piątek, 22 sierpnia 2014

O kolejnym ważnym momencie Mszy świętej

W akcie pokutnym, który odmawiamy wszyscy razem, świadomie wyrażamy skruchę, ból miłości, do którego wzywa nas Kościół. Confiteor stawia  przed nami naszą niegodność; nie jakieś abstrakcyjne wspomnienie winy, ale bardzo konkretną obecność grzechów i zaniedbań w naszym życiu. Dlatego powtarzamy trzykrotnie: Panie, zmiłuj się nad nami! Jest to doskonały moment na odnowienie żalu za niedoskonałości, na wzbudzenie w sobie postanowienia do walki. I by napełnić się radością z tego, że Bóg jest naszym Ojcem i zawsze nam przebacza. Przebaczenie otrzymujemy dzięki miłosierdziu Boga. Wszyscy potrzebujemy Bożego miłosierdzia nie tylko z racji dystansu, jaki oddziela Bożą nieskończoną doskonałość od marnej kondycji stworzeń, lecz także dlatego, że łatwo nam Go obrażać. (Prawy siedmiokroć upadnie Prz 24, 16) Nieraz wzbiera w nas pycha, rośnie nasze ja, tak, jakbyśmy byli samowystarczalni. Przez szczerą skruchę jesteśmy najlepiej usposobieni do wejścia w misterium Krzyża, na drogę naszego zbawienia. (Według książki Żyć Mszą świętą)
 

środa, 20 sierpnia 2014

Gdy Pan Jezus jest w sercu...


Gdy Pan Jezus jest w sercu,

wszystko wokół pięknieje…

Szarzyzna zmienia się w błękit…

Słońce jaskrawo złotem świeci

i błękitu nieba kawałek odsłania…

Księżyc słońcu nisko się kłania…

Radośnie śpiewa kos w Małgosi ogrodzie…

I bardziej przyjaźnie uśmiechamy się co dzień…

Szara wstęga ulicy zdaje się srebrzysta…

Łzy są jakby mniej słone,

krzyże jakby lżejsze,

choć wcale nie krótsze ani wcale mniejsze…

Ciemność jakby jaśniejsza…

Samotność mniej samotna…

Cierpliwość bardziej cierpliwa,

pokora cicha, wcale niechełpliwa…

Radość tak przedziwnie radosna…

Bo wraz z Jezusem w sercu gości wiosna…

Wiosna marzeń i nowych nadziei,

co złość w piękno i dobro przemieni… 

To wszystko Chrystus w swej miłości sprawia!

Czy cię ta miłość nie zastanawia?


 

 

wtorek, 19 sierpnia 2014

W ciszy...


Jak pięknie móc klęczeć przed Tobą, Jezu,

ukryty w małej hostii w złotej monstrancji…

Stanąć przed Tobą - twarzą w twarz…

Patrzeć na Ciebie,

dziękować za Twą obecność

opowiedzieć Ci o swoich radościach i troskach,

i po prostu… być z Tobą!
 

Oddalić zgiełk hałaśliwego świata,

wyciszyć swe serce…
 

Wystarczy tylko patrzeć…

Nawet nie trzeba wiele mówić…

Wystarczy, że to Ty mówisz do mnie

słowem, natchnieniem, łagodnym spojrzeniem…

I… także – milczeniem…

Dobrze mi z Tobą, Jezu!

Po adoracji niosę tę ciszę w sercu

i trwam w niej…

 

 

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Przeżywanie Mszy świętej

Najlepszym sposobem otwarcia się na radość skarbów eucharystycznych jest dogłębne zanurzenie się w obrzędach, ze szczerym pragnieniem głębokiego ich zrozumienia. Przeżywanie Mszy świętej - to nieustanne trwanie na modlitwie, przekonanie, że dla każdego z nas jest ona osobistym spotkaniem z Bogiem:
wielbimy,
wysławiamy,
prosimy,
składamy dzięki,
wynagradzamy za swoje grzechy,
oczyszczamy się,
czujemy się zespoleni w Chrystusie z wszystkimi chrześcijanami.
Nasza odpowiedź na ogrom Bożej miłości – to uczestniczenie z miłością we Mszy świętej, nauczenie się podczas jej trwania obcowania z Bogiem. (Z książki Żyć Mszą Świętą)
 
