poniedziałek, 6 lutego 2023

 

Poniższy tekst dedykuję wszystkim smutnym, przygnębionym widmem zła na świecie.

O tym, że źle dzieje się na świecie, wiemy wszyscy! Jak zatem funkcjonować w codziennym życiu, gdy słyszymy o złu, które w jakiś sposób dotyka każdego z nas!? To pytanie zadaje sobie wielu ludzi…

Ja też jestem strachem podszyta, ale ufam Panu Bogu, że ON – wszechmogący Stwórca - jest ponad wszystkim i ostateczne zdanie należy do Niego. Trzeba zmienić mentalność i uwierzyć, że Pan Bóg może absolutnie wszystko;  również zmienić bieg wydarzeń. Przypomina mi się często postać św. Pawła. Uprzednio - Szawła – najgorętszego wroga Boga. Jego nawrócenie jest doskonałym świadectwem mocy Bożej.

Na pewno zadajemy sobie pytanie, co ja – zwyczajny człowiek – mogę zrobić w tym świecie, w którym tyle zła. Myślę, że główny akcent trzeba położyć nie na wszystkich jego przejawach, ale na wskazaniach Matki Bożej, która od ponad czterdziestu lat ukazuje się w Medjugorju i tam w kolejnych orędziach podaje nam jasno i przejrzyście sposoby, jak pokonać zło. Skoro Matka Boża wskazuje nam środki do pokonania szatańskiego działania, to mamy tego się trzymać. Chodzi o to, aby wykrzesać w sobie taką wiarę, o której mówił Pan Jezus: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy…”

Pamiętam adwentowe kazanie naszego ks. Proboszcza – pełne Bożej radości i Bożego optymizmu. Przywołane w nim słowa „Podnieście głowy” powinny nam być źródłem radości, Bożej radości – mimo wszystko! Jeżeli tylko skupiamy się na złu, nie bacząc na wszechpotężną moc Stwórcy, to dajemy dowód braku zaufania Panu Bogu.

Przywoływanie kolejnych obrazów zła we współczesnym świecie niczego nie  zmieni, może jedynie pogorszyć naszą kondycję psychiczną. Natomiast bezgraniczne zaufanie Stwórcy i połączenie się w modlitwie – jak wskazuje Matka Boża – może osiągnąć wielkie korzyści – dla nas i dla całego świata.

Niedawno w tym miejscu umieściłam orędzie Matki Bożej w Medjugorju z 25 stycznia 2023. Przypomnę: „Drogie dzieci! Razem ze mną módlcie się o pokój, bo szatan pragnie wojny i nienawiści  w sercach i narodach. Dlatego módlcie się i ofiarujcie swoje dni poprzez post i pokutę, aby Bóg dał wam pokój. Przyszłość jest na rozdrożu, bo współczesny człowiek nie chce Boga. Dlatego ludzkość zmierza ku upadkowi. Wy, dzieci, jesteście moją nadzieją. Módlcie się razem ze mną, by się urzeczywistniło to, co rozpoczęłam w Fatimie i tutaj. Módlcie się i dawajcie świadectwo o pokoju w waszym otoczeniu i bądźcie ludźmi pokoju. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

A na początku objawień Matka Boża zachęcała: „Kochane dzieci, módlcie się, abyście mogły wzrastać duchowo i być bliżej Boga; wręczam wam pięć kamieni, które symbolizują broń przeciwko waszemu potężnemu Goliatowi. Dzięki nim będziecie mogły wygrać każdą bitwę”.

Dzięki pięciu kamieniom Dawid pokonał Goliata i dlatego Maryja daje nam 5 symbolicznych kamieni, by pomóc nam stawać się silniejszymi w życiu duchowym i ostatecznie pokonać demona, który jest Goliatem naszego życia duchowego. Oto one: 1.Eucharystia 2.Spowiedź 3.Słowo Boże 4.Post 5.Modlitwa różańcowa.

A zatem – sursum corda! 

 

Wpis: 6 lutego godz. 9:35

niedziela, 5 lutego 2023

 

Być może, niejeden Was pyta, po co nam walka, o której pisałam wczoraj i przedwczoraj. Nie dość, że życie niełatwe, to jeszcze mamy podejmować walkę z samym sobą?! Ano, właśnie tak! Ta walka w niczym nam nie przeszkadza! Wręcz pomaga w codzienności. Jest czymś niezwykle cennym, bo podejmując ją, szlifujemy swój charakter, postawę, myśli, czyny, słowa…

„Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”- mówi św. Augustyn. Zatem walczmy ze swoimi przypadłościami, niech one nigdy nie przyćmią nam najważniejszego celu życia, jakim jest stanięcie w prawdzie. W zwycięstwo trzeba wierzyć. Ale i zebrać wszystkie możliwe siły, by to zwycięstwo się dokonało. Gdzie? W moim wnętrzu! Nie ma tu żadnego przymusu, tylko i wyłącznie dobra wola, która nabiera mocy i siły wraz z toczącą się walką.

