czwartek, 9 kwietnia 2026

Moje kwietniowe kalendarium

 

Kwiecień nabrzmiały jest różnymi ważnymi datami w mojej rodzinie – począwszy od pierwszego dnia, w którym to odszedł nasz ukochany wujek Jasiu, brat mojego ojca. Mówiliśmy, że spłatał nam prima-aprilis(owego) figla, zawsze bowiem promieniował radością, która udzielała się nam wszystkim. Z wykształcenia nauczyciel. Krok po kroku osiągał coraz wyższe stopnie – aż do kuratora Poznańskiego Okręgu Szkolnego. Wielka postać! Ale nie ze względu na pełnione funkcje! Śp. Jan Stoiński był wielkim przyjacielem nie tylko młodzieży, ale i każdego człowieka!

Po dwóch tygodniach od jego śmierci zmarła jego żona Helena – nasza kochana ciocia Lena. Piękna kobieta, piękny człowiek!  

Kolejne dni kwietnia – to także ważne rocznice, które wspominam z rozrzewnieniem… 4 kwietnia urodził się mój drugi syn Zbyszek.

12 kwietnia przypada 88. rocznica ślubu moich rodziców.  

14 kwietnia 1976 r. odszedł do wieczności mój ukochany Ojciec Stefan. Jak wiele mu zawdzięczam! Zarówno jemu, jak i Mamie, z którą tworzyli wspaniały związek małżeński! Moja wdzięczność wciąż trwa; nieustannie czerpię z ich wskazań i przykładu. Bo moi Rodzice – to niewyczerpane źródło miłości i mądrości!

17 kwietnia zmarła moja kochana bratowa Teresa.

18 kwietnia  - wiele, wiele lat później urodziła się moja wnuczka Martusia; a 28 kwietnia jej mama Ania.

I jeszcze jedna ważna data w moim życiu: 29 kwietnia 1967 roku – mój ślub z Józefem Pelczarem, z którym dane mi było przeżyć 48 lat.


Jak widać – kwiecień nabrzmiały jest ważnymi datami w moim życiu. Wspomnienia wciąż chowam w sercu!

 

Wpis: 9 kwietnia godz. 9:30