 

Na początku Mszy świętej

Śpiew lub antyfona na wejście podkreślają świąteczny charakter celebracji eucharystycznej. Rozpoczyna się uroczyste zgromadzenie rodziny Bożej na ziemi, w komunii z całym Kościołem – tym, który raduje się obecnością Trójcy św. w niebie, tym, który oczyszcza się w czyśćcu i tym, który jeszcze pielgrzymuje na ziemi – prowadzonym przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Śpiew na wejście winien być zatem niczym fronton domu: tych kilka słów ma na swój sposób wyrażać kluczowe treści celebracji. Zapraszają nas one, byśmy rozważali dziejące się właśnie zbawcze misterium, napełnili się radością z przywilejów Maryi, zachwycali się przykładem, jakim są dla nas święci, uciekali się do ich wstawiennictwa.
Ukłon przed ołtarzem i pocałunek, jaki celebrans na nim składa, są również pełne treści. Kapłan znajduje się tutaj w imieniu wszystkich wiernych i w ich imieniu składa Chrystusowi, którego symbolizuje ołtarz, ów pocałunek liturgiczny. A jakie pozdrowienie przekazuje Chrystusowi każdy z nas?
W każdym wypadku ten pocałunek ołtarza przemienia się w pozdrowienie, na które składa się uwielbienie, oddanie i miłość. Pocałunek ołtarza pobudza nas do odczuwania jedności ze wszystkimi katolikami na ziemi i składania na ołtarzu próśb za całą ludzkość.  (Z książki Żyć Mszą Świętą)
 

Jak należy rozumieć gesty i znaki w czasie Mszy świętej?

Pomyślmy o postawie wstawania w momencie, gdy kapłan wychodzi z zakrystii, kierując się do ołtarza. Ruch ten nie jest jedynie aktem kurtuazji czy objawem dobrego wychowania; symbolizuje postawę wewnętrzną chrześcijanina, który powstaje, aby przyjąć przybywającego Chrystusa i jako dobry uczeń okazuje gotowość podążania za Nim. Oznacza zgodę na pójście każdego dnia szlakami, jakimi zechce go poprowadzić Boża Opatrzność. Jak radził św. Josemaria Escriva, niech wszystkie nasze działania biorą początek ze Mszy świętej – z łaską Bożą damy radę! (Z książki Żyć Mszą Świętą) Cdn…
 

niedziela, 17 sierpnia 2014

Nasz udział we Mszy świętej

Z prawdziwie chrześcijańskiego punktu widzenia uczestnictwo wiernych we Mszy świętej nie może ograniczać się do gestów i działań wyłącznie zewnętrznych. Najważniejsza jest postawa wewnętrzna, rodząca się z wiary i miłosnego rozważania, mająca swój szczyt w Misterium Eucharystycznym.
Słuchajmy tekstów obrzędów ze szczerą pobożnością i uwagą. Unikajmy pośpiechu i niecierpliwości, skupiajmy się na słowach i gestach. Starajmy się następnie przenieść treść tych słów i symbolikę czynności liturgicznych w życie codzienne. Liturgia daje nam ogromną możliwość wzrostu duchowego za każdym razem, gdy uczestniczymy we Mszy świętej.
Jeśli chcemy, aby nabożeństwo, w którym uczestniczymy, trwało przez dalszą część naszego dnia, musimy „przeżyć” wszystkie momenty Mszy świętej, każdy po kolei, tak, aby Krzyż Chrystusowy i jego odkupieńcza ofiara stanowiły osnowę naszego dnia i ożywiały go. W końcu, nie zmieniając w niczym naszego planu dnia, naszej pracy, naszego życia rodzinnego, odpowiedzią na Boże miłosierdzie powinna być stała pamięć o Mistrzu, który oddał swe życie na Golgocie za każdego człowieka. To Jego ofiara uobecnia się sakramentalnie w każdej celebracji eucharystycznej. Jest to uświadomienie sobie jedności z Chrystusem, co dotyczy całego naszego istnienia. (Z książki Żyć Mszą Świętą)