piątek, 5 lipca 2024

Wsłuchajmy się w słowa św. Ludwika o Maryi!

 

„Święta, święta, święta Maryja Bogarodzica, Dziewica

Co dnia, z jednego krańca ziemi do drugiego, na wysokościach niebios i w głębinach otchłani, wszystko sławi i głosi Maryję przedziwną. Dziewięć chórów anielskich, ludzi płci obojga, wszelkiego wieku, stanu i zgromadzeń, dobrzy i źli, szatani nawet, siłą prawdy zniewoleni są zwać Ją błogosławioną. Święty Bonawentura powiada, iż wszyscy aniołowie niebiescy wykrzykują bezustannie na Jej cześć: Święta, święta, święta Maryja Bogarodzica, Dziewica!, składając Jej miliony milionów razy hołd pozdrowienia anielskiego: Zdrowaś Maryjo!, a korząc się przed Nią, proszą Ją, jak o łaskę, by ich zaszczycić raczyła jakimkolwiek rozkazem. Wedle słów św. Augustyna, nawet św. Michał, chociaż jest księciem całego dworu niebieskiego, najgorliwszym jest w oddawaniu Jej wszelkiej czci, oczekując w skwapliwej gotowości, aż będzie miał zaszczyt, na Jej rozkaz, oddać jakąś przysługę jednemu z Jej sług.

Iluż jest tych, którzy głoszą Jej chwałę

i wysławiają Jej łaski!

Ziemia cała pełna jest Jej chwały, zwłaszcza kraje chrześcijańskie, a niejedno królestwo, prowincja, diecezja czy miasto obrały Ją sobie za patronkę i opiekunkę. Wiele katedr poświęcono Bogu pod Jej wezwaniem. Nie ma kościoła, w którym by nie było Jej ołtarza. Nie ma kraju ni okolicy, gdzie by nie słynął cudami Jej obraz, przed którym niejedno niedomaganie bywa uleczone i bywają uproszone rozliczne łaski. Ileż to bractw i kongregacji istnieje na cześć Maryi! Ileż zakonów pod Jej wezwaniem i opieką! Ileż to braci i sióstr, zakonników i zakonnic głosi Jej sławę i oznajmia Jej miłosierdzie! Nie ma dziecka, które by Jej nie chwaliło, szczebiocąc Zdrowaś Maryjo! Trudno nawet o grzesznika tak zatwardziałego, który by nie żywił ku Niej choć iskierki ufności! Nie ma nawet w piekle szatana, który by nie szanował Jej ze strachem.

Nie dość Ją dotąd sławiono, wychwalano, czczono

Naprawdę musimy zawołać ze świętymi: De Maria nunquam satis!... Maryję nie dość dotąd sławiono, nie dość wychwalano, czczono, miłowano! Nie dość Jej służono! Należy się Jej więcej chwały, uwielbienia, miłości i służby.” Cdn.

Źródło: Traktat o parwdziwym nabozeństwie do Najswietszej maryi panny

 

Wpis: 5 lipca godz. 12:10

czwartek, 4 lipca 2024

TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

 

Kolejne dni pragnę poświęcić niezwykłej książeczce autorstwa św. Ludwika Marii Grignion de Monfort pt. „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Nikogo nie trzeba przekonywać o miłości naszej ukochanej „Matki, która wszystko rozumie, sercem ogarnia każdego z nas. Matka zobaczyć dobro w nas umie, Ona jest z nami w każdy czas” – jak śpiewamy w znanej pieśni ku jej czci.

Na przestrzeni wieków Najświętsza Panienka zawsze była obecna w życiu Polskiego Narodu: troszczyła się o swoje dzieci, uwalniała od przemocy pomagała trwać w trudach i znojach zaborów, okupacji, za jej wstawiennictwem dokonywało się wiele cudów w naszej Ojczyźnie.

Miała wielu najgorętszych wielbicieli, którzy potrafili dostrzec Jej wielka moc w błaganiu Boga o pomoc. Wśród nich był wspomniany wyżej św.  Ludwik Maria Grignion de Monfort. Zostawił nam bardzo ważna spuściznę w postaci traktatu, w którym poucza, jak czcić Najświętszą Maryję Pannę. Wsłuchajmy się uważnie w poniższe słowa i… przenieśmy je do swoich serc…

Przez Najświętszą Maryję Pannę

Przez Najświętszą Maryję Pannę przyszedł na świat Jezus Chrystus i przez Nią też chce On w świecie panować.

Jej pokora

Ziemskie życie Maryi upłynęło w ukryciu; dlatego zwana jest Ona przez Ducha Świętego i Kościół Alma Mater – Matką ukrytą i tajemniczą. Pokora Jej była tak głęboka, iż najsilniejszym i nieustannym Jej dążeniem było ukrywać się przed samą sobą i przed wszelkim stworzeniem, aby Bogu jedynie być znaną.

