piątek, 16 stycznia 2026

O postanowieniach noworocznych

 

Wprawdzie dzisiaj już 16. stycznia, ale myślę, że jeszcze nie jest zbyt późno, aby napisać o postanowieniach noworocznych… Bo przecież na początku Nowego Roku takie postanowienia sobie składamy! Przynajmniej powinniśmy – tak mi się wydaje, tego nauczyli mnie moi Rodzice.

Jest zatem bardzo dobra okazja, aby dokonać swoistego resume i zapytać, co w minionym roku udało mi się zrobić dobrego, a nad czym w dalszym ciągu muszę pracować. Myślę, że każdy homo sapiens ma sobie coś do wyrzucenia. Nikt z nas bowiem nie jest doskonały! I tak będzie po kres naszych dni. Ważne jest dostrzeżenie swoich błędów, bo w przeciwnym razie – nici z naszej poprawy! Trzeba dużo pokory, aby zobaczyć siebie w prawdziwym świetle. Bez retuszu, bez usprawiedliwiania, bez udawania i przekonania, że jestem wspaniały/wspaniała.

Warto zastanowić się nad tym, jak nas postrzegają ci wszyscy, z którymi się spotykamy na co dzień, co o nas myślą… Ale także – jaki/jaka ja jestem wobec nich?

Dla jasności dodam, że mój „rozrachunek” z samą sobą wcale nie jest taki przejrzysty i świetlisty. Wiem jednak, gdzie tkwi źródło takich czy innych zachowań. To już coś na dobry początek!

Ogólnie powiem tak, że warto powściągnąć niekiedy język, by źle nie ocenić i tym samym nie zrobić komuś krzywdy. Proszę mojego niezawodnego Anioła Stróża, aby strzegł mojego języka. Aby zapalił czerwone światełko, gdy moje myśli zaczną błądzić złą drogą, a później będą chciały to  wyartykułować. Słowa Matki Bożej: Nie oceniaj! Nie potępiaj! Nie posądzaj! – są zawsze aktualne.

Oczywiście grzechy języka – to tylko kropla w morzu ludzkich grzechów. Przekazałam propozycję, ale każdy musi ją uzupełnić  swoim postanowieniem, aby łatwiej się żyło!

 

Wpis: 16 stycznia godz.  14:40   

czwartek, 15 stycznia 2026

Ufna modlitwa w cierpieniu

 „Panie, do Ciebie się uciekam,

niech nigdy nie doznam zawodu,

wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej.

Nakłoń ku mnie Twego ucha,

pośpiesz, aby mnie ocalić!

Bądź dla mnie skałą schronienia,

warownią, która ocala.

Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą,

kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.

Wydobądź z sieci zastawionej na mnie,

bo Ty jesteś moją ucieczką.

W ręce Twoje powierzam ducha mego,

Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.

Chwała Ojcu i Synowi,

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen” (Psalm 31, 2-6)

środa, 14 stycznia 2026

Pamięci mojej Mamy



O moich Rodzicach pisałam już w tym miejscu… Ale wracam do nich pamięcią bardzo często. To z wielkiej do nich miłości, zawdzięczam im bowiem baaaardzo wiele! Jest w tym jakiś paradoks, a mianowicie tych wartości przekazanych mi (i moim braciom) w pełni nie doceniałam, będąc w domu rodzinnym. Ale z upływem czasu wracam do nich coraz częściej. Kiedyś wskazania Rodziców wydawały się niezwykle trudne i wymagające, dziś odbieram je jako najcenniejszy skarb, który pozostał w sercu i pamięci na całe życie.

Wczoraj moja Mama skończyłaby sto trzynaście lat. Odeszła do wieczności w wieku osiemdziesięciu czterech. Niby tak dawno, ale jest wciąż żywa! W mojej pamięci i w sercu. Pamiętam jej piękne, delikatne ręce, które z taką miłością tuliły naszą trójkę. Miała w sobie tyle prawdziwej słodyczy i miłości, którą promieniowała.

