poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Z "Dzienniczka" św. Faustyny

 

*„O, jak bardzo mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, że jestem święty i sprawiedliwy, a nie wierzy, że jestem miłosierdziem, nie dowierza dobroci mojej. I szatani wielbią sprawiedliwość moją, ale nie wierzą w dobroć moją.

*Raduje się serce moje tym tytułem miłosierdzia.

*Powiedz, że miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk moich są ukoronowane miłosierdziem.

*Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej.

*Modlitwa duszy pokornej i miłującej rozbraja zagniewanie Ojca mojego i ściąga błogosławieństw morze

Spojrzenie moje z tego obrazu jest takie jako spojrzenie z krzyża.

*Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.

*Pragnę, ażeby było w was więcej wiary w obecnych chwilach.

*Jedna godzina rozważania mojej bolesnej męki większą zasługę ma aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi.”

Wpis: 20 kwietnia godz. 12:45