piątek, 13 listopada 2020

Kazanie wtóre ks. Piotra Skargi (fragment)

 

„Miłość rodzi zgodę. Zgoda bez miłości być nie może. Im szersza miłość, tym lepsza. Im szersza zgoda, tym lepsza.

Dwoje przedniejsze rozkazania, umierając Pan Jezus, Bóg i Pan nasz, zostawić nam swoim testamentem raczył. Jedno, abyśmy się wspólnie miłowali; drugie, abyśmy pokój między sobą i zgodę świętą zachowali. Jedno z drugiego pochodzi i płynie: miłość rodzi zgodę, a bez zgody miłość być nie może. Miłość ku bliźnim, im jest szersza, tym jest lepsza. Dobrze miłować sąsiada; lepiej wszystkich, którzy w mieście jednym są, a pogotowiu jeszcze lepiej wszystkich obywateli  królestwa tego, gdy im dobrego co czynimy albo dla nich co cierpimy. Także dobra zgoda i pokój między pospolitym ludem, ale lepsza między pany, którzy ludźmi rządzą albo o nich radzą, a najlepsza między królami, którzy wszystkiemu światu pokój zgodą swoją przynoszą. Do tej szerokiej i przestronnej miłości przywodzić się macie, Przezacni Panowie, którzyście tu na to się zjechali, abyście o tym myśleli i radzili, jakoby lud wszystek nie ginął, a wasza ku Rzeczypospolitej miłość gorąca i szczera pokazać się mogła.”

czwartek, 12 listopada 2020

Mądrość płynąca z "Kazań sejmowych" ks. Piotra Skargi

„Jeśli kto z was potrzebuje mądrości, niech jej prosi od Pana Boga, który wszystkim hojnie daje, a nie wymawia: a dana mu będzie. Jacob. l [5].

Obłudności się wiele nasiało.

I to jest nierozum wielki i złość, której się bardzo między wami nastało. Rzadki teraz prosty i mądry, jako Pan nasz nauczyć raczył: abyśmy nikogo nie oszukiwali, jako prości i uprzejmi, a sami się też oszukać nie dali, jako mądrzy i ostrożni. Mądrość bez prostoty jest chytrość i złość. Job. 1 [1]. Job zaleca tymi słowy: „Mąż prosty i prawy, i Boga się bojący, a od złego odstępujący". Boże, daj wam taką i one starożytną ojców waszych prostotę i uprzejmość, a odmiatanie wszelakiej dwojakości i zmyślania, i obojętności, która do brania Ducha mądrości bardzo przeszkadza i ludzkie przyjaźni a spojenie serc ludzkich psuje, gdy jeden drugiemu nie ufa, gdy się jeden drugiego strzeże, a gładko z sobą mówiąc, jeden drugiego łowi. Uchowajże was tego, Boże!” (Z kazania pierwszego na początku sejmu przy św. Mszy sejmowej)


środa, 11 listopada 2020

Refleksje w Święto Niepodległości

 


Dzisiaj świętujemy 101. rocznicę odzyskania niepodległości naszej Ojczyzny - po stu dwudziestu trzech latach zaborów. Jaka wtedy zapanowała radość, jaka euforia! Mój Ojciec, powstaniec wielkopolski, bardzo często wspominał tamten czas.

Wolnością Polski Naród cieszył się zaledwie dwadzieścia lat, bo wybuchła wojna – okrutna i bezlitosna… Teraz cieszymy się wolnością! Ale dzisiaj, właśnie w tym uroczystym dniu, nasuwają się różne myśli – wcale nie-wesołe! Raczej gorzkie!

Często wracam myślami do „Pana Tadeusza”, naszej narodowej epopei Adama Mickiewicza. To dzieło wyrasta ponad miarę czasową i ma nieustannie odniesienie do nas – Polskiego Narodu. Mimo że powstało bez mała dwieście lat temu! Tak uważam! Wystarczy „zdjąć” kontusze z braci szlacheckiej, a otrzymamy obraz  „przekleństw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów, za późnych żalów, potępieńczych swarów!” (Pan Tadeusz, Epilog). Tyle, że inne jest tylko źródło przekazu. Nasuwa się ważne, zasadnicze pytanie: Dokąd ma to wszystko nas doprowadzić? Ten chaos, pretensje, to bezlitosne  krytykanctwo wszystkiego i wszystkich?!

Sądziłam (chyba nie tylko ja!), że czas dotkliwej pandemii zwróci nasze serca (i umysły też!) ku Bogu, że zjednoczymy się we wspólnym błaganiu o ratunek, że zbliży się człowiek do człowieka, ale przede wszystkim do Pana Boga. Tymczasem żyjemy jak żyjemy, w strachu i nienawiści, która wyziera z tysięcy hejtów w internecie!

A Matka Boża już nie prosi, ale błaga: „Kochane dzieci, wróćcie do miłości,  do Boga, a On będzie waszą siłą i ucieczką.” (Medjugorje, 25 października 2020)

Komentarz jest zbyteczny, prawda?

 

Wpis: 11 listopada godz.: 9:01  

 

wtorek, 10 listopada 2020

Do głębszego zastanowienia!!!

