to wielki dar!

Cieszę się, gdy ktoś się do mnie uśmiecha!


piątek, 11 października 2024

 

Pan Jezus mówił nie tylko do s. Faustyny,

ale mówi do każdego z nas:

Powiedział mi Pan: Niech cię nic nie obchodzi, jak kto postępuje, ty postępuj tak, jak Ja ci każę: masz być żywym odbiciem Moim przez miłość i miłosierdzie. 

Odpowiedziałam: Panie, kiedy często nadużywają dobroci mojej. 

- To nic, córko Moja, niech cię to nie obchodzi, ty zawsze bądź miłosierna dla wszystkich, a szczególnie dla grzeszników. (Dz. 1446) (…)

    "Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia (tj. w Sakramencie Pokuty); tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O, biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale już będzie za późno." (Dz. 1448)

 

Wpis: 11 października godz. 9:05 

czwartek, 10 października 2024

 

PAN JEZUS powiedział św. FAUSTYNIE:

„Pragnę jednoczyć się z duszami ludzkimi, rozkoszą Moją jest jednoczyć się z duszami. Wiedz o tym córko Moja, kiedy przychodzę w Komunii Św. do serca ludzkiego, mam ręce pełne łask wszelkich i pragnę je oddać duszy, ale dusze nawet nie zwracają uwagi na Mnie, pozostawiając Mnie samego, a zajmując się czym innym. O, jak Mi smutno, że dusze nie poznały Miłości. Obchodzą się ze Mną, jak z czymś martwym. (Dz. 1385)

(...) Co ty widzisz w rzeczywistości, dusze widzą przez wiarę. O, jak bardzo Mi jest miła ich wielka wiara, widzisz, choć na pozór nie ma we Mnie śladu życia, to jednak w rzeczywistości ono jest w całej pełni i to w każdej Hostii zawarte, jednak abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. (…) (Dz. 1419-1421)

 

Wpis: 10 października godz. 9:20