 

Wpis: 5 lutego godz. 11:50  

sobota, 4 lutego 2023

Odnieść zwycięstwo nad samym sobą! (2)

 

Z tym pokonywaniem samego siebie nie jest wcale tak prosto! Bo przecież nie jest to tylko tak, że walczymy wyłącznie z obmawianiem innych, o czym napisałam wczoraj!  

Mamy znacznie szersze pole działania – na różnych frontach! Te fronty – to różne płaszczyzny naszego życia. Żyjemy, troszczymy się, zabiegamy o wiele rzeczy… Warto zastanowić się, w jakim miejscu jest nasza walka z różnymi przypadłościami, czyli – krótko mówiąc – grzechami. Nie tylko o złe mówienie o bliźnich chodzi! Walka toczy się cały czas! I dobrze, bo gdybyśmy zaprzestali tejże walki i oddali swe życie walkowerem, to któż by otworzył nam podwoje nieba?

Zatem… walczmy z lenistwem, bo ono dopada przecież każdego z nas (mniej lub więcej)! Koniecznie musimy walczyć z wygodnictwem, chodzeniem na łatwiznę, czyli konformizmem. Walczmy z kłamstwem, o które tak łatwo we współczesnym świecie, ono również wymaga zdecydowanej walki. Jakże łatwo kłamstwo może przerodzić się w zakłamanie! Nietrudno zauważyć, że często zakłamujemy oczywiste prawdy, zakłamujemy swoją przynależność do Pana Boga, bojąc się wykluczenia z określonej społeczności.

 

Warto się zastanowić, o co jeszcze muszę zawalczyć, aby być w zgodzie ze swoim sumieniem i… z samym sobą! Tego życzę każdemu z Was  i przede wszystkim samej sobie!

 

Wpis: 4 lutego godz. 13:40

piątek, 3 lutego 2023

 

Odnieść zwycięstwo nad samym sobą! Tak, tak, pamiętam, że już o tym pisałam, ale nie może to być zwycięstwo jednorazowe! Przecież każdego dnia wpadamy – często wbrew własnej woli! – w najróżniejsze pułapki, zastawiane przez złego ducha. I niekiedy bywa tak, że nawet się nie obejrzymy, a tu… grzech! Mniejszy lub większy, ale grzech! Myślę, że najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby uświadomić sobie, że to, co w danej chwili robię (mówię, myślę) jest dobre czy złe. Bardzo łatwo zatracić bowiem kontrolę!

Cóż zatem znaczy - odnieść zwycięstwo nad samym sobą? Podobnie jak w bitwie – trzeba pokonać przeciwnika. A kim on jest? My sami! Sami dla siebie stanowimy zagrożenie dla naszego sumienia. Każdym wojskiem dowodzi sztab. Dla nas tym „sztabem” jest właśnie sumienie. Trzeba się bardzo uważnie wsłuchiwać w jego głos. Czasami jest to tylko cichy szept, ale zawsze można go usłyszeć. Bywa jednak i tak, że zagłuszamy ten głos, bo jest nam niewygodny w danej chwili, a może i w całym życiu! Usprawiedliwiamy się zatem przed samym sobą, tłumacząc różne sprawy - czy to chwilą zapomnienia, czy też swoją słabością albo i rzekomą koniecznością!

Ale wracam do meritum… Odnieść zwycięstwo nad samym sobą! Sposobów jest wiele, nawet bardzo wiele. Trzeba tylko chcieć je znaleźć. Nawet nie trzeba wiele szukać! Weźmy pierwszy lepszy przykład „z brzegu”. Ta nieszczęsna obmowa, z którą sama też mam problem. Bo jak trudno się powstrzymać od uwagi na temat kogoś, kto wydaje się nam inny, może nieciekawy, może niezbyt mądry… A może doskonalszy od nas i dlatego „przypinamy” mu łatkę, bo trochę zazdrościmy! Bywa i tak!

Każdy wojownik obmyśla taktykę walki, zatem pomyślmy i my, jak pokonać tego przeciwnika, który zadomowił się w nas samych, w naszym sercu i umyśle. Moje postanowienie jest następujące: O nikim źle nie mówić ani nie myśleć! Wszystkim dobrze czynić! Zawsze prosić o pomoc swojego Anioła Stróża! Bardziej krytycznie patrzeć na swoją osobę.

Plan taktyczny dobry, a co pokaże życie!? Zobaczymy!

 

Wpis: 3 lutego godz. 9:45

czwartek, 2 lutego 2023

Uroczystość Matki Boskiej Gromnicznej



Dzisiaj wielka uroczystość w Kościele – Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej, a bardziej znana jako święto Matki Boskiej Gromnicznej. Wokół tego dnia narosło wiele pięknych legend, wśród których najbardziej znana jest opowieść przedstawiająca Maryję ubraną po chłopsku, z narzuconą chustą na głowie i placach, kroczącą po ośnieżonym polu. W ręce trzyma zapaloną świecę, której jasny blask płoszy czeredę wilków pragnących zaatakować ludzkie zagrody.  

