wtorek, 7 marca 2017

W kontekście dzisiejszej Ewangelii

Gdy mówię Ojcze nasz
pobożnie ręce do modlitwy składam,
wysyłam swe myśli ku Bogu
tak, jak nauczył nas Jezus
i wierzę, że słyszysz mnie,
Panie mój i Ojcze!
Gospodarzu wszechświata! 
Z miłością spoglądasz na swoje dzieci,
wsłuchujesz się w szept modlitwy
ufnej, gorącej, prawdziwej,
wyciągasz swe Boskie ręce,
błogosławisz i strzeżesz,
prowadzisz i nie opuszczasz,
choć często tak nam się zdaje…

Proszę o królowanie w mym sercu
i w sercach moich bliskich,
przyjaciół i nieprzyjaciół…
Bądź wola Twoja z pokorą powtarzam,
chociaż niekiedy trudna to wola…
O chleb zwyczajny na moim stole
też proszę codziennie…
Daj wszystkim ludziom,
by głodu nie było na świecie…

I wreszcie prośba ostatnia
z mojego serca płynie…
I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy
Ileż oporów i zmagań…
Jak trudno nieraz przebaczyć,
gdy rany wciąż  niezabliźnione…
Ale przebaczam, bo i Ty mi przebaczasz,
a nikt z nas nie jest bez winy…

Niech święci się Twoje imię!
Bądź uwielbiony, wszechmogący Boże!
Stwórco wszechświata, nieogarniony w potędze…
Wielki Obecny we wszystkim…
We wszystkim, czego nawet ogarnąć nie zdołam…
Bądź uwielbiony!
Ze czcią i miłością wołam…
Każdego dnia…
I chociaż Cię nie widzę, wierzę, że jesteś,
że słuchasz mej prośby
że słuchasz nas wszystkich,
bo kochasz, jak Ojciec…
Naucz nas Twojej miłości
wielkiej,
prawdziwej,
bezinteresownej
miłości do każdego człowieka!
 

Wpis: 7 marca g. 10:30

poniedziałek, 6 marca 2017

Do Wszystkich smutnych i cierpiących!

Poniższe słowa dedykuję wszystkim smutnym i doświadczanym przez los. Nie ja jestem ich autorką, ale moja Boża Przyjaciółka. Nie mogę zatrzymać tych pięknych życzeń dla siebie, posyłam je dalej, do każdego z Was. Niech będą pociechą w trudnych chwilach:
Z doświadczenia wiem, że dzieją się w naszym życiu rzeczy, które są Bożą tajemnicą pomiędzy Bogiem a duszą wybraną. (…) Wszystko jest w ręku Boga i Jemu trzeba bezgranicznie zaufać. Bywa, że pragniemy jak największej zażyłości z Panem Jezusem, ale czy uświadamiamy sobie, jak będzie się przejawiało wypływające z tej zażyłości błogosławieństwo. Jednoczyć się z Panem, pragnąc miłości oblubieńczej - to być jak Oblubieniec... i to na Krzyżu! Może jesteś zaproszony (zaproszona) do tego szczególnego spotkania z Panem Jezusem i to nie tylko przez rozważania Jego Męki, ale towarzyszenie, prawdziwe trwanie w Jego agonii, w tym co wycierpiał na krzyżu?
Nie wiem jakie są zamierzenia Boga względem Ciebie, ale jestem przekonana, że są piękne!
Życzę wytrwałości w tym trudnym doświadczeniu.
Niech Ci nieustannie towarzyszy miłość Boża i Maryja, nasza Matka, otacza najtroskliwszą opieką!!!! 

Ze skarbnicy mądrości

Nie przejmujcie się trudnościami, bo to chleb powszedni!... Nie wystarczy, że nie czynimy nic złego, trzeba, abyśmy czynili dobrze. Trzeba mnożyć dobro...

piątek, 3 marca 2017

Dzisiaj pierwsza Droga Krzyżowa

Idę wraz z Tobą, Panie,
krętymi ścieżkami życia…
Potykam się o kamienie grzechów…
Podążam z trudem,
lecz nie ustaję…
Wołam Cię, gdy mi ciężko,
z Tobą się smucę, z Tobą raduję…
Tobie powierzam me troski,
z Tobą trwam w serca ciszy…
Do Ciebie wyciągam me ręce, gdy tonę…
Składam me dłonie w serdecznej podzięce
za wszystko, co zsyłasz…
Za słońce i deszcz ulewny…
Za  wichry i burze srogie…
Za każdy dzień…
Za każdą Mszę świętą…
Za każdą spowiedź, gdy odpuszczasz grzechy…
Także za krzyż,
który pozwalasz nieść z Tobą…
Kocham Cię, Jezu!
Jakkolwiek by Cię nie nazwać,
nie zdołam wyrazić mych uczuć!
I ciągle będzie mało…
I ciągle brak słów,
by oddać mą miłość i wdzięczność -
za ciężki  Krzyż Twój, za Twoją drogę,
bo mogę – choć w małym stopniu
przejść nią wraz z Tobą…


czwartek, 2 marca 2017

Dlaczego dzisiaj o przebaczeniu?