I – co dzisiaj jest dla mnie najważniejsze – miała w sobie wiele mądrości – nie tej książkowej, ale takiej, która wyrosła z życiowych doświadczeń. Była to mądrość Boża. Nie skończyła studiów psychologii, ale doskonale wiedziała, jak człowiek powinien żyć – w zgodzie z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Fundamentem był dla niej Pan Bóg. Nic nie zdołało zakłócić tej relacji! To właśnie bliskość Opatrzności sprawiła, że nie złamały jej przeciwności losu – czy to związane z wygnaniem na początku wojny, czy trudy tułaczki, czy też odebranie majątku prze komunę, trudy życia w tym czasie…

Moja Mama miała piękny uśmiech; obdarowywała nim nie tylko nas, swoje dzieci, ale każdego człowieka. To pewnie dlatego lubili ją wszyscy.

Może ten obraz wyda się komuś zbyt wyidealizowany, ale to nieprawda. Ona naprawdę taka była!  Piękna duchowo i zewnętrznie.  MOJA KOCHANA MAMA! (Powyżej zdjęcie z czasów wojny - na wygnaniu)

 

Wpis: 14 stycznia godz. 9: 45  

wtorek, 13 stycznia 2026

Piękne myśli

 

Kto traci okazję do dobrego, jest jak człowiek wypuszczający z ręki ptaka, gdyż ona już nigdy nie powróci. Św. Jan od Krzyża

 

Nie można być prawdziwie dobrym, jeśli nie jest się nim w głębi duszy. Św. Augustyn

 

Wytrwajcie w modlitwie, a Bóg – chociaż zwleka ze swymi darami, jednak nam ich nie odmówi. Św. Augustyn

 

Nieśmiertelne na świecie mogą być jedynie wiara i marzenia. Św. Tomasz z Akwinu

 

Dar uzdrawiania jest łaską. Ale łaską jest również umiejętność godnego życia, miłości bliźniego, poszanowania pracy. Nie trzeba przenosić gór, żeby dać dowody swej wiary. Paulo Coelho

 

Wpis: 13 stycznia godz. 9:50

 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Prośba

 

Gdy czarne chmury zasłonią nam niebo,

skrawka nadziei nie widać już wcale,

gdy duszę ciemność ogarnia zupełna,

gdy trwoga do szpiku kości przenika,

gdy serce łomocze z potwornego strachu,

gdy pytasz, jak ja to wszystko przetrzymam,

bo już nie widzisz rozwiązania końca,

gdy brak otuchy zewsząd cię oplata,

gdy zło się czai, uderza znienacka,

gdy kataklizmy pozbawiają domu

i łzy bezradności płyną strumieniami;

gdy braknie siły do dalszego życia…

 

Zwróćmy swe oczy ku Najwyższemu!

Zawierzmy mu swoje losy

i ufnie złóżmy w Jego święte ręce,

bo jeszcze nie wszystko przecież stracone,

gdy On jest z nami i podaje ramię,

pomaga krzyż nieść, by nas ocalić…

 

Ocal me życie, ocal nadzieję!

 „Prosimy Ciebie, wszechmogący Panie,

Niech płomień wiary nigdy w nas nie zgaśnie.”

 

Wpis: 12 stycznia godz. 9:40

 

niedziela, 11 stycznia 2026

Wielka moc Mszy św. (7)

 „Dzięki Mszy Świętej uwalniasz się od wielu niebezpieczeństw i nieszczęść, które mogłyby cię spotkać, gdybyś zaniedbał ten święty dar.

Każda Msza skróci twój czyściec i powiększy twoją chwałę w niebie. Podczas Mszy Aniołowie są przy tobie, otaczają ołtarz i oddają cześć Barankowi Bożemu, a ty – choć tego nie widzisz – klękasz pośród nich.

Kapłan udziela błogosławieństwa, które Bóg potwierdza w niebie. Każde słowo, każdy znak krzyża, każde „Amen” ma wartość wieczną."


Wpis: 11 tycznia godz. 14:05

sobota, 10 stycznia 2026

Wielka moc Mszy świętej (6)

 

„Jedna Msza Święta wysłuchana z wiarą ma większą wartość niż wszystkie bogactwa świata. Na końcu życia nie będzie się liczyć, ile posiadaliśmy, lecz ile razy spotkaliśmy Jezusa w Eucharystii.

Nie czekaj na później.

Idź na Mszę.

Tam czeka na ciebie żywy Bóg, twoje przebaczenie, twoja nadzieja i twoje zbawienie.

„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” (J 6,54) (Alicja Lenczewska, Słowo pouczenia)

 

Wpis: 10 stycznia godz. 9:35