Obraz ma wymiar symboliczny. Najświętsza Panienka chroni nas wszystkich, każdy nasz dom, jeśli tylko poprosimy Ją o opiekę. Chroni nas przed wrogiem, którego symbolem jest tutaj wilk. Przybywa w ten zimowy dzień, by rozświetlić mroki naszego życia, ochronić przed złem, przytulić nas do swego serca i wzbudzić nadzieję na lepsze, jaśniejsze dni.

 

Wpis: 2 lutego godz. 9:40

 

środa, 1 lutego 2023

 

Ojca Pio zna cały świat. Nic dziwnego! Był nie tylko święty, ale i niezwykle mądry, niedościgniony w miłości Boga. To dla Niego przez pięćdziesiąt lat znosił nieopisany ból stygmatów, wynagradzając za grzechy ludzkości. Ale był też niezwykłym psychologiem; potrafił przejrzeć człowieka na wylot, nic nie umknęło mu z relacji każdego, kto przystępował do spowiedzi. Ale – mimo że niekiedy potrafił być bardzo surowy, wręcz nieprzyjemny – ludzie garneli się do jego konfesjonału. Tym wstępem pragnę przekonać niedowiarków (bo i tacy są!) i zachęcić wszystkich bez wyjątku do wsłuchania się w jego cenne wskazania:  

„Nie odkładajmy do jutra tego, co możemy zrobić dzisiaj. (…) Weźmy się zatem do pracy i zacznijmy gromadzić duchowe skarby, ponieważ tylko ten czas, który ucieka, jest naszą własnością. Jakże cenną wartością jest czas! Szczęśliwi ci, którzy potrafią go dobrze wykorzystać, ponieważ w dniu sądu wszyscy będą musieli ściśle zdać z niego sprawę przed Najwyższym Sędzią. Gdyby wszyscy mogli zrozumieć, jak wielką wartością jest czas, to na pewno każdy zdobywałby się na ogromny wysiłek, aby go wykorzystywać w sposób godny pochwały!

A przecież z każdej minuty, z każdego poruszenia łaski Bożej, z każdego Świętego natchnienia, z każdej okazji, którą nam dano do tego, aby czynić dobrze, będziemy musieli się bardzo dokładnie rozliczyć."

„Zawsze powinniśmy zachowywać nienaruszonymi dwie cnoty, a mianowicie: łagodność wobec bliźniego i świętą pokorę przed Bogiem.”

„Nie wstydź się Chrystusa i Jego nauki!”

„Starajmy się, aby służyć Panu Bogu z całego serca i z całej woli. Wówczas On da nam więcej, niż na to zasługujemy.”

 

Wpis: 1 lutego godz. 9:33

wtorek, 31 stycznia 2023

W kontekście postanowień

 

Wprawdzie postanowienia różnego rodzaju robimy na samym początku nowego roku, ale nigdy nie jest za późno, by dążyć do zmiany w sobie czegoś, co na tę zmianę zasługuje, co tej zmiany potrzebuje. Na płaszczyźnie swojej postawy, myślenia, relacji do innych ludzi! Pomocą niech nam będą słowa św. Ojca Pio, który mówi tak: „Ten rok powinien być całkowicie poświęcony wynagradzaniu błędów przeszłości i czynieniu dobrych postanowień na przyszłość. Niech więc wraz z nimi idą w parze również święte działania.”

Jakże proste i jasne przesłanie! Wynagradzać błędy przeszłości! Któż ich nie popełniał! Jedne są większe, inne mniejsze, ale zawsze wymagające    przemiany! Najważniejsze w tym wszystkim jest ich odkrycie i przyznanie się przed samym sobą, że popełniłem/popełniłam takie błędy! To akt odwagi! Tylko pyszałek uważa, że wszystko robi bezbłędnie! Ale czy zawsze zgodnie ze swoim sumieniem? Otwórzmy zatem swoje sumienie przed samym sobą i przed Panem Bogiem!

Z pomocą przychodzi nam znowu św. Ojciec Pio: „Powiedzmy sobie samym z pełnym przekonaniem prawdę: Duszo moja, zacznij dzisiaj czynić dobro. Działajmy tak, ponieważ żyjemy w obecności Boga. Powtarzajmy sobie często: Bóg mnie widzi. Poprzez ten sam akt, który ja czynię, On mnie widzi, a także ocenia. Postępujmy więc tak, aby Bóg nie widział w nas nic innego, jak tylko samo dobro.”

Dodam od siebie: Czy to co robię, jak postępuję, podoba się Panu Bogu, jest zgodne z Jego wolą, Jego przykazaniami? Udzielmy sobie sami jasnej i przejrzystej odpowiedzi!

 

Wpis: 31 stycznia godz. 9:40