„Kiedy przeżywasz strapienie, nie
dokonuj nigdy zmian. Trzymaj się mocno postanowień, jakie uczyniłeś w dniu poprzedzającym
strapienie lub decyzji, jaką podjąłeś podczas poprzedniego pocieszenia. W
czasie pocieszenia bowiem prowadzi cię duch dobry, w strapieniu natomiast
prowadzi cię duch zły poprzez swe rady, które uniemożliwiają ci wybranie właściwej
drogi. (…)
Strapienie wzburza cię i nie wiesz,
gdzie masz iść. Nie idź za swoimi impulsami. Zatrzymaj się! Zaufaj Panu i trwaj
w rozwiązaniu podjętym w czasie doznawania pocieszenia. Ciemność i lęk sprawiłyby,
że popadłbyś w zło, którego się boisz.
W strapieniu strzeż się fatalizmu. (…)
Jeśli jesteś wystraszony, natychmiast podejmij heroiczną decyzję ucieczki. jeśli jesteś wściekły, natychmiast podejmij
decyzję walki. Jeśli brak ci odwagi, natychmiast zaniechaj. Jeśli jesteś
zmęczony, natychmiast podejmij decyzję, aby odpocząć. (…)
Zazwyczaj decyzje podejmowane są w
strapieniu, zawsze okazują się błędne, ponieważ zostały podyktowane przez nieprzyjaciela.
On, gdy jesteś na fałszywej drodze, popycha cię naprzód, nęcąc złudnymi
perspektywami i nie pozwala ci zawrócić, strasząc cię „konsekwencjami”, obawą przed
oceną innych, lękiem przed tym, co będzie potem.
Jeśli jesteś natomiast na właściwej
drodze, każe ci się wycofać, budząc obawy wobec rozlicznych wątpliwości,
nieuzasadnionych niepewności, lęki przed przyszłością, obawy przed nieznanym.(…)
W każdym bądź razie, gdy panuje mgła,
nie zmieniaj drogi. Trzymaj się mocno tego, co dostrzegłeś w świetle słońca i
nie porzucaj drogi z powodu zniechęcenia. (…)
Kiedy odczuwasz oschłości w czasie
modlitwy, masz wiele roztargnień i modlisz się bez ochoty (…), jeśli przychodzi
myśl o zaniechaniu modlitwy (…), nie
rezygnuj z niej. Ofiaruj Panu tę sytuację i módl się tylko minutę dłużej.
Zobaczysz pozytywne tego skutki.” (Silvano
Fausti, Sztuka rozeznawania i podejmowania decyzji, s. 97 – 99)
Wpis: 30 kwietnia godz. 12:35