Bóg upodobał sobie ukrycie Jej życia

Bóg, czyniąc zadość Jej prośbom o żywot ukryty, ubogi i pokorny, upodobał sobie ukrycie przed wzrokiem jakiejkolwiek istoty ludzkiej tajemnic Jej życia, Jej poczęcia, narodzenia, zmartwychwstania i wniebowzięcia. Nie znali Jej nawet Jej właśni rodzice. Aniołowie zaś często pytali się wzajem: Quae est ista?... – Kimże jest Ona?... (Pnp 8,5), gdyż Najwyższy ukrył Ją przed nimi. A jeśli czasem raczył nieco im objawić, to ukrywał przed nimi nieskończenie więcej.

Bóg Ojciec dopuścił, aby nie zdziałała w swym życiu żadnego głośnego cudu, choć wyposażył Ją w zdolność do tego. Bóg Syn zezwolił, aby nie wypowiadała się prawie wcale, choć tchnął w Nią mądrość swoją. Bóg Duch Święty sprawił, iż, mimo że była Ona Jego Oblubienicą najwierniejszą, Apostołowie i Ewangeliści zaledwie o Niej wspominają, tyle tylko, ile potrzeba, by dać poznać Jezusa Chrystusa.

Świątynia i miejsce odpoczynku 

Trójcy Przenajświętszej

Maryja jest Najwyższego arcydziełem doskonałym, którego znajomość i posiadanie zastrzegł On sobie wyłącznie. Maryja jest uwielbioną Matką Syna, który – aby utwierdzić Ją w pokorze – upodobał sobie w upokarzaniu i ukrywaniu Jej za Jej ziemskiego życia, zwąc Ją Niewiastą – mulier (J 2,4- -19,26), jak osobę obcą, chociaż w sercu swym poważał Ją i miłował więcej niż wszystkich aniołów i ludzi. Maryja jest Zdrojem zapieczętowanym (Pnp 4,12), wierną Oblubienicą Ducha Świętego, do której Jemu tylko przystęp dozwolony. Maryja jest świątynią i miejscem odpoczynku Trójcy Przenajświętszej, gdzie Bóg przebywa we wspaniałości i chwale większej niż w jakimkolwiek innym przybytku świata, nie wyłączając stolicy Jego wyniesionej ponad cherubinów i serafinów. I żadnemu, choćby najczystszemu stworzeniu, nie bywa dany wstęp do tej świątyni bez szczególnego przywileju.

Świat Boga

Powiadam więc ze świętymi: Uwielbiona Maryja jest rajem ziemskim nowego Adama, w którym On się wcielił za sprawą Ducha Świętego, aby dokonać w nim niepojętych cudów. Jest Ona wielkim i cudownym światem Boga, mieszczącym w sobie niewypowiedziane skarby i piękności. Jest wspaniałością Najwyższego, w której ukrył On, niby we własnym łonie, Syna swego Jedynego, a z Nim wszystko, co najdoskonalsze i najcenniejsze. Ileż to rzeczy wielkich i ukrytych zdziałał Bóg wszechmocny w tym cudownym stworzeniu, aż została do tego zmuszona, by mimo swej głębokiej pokory powiedzieć sama o sobie: Uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest! (Łk 1,49). Świat tych rzeczy wielkich nie zna, gdyż jest do tego niezdolny i tego niegodzien. Cdn.

 

Wpis: 4 lipca godz. 13:00

środa, 3 lipca 2024

wtorek, 2 lipca 2024

 

Jeszcze garść ciekawych informacji

o uroczystości Przenajdroższej Krwi Jezusa

„Uroczystość poświęcona Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa sięga swymi korzeniami do corocznych obchodów związanych z relikwiami przechowywanymi w kościele San Nicola in Carcere w Rzymie, które według tradycji są skrawkiem płaszcza setnika, który przebił włócznią Ukrzyżowanego, aby upewnić się o Jego śmierci. Skrawek ten ze czcią został odcięty, gdyż był skropiony "krwią i wodą" (J 19, 34), która wypłynęła z przebitego boku Jezusa.
Rzymscy książęta Savelli, którzy uważali się za potomków setnika, w 1708 r., będąc bliscy śmierci, podarowali kościołowi pw. San Nicola in Carcere ten bezcenny relikwiarz. Relikwia została umieszczona pod krzyżem, który przemówił do mistyczki, świętej Brygidy. Wokół tej cennej relikwii rozwinął się ogromny kult. Corocznie, w pierwszą niedzielę czerwca, uroczyście obchodzono święto Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.