Odpowiedź jest bardzo prosta i oczywista… Rozpoczęliśmy Wielki Post – czas, który najbardziej zbliża nas do Pana Jezusa i Jego Krzyża. KRZYŻ  JEST ZNAKIEM PRZEBACZENIA! Nie mogę w pełni uczestniczyć we Mszy świętej – Ofierze Chrystusowej, nie mogę przyjmować Pana Jezusa do serca, jeżeli nie przebaczę moim wrogom i tym wszystkim, którzy wyrządzili mi krzywdę!
Bóg wymaga bardzo trudnego przebaczenia, a w nas wszystko buntuje się na tę myśl. Sprawą Jezusa jest uzdolnienie nas, abyśmy byli w stanie przebaczyć. Do nas natomiast należy przyjąć wezwanie, błagając Jezusa: „Chcę, ale nie potrafię, pomóż mi!
Ewangelia pokazuje nam sposób kształtowania w sobie umiejętności szybkiego pojednania: osadzić swoje przebaczenia w przebaczeniu Boga.
Wyrządzone zło wydaje się niekiedy nie do wybaczenia. A jednak wszyscy jesteśmy wezwani do wybaczania.
Przebaczenie to trudny proces. Brak przebaczenia rodzi zgorzknienie, które z kolei prowadzi do choroby, czasem bardzo poważnej depresji.
Przebaczenie to nasz wewnętrzny akt, do którego nie potrzebujemy drugiej strony. Po prostu decydujemy się na odpuszczenie naszemu winowajcy wszystkich jego przewinień wobec nas. Co on z tym zrobi - jego sprawa. To już nie zależy od nas. My przebaczamy. Przebaczenie zawsze ma sens, niezależnie od postawy drugiej strony.
Przebaczenie jest łaską od Boga. Łaską, o którą trzeba się modlić. Oczywiście, tej łaski Bóg nikomu nie odmawia.
Przebaczenie jest łaską i aktem wolnej woli. Zawsze odnosi się do świadomego zła - mniejszego lub większego - popełnionego względem nas. Każdy z nas na różne sposoby doświadczył i doświadcza zła. Są to upokorzenia, odrzucenia, niewierność małżeńska, niesprawiedliwości, różnego rodzaju cierpienia na poziomie fizycznym, psychicznym i duchowym. Bolą nas zranienia przeszłości.
Trzeba zapytać: Dlaczego przebaczam? Przebaczam, ponieważ doświadczyłem konkretnego zła od drugiego człowieka i nie chcę odpłacać mu złem za złe. Wiem, że zło zawsze rodzi zło. Nie oznacza to, że zapominam o złu, którego doświadczyłem. Nawet dopuszczam do siebie oburzenie, złość, gniew, ponieważ są to naturalne, ludzkie reakcje, ale nie mogę milczeć, ponieważ wyrządzone mi zło wymaga wypowiedzenia, nazwania go po imieniu. Tylko to, co nazwane jest rozpoznane. Pragnę, aby moje serce wypełnił pokój wewnętrzny, którego nikt z ludzi nam nie da, tylko Bóg.
Przebaczenie drugiemu jest moim darem serca, darmo danym. Potrzebne jest nowe serce. Nie jest łatwo kochać naszego wroga czyniącego nam zło, dlatego potrzebny jest wewnętrzny dystans, aby później obdarzyć go miłością przebaczającą, która jest niezbędna.
Jeśli chcemy być szczęśliwi na tym świecie, to uczmy się przebaczać i prośmy o to Ducha Świętego. Bez sztuki przebaczenia nigdy szczęśliwymi nie będziemy.

Dary Ducha Świętego

„Każdy z nas doświadcza wielu łask Ducha Świętego.” Ta oczywista prawda – myślę – pojawia się w życiu każdego chrześcijanina, albo na pewno powinna się pojawić! Przywołałam te słowa, aby kolejny raz powrócić do nadzwyczajnej ważności Ducha Świętego w naszym życiu. Ta wielka prawda o Jego obecności pozwala zajrzeć do swojego wnętrza i ocenić, na ile jestem świadomy (świadoma) działania Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Bo wielkim błędem a zarazem wielką naiwnością byłoby przypisywanie  jakichkolwiek darów sobie samemu!
„Uważamy często, że nam się wszystko należy – zdrowie, życie, sprawność, miłość… Sądzimy, że to normalne. A to wcale nie jest normalne, to jest dar Bożej miłości. (…) Przecież to, że się modlisz, że Bóg cię dotyka na Mszy św., że dobrze  przygotowałeś się do spowiedzi, że On dał ci światło, byś poznał Jego wolę – to wszystko są dary, za które trzeba Mu dziękować. To wszystko jest darem Jego miłości. Ten nie umie dziękować, komu się wydaje, że swój los trzyma w swoich rękach, że jest samowystarczalny, że nikogo nie potrzebuje.” (Ks. Dariusz Kowalczyk)

2 marca g. 9:45

środa, 1 marca 2017

Dzisiaj Popielec!




Czy wystarczy posypać głowę popiołem,
by stać się lepszym człowiekiem?
Dostrzec w Bożym świetle wszystkie
swoje ułomności, błędy, grzechy?
Krzywdy wyrządzone innym?
Czy popiół wystarczy, by obmyć duszę?

Przed nami czterdzieści dni Wielkiego Postu.
Czterdzieści dni oczekiwania na Wielką Noc,
gdy kolejny raz Chrystus
objawi się nam w chwale Zmartwychwstania.
Teraz czas pokuty,
czas przemyślenia swego życia…
Czas na przemianę serca…
Czas rachunku sumienia…
Czas skruchy i żalu…
Czas pojednania z Bogiem i człowiekiem…
Spróbujmy GO znaleźć,
nawet jeżeli czasu mało!
BÓG na nas czeka każdego dnia
ukryty w małym Kawałku Chleba!

Wpis: 1 marca g. 10:00