 

Wracam jeszcze do słów św. Jana od Krzyża, które umieściłam wczoraj. Każde słowo jest bardzo ważne i wymaga głębszego przemyślenia. No, i wprowadzenia go w swoje życie! Pragnę zatrzymać się szczególnie nad zdaniem: „Mów mało i nie wtrącaj się do spraw, kiedy cię nie pytają.”

Od razu chciałoby się powiedzieć: Jakie to trudne! Bo jest trudne! Wiem o tym zarówno z własnego życia, jak i wielu osób, z którymi stykam się w różnych okolicznościach. Wielokrotnie w tym miejscu przytaczałam słowa mojej wielkiej Przyjaciółki, św. Faustyny – słowa właśnie o milczeniu. Odwoływałam się też wiele razy do św. Tomasza z Akwinu, którego nie śmiem nazwać swoim przyjacielem, ale na pewno mogę go nazwać nauczycielem.  

Ostatnio natknęłam się (w internecie) na kazania św. Jana Vianey’a, który porusza różne ważne tematy dotyczące życia wewnętrznego, a wśród nich – istotę milczenia. Czyta je lektor o bardzo poważnym głosie, powiedziałabym nawet – surowym. Może jest to celowy zabieg, aby pouczenia trafiały do naszych sumień. Zachęcam do wsłuchania się w owe kazania. Na pewno będzie to z korzyścią nie tylko dla naszej duszy, ale i całej postawy życiowej. Św. Jan Vianey szeroko mówi o tym wszystkim, co łączy się z niepotrzebnym gadulstwem i krzywdzie, jaką ono może wyrządzić…

Myślę, że warto postawić sobie kilka pytań – właśnie w kontekście oszczędnego mówienia. W tym momencie przychodzi mi na myśl opowieść (już kilka razy przytaczana), jak to do Sokratesa przybył jego znajomy, by przekazać mu jakąś niezbyt miłą informację… I wtedy mędrzec powstrzymał go słowami:

Czy to, co chcesz mi przekazać, jest prawdziwe?

Czy to, co chcesz mi powiedzieć, jest dobre?

Czy to, co chcesz mi powiedzieć, jest pożyteczne?

To są trzy „sita”, przez które powinniśmy „przesiewać” usłyszane słowa!!! Warto, a nawet trzeba zastanowić się nad tym, co mówimy, ale także nad tym, co słyszymy, zwłaszcza w obecnym czasie, gdy zalewa nas potężna fala informacji, które wciskają się do naszego życia, mącą nam w głowach i zaciemniają rzeczywistość. No, i bardzo przygnębiają!

Ale warto powyższe trzy „sita” przenieść do swojego prywatnego życia, do swoich relacji z bliźnimi. Naprawdę warto, a nawet trzeba!

 

Wpis: 10 listopada godz. 9:01  

    

poniedziałek, 9 listopada 2020

Niezwykle cenne myśli św. Jana od Krzyża

 

*Pod wieczór będą cię sądzić z miłości.

*Uspokój swą duszę, odrzucając wszelkie troski i nie przejmując się niczym, a będziesz służył Bogu według Jego upodobania i znajdziesz w Nim swą radość.

*Zawsze Bóg odkrywał przed ludźmi skarby swej mądrości i ducha, lecz teraz, gdy zło więcej odsłania oblicze, On hojniej je odkrywa.

*Duszy z Bogiem złączonej lęka się szatan jak samego Boga

*Mów mało i nie wtrącaj się do spraw, kiedy cię nie pytają.

*Oddal się od zła, czyń dobrze i szukaj pokoju.

*O, jakiegoż szczęścia będziemy doznawać na widok Trójcy Przenajświętszej.

*Kto gardzi modlitwą, gardzi wszelkim dobrem.

*Ten jest łagodny, kto umie znosić bliźnich i siebie samego.

 

Wpis: 9 listopada godz. 16:00

 

niedziela, 8 listopada 2020

 Listopad wkroczył poważnym krokiem

do życia świata.

Podmuchem wiatru zgasił ciepło ludzkich serc.

Przemierza ulice, pola, parki, drogi.

Rozsiewa smutek, tęsknotę i płacz.

Odleciały żurawie,

wczoraj widziałam ostatni klucz,

co wił się po niebie.

Aura jesienna i nastroje jesienne…

Tęsknota za słońcem lata,

za radością i pogodą ducha. 

Księżyc sennie przesuwa się po niebie,

wieje smutkiem i chłodem…

Samotni ludzie na cmentarzach

zapalają kaganki uczuć,

by ocalić od zapomnienia radość istnienia.

Spoczywajcie w pokoju,

którzy już jesteście po tamtej stronie.

Zaułki naszych serc pełne dobrych wspomnień.

 

Wpis: 8 listopada godz. 9:24 

sobota, 7 listopada 2020

 

Stojąc na cmentarzu mieszkaniu zmarłych

miotana podmuchami wiatru

wpatruję się w grób rodziców i dziadków

przywołuję w pamięci kochane twarze

sięgam pamięcią do szczęśliwych dni

dzieciństwa i młodości

gdy byliśmy wszyscy razem

siadam w wyobraźni w szkolnej ławce

ileż miejsc opustoszało

przebiegam w pamięci minione lata

opustoszały ławki pustoszeją wspomnienia

przemija życie

i co dalej?

Dobrze, że wiem, iż jesteś, Boże!

Z Tobą życie ma sens!