W 1808 roku, w setną rocznicę przekazania relikwii, kanonik ks. Franciszek Albertini, w tymże kościele, założył Dobroczynne Stowarzyszenie ku czci Przenajdroższej Krwi Chrystusa. Ksiądz Kasper del Bufalo, przyjaciel i syn duchowy Albertiniego, został poproszony do wygłoszenia przemówienia inauguracyjnego. W 1815 roku Dobroczynne Stowarzyszenie zostało podniesione przez papieża Piusa VII do rangi Arcybractwa.

Ksiądz Kasper del Bufalo, przez głoszenie nauk, stał się największym propagatorem Stowarzyszenia. Ono natchnęło go do założenia w 1815 roku, w San Felice di Giano, Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa.

Młoda Maria De Mattias, podczas misji głoszonych przez św. Kaspra w 1822 roku w Vallecorsa, została dogłębnie poruszona jego kazaniami. I w ten sposób zaczęła w niej dojrzewać idea powołania zgromadzenia sióstr, które ostatecznie założyła w Acuto w 1834 roku, pod nazwą Adoratorek Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

W 1849 roku papież Pius IX, na wygnaniu w Gaeta, przyjął z wizytą księdza Jana Merliniego, Misjonarza Krwi Chrystusa, który przepowiedział mu koniec wygnania, jeżeli rozszerzy święto Przenajdroższej Krwi Chrystusa na cały Kościół. Papież mu odpowiedział: „Nie ślubuję, ale obiecuję”, i tak też się stało. Pius IX powrócił do Rzymu, pamiętając o obietnicy, dekretem Redempti sumus z 10 sierpnia 1849 r. rozszerzył na cały Kościół święto Przenajdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa, które nadal było obchodzone w pierwszą niedzielę czerwca.

Papież Pius X w 1914 roku ustalił datę liturgicznych obchodów na dzień 1 lipca.” (Źródło: brewiarz)

 

Wpis: 2 lipca godz. 14;55

poniedziałek, 1 lipca 2024

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa



Wpis: 1 lipca godz. 19:17

 

Dzień pierwszy lipca

poświęcony jest szczególnej czci Krwi Chrystusa.

„Do czasu reformy kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II w dniu 1 lipca obchodzona była uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa. Obecnie obchód ten został w Kościele powszechnym złączony z uroczystością Najświętszego Ciała Chrystusa (zwaną popularnie Bożym Ciałem), zachował się jedynie - na zasadzie pewnego przywileju - w zgromadzeniach Księży Misjonarzy i Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Do dziś istnieją kościoły pod wezwaniem Najdroższej Krwi Chrystusa. Jak Boże Ciało jest rozwinięciem treści Wielkiego Czwartku, tak uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa była jakby przedłużeniem Wielkiego Piątku. Ustanowił ją dekretem Redempti sumus w roku 1849 papież Pius IX i wyznaczył to święto na pierwszą niedzielę lipca. Cały miesiąc był poświęcony tej tajemnicy. Papież św. Pius X przeniósł święto na dzień 1 lipca. Papież Pius XI podniósł je do rangi świąt pierwszej klasy (1933) na pamiątkę dziewiętnastu wieków, jakie upłynęły od przelania za nas Najświętszej Krwi.

Szczególnym nabożeństwem do Najdroższej Krwi Pana Jezusa wyróżniał się św. Kasper de Buffalo, założyciel osobnej rodziny zakonnej pod wezwaniem Najdroższej Krwi Pana Jezusa (+ 1837). Misjonarze Krwi Chrystusa mają swoje placówki także w Polsce. Od roku 1946 pracują w Polsce także siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, założone przez św. Marię de Mattias.

Gorącym nabożeństwem do Najdroższej Krwi wyróżniał się także papież św. Jan XXIII (+ 1963). On to zatwierdził litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa, a w liście Inde a primis z 1960 r. zachęcał do tego kultu.

Nabożeństwo ku czci Krwi Pańskiej ma uzasadnienie w Piśmie świętym, gdzie wychwalana jest krew męczenników, a przede wszystkim krew Jezusa Chrystusa. (…) W niektórych kodeksach w tekście Ewangelii według świętego Łukasza można znaleźć informację, że podczas modlitwy w Ogrodzie Oliwnym pot Jezusa był jak krople krwi (zob. Łk 22, 44). Nader obficie płynęła ona przy biczowaniu i koronowaniu cierniem, a także przy ukrzyżowaniu. Kiedy żołnierz przebił Jego bok, „natychmiast wypłynęła krew i woda.” (J 19, 24).

Serdeczne nabożeństwo do Krwi Pana Jezusa mieli święci średniowiecza. Połączone ono było z nabożeństwem do Ran Pana Jezusa, a zwłaszcza do Rany Jego boku. Wyróżniali się tym nabożeństwem: św. Bernard (+ 1153), św. Anzelm (+ 1109), bł. Gueryk d'Igny (+ 1160) i św. Bonawentura (+ 1270).” (Źródło: brewiarz)

 

Wpis: 1 lipca godz. 13.00