„O jak wielki jest Pan i Bóg nasz i
niepojęta jest świętość Jego. Nie będę się kusić opisywać tej wielkości, bo
niedługo ujrzymy Go wszyscy jakim jest. Zaczęłam błagać Boga za światem słowami
wewnętrznie zasłyszanymi.
Kiedy tak się modliłam, ujrzałam
bezsilność Anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która się słusznie
należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam jako
wtenczas. Słowa, którymi błagałam Boga są następujące: Ojcze Przedwieczny,
ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana
naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej
Męki miej Miłosierdzie dla nas.
Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do
naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: -Ile razy wejdziesz do kaplicy
- odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj. Kiedy odmówiłam tę
modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: - Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu
Mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w
sposób następujący: najpierw odmówisz jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo
i Wierzę w Boga, następnie, na paciorkach Ojcze nasz mówić
będziesz następujące słowa:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i
Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa
na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego;
na paciorkach Zdrowaś Maryjo,
będziesz odmawiać następujące słowa:
Dla Jego bolesnej Męki miej
miłosierdzie dla nas i świata całego.
Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te
słowa:
Święty Boże, Święty Mocny, Święty
Nieśmiertelny - zmiłuj się nad nami i nad całym światem."
Wpis: 14 kwietnia godz. 10:55