poniedziałek, 8 lutego 2021

Nie upadajmy na duchu!

 

Chciałoby się powiedzieć słowami z „Dziadów” Adama Mickiewicza: „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?!” Mróz sięga dziesięciu stopni, a w niektórych rejonach Polski nawet dwudziestu. Śnieg sypie, drogi stają się nieprzejezdne… Jednym słowem – nadeszła zima z wszystkimi obostrzeniami! I zagrożeniami!

Oby wraz z zimową aurą, tak bardzo nieprzyjemną i lodowatą, nie zlodowaciały nasze serca! Nie pozwólmy zamrozić się naszym sercom, naszym myślom…

Pamiętamy z baśni Andersena, jak Kaj został zraniony odłamkiem lodu w samo serce. Ile trzeba było zabiegów i poświęcenia jego przyjaciółki – Gerdy, aby to zlodowaciałe serce odmrozić.  

Nie dajmy się pogrążyć w marazmie, który niesie nam obecny czas. Ogrzejmy się wzajemną miłością i – nade wszystko – miłością Chrystusową. Nie upadajmy na duchu! Ważne, aby w naszych sercach była wiosna!

 

Wpis: 8 lutego godz. 9:50

sobota, 6 lutego 2021

O radości mimo wszystko!

 

Tak, tak, pisałam już o radości – właśnie tej, którą mamy zachować w trudnych chwilach, czyli – mimo wszystko. Zapewne łatwe to nie jest, ale możliwe – aktem woli! Woli, która ma swe źródło w ufności i zawierzeniu naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi! Zewsząd jesteśmy bombardowani złymi informacjami – czy to politycznymi, czy to o złych czynach ludzi w świecie, czy też o covidzie 19… Na forach internetu wypowiadają się różni ludzie, w tym wysoce utytułowani, na temat szczepień – raz, że mają pomóc, innym razem, że są zabójcze. A my – szarzy ludzie – gubimy się w tym zalewie informacji; trudno unieść to brzemię i trudno normalnie funkcjonować. Ja też nie znam gotowej recepty na trwanie, ale jestem przekonana, że ponad wszystkim złem jest Bóg i On na pewno pomoże tym, którzy Mu zaufali. Wierzę w to całym sercem i umysłem także! Całkiem niedawno napisałam, że czas, który przeżywamy, jest nam – być może – dany, abyśmy zbliżyli się do Boga, więcej czasu poświęcili na modlitwę, tak często zaniedbywaną. Przecież Matka Boża nieustannie prosi o modlitwę, o nawrócenie grzeszników. „Każda modlitwa różańcowa zostaje wysłuchana” – mówi Maryja. Może nie tak szybko, jak byśmy tego oczekiwali, ale w czasie według woli Bożej. Jakże często braknie nam cierpliwości! Jak często zgłaszamy pretensje do Pana Boga, że nas nie słyszy. Słyszy, ale czy my – ludzie tej Ziemi – potrafimy trwać, nie ustawać w błaganiu?! I – co równie ważne – ofiarować coś Panu Bogu od siebie, czy tylko żądać? Może warto zrobić sobie taki rachunek sumienia i zastanowić się głębiej nad swoim życiem… O ile ono jest bliskie Bogu? Ile jest w nas nadziei i ufności?

Dzisiaj pierwsza sobota miesiąca, dzień poświęcony szczególnej czci Matki Bożej, dzień wynagradzania Jej kochającemu Sercu za grzechy swoje i całego świata. Przytulmy się z największą miłością do Niej, naszej Ukochanej Matki! Weźmy do ręki różaniec i prośmy Ją o pomoc! I cieszmy się kolejnym dniem swojego życia! Został nam podarowany wraz ze wszystkim dobrodziejstwami, które koniecznie trzeba dostrzec!

Życzę wszystkim radości serca – mimo dręczących niepokojów, mimo smutków i udręczeń. Złóżmy je w sercu Maryi – Ona przemieni je w dobro! Nie smućcie się, szkoda życia! Właśnie wyszło słonko, niech ono świeci w Waszych sercach! Sursum corda, Kochani!

 

Wpis: 6 lutego godz. 9:06   

piątek, 5 lutego 2021

W kontekście wczorajszych rozważań o słowach Matki Bożej…

Można by długo jeszcze mówić na ten temat, bo życie każdego dnia przynosi nam przecież wiele nieprzewidzianych zdarzeń i stawia przed nami ludzi, których nie zawsze akceptujemy, których zachowania i poglądy nas denerwują etc. etc. Z pomocą przybywa nam sam Jezus, mówiąc nie tylko do Alicji, ale i do każdego z nas: „Gdy pojawią się w twoim sercu krytyczne i złe myśli – módl się za ludzi, których dotyczą. Na każdą taką myśl odpowiadaj żarliwą modlitwą, a pokusa zniknie.”  

No, tak, niby to bardzo proste i łatwe, ale… Czy umiemy i chcemy modlić się za osoby, które tolerujemy z trudnością albo wcale ich nie tolerujemy! Zapewne nie! Ale skoro zachęca nas do tego sam Chrystus, to może warto spróbować?! Oczywiście wymaga to pewnego wysiłku, aktu woli, by przezwyciężyć niechęć.

Spróbujmy! Tę zachętę kieruję głównie do samej siebie, bo też mam trudności. Ale równocześnie mam świadomość, że szatan zrobi wszystko, by nam w tym przeszkodzić! Zatem nie dajmy się złym podszeptom! Zaufajmy Panu Jezusowi!

 

Wpis: 5 lutego godz. 9:01

  

czwartek, 4 lutego 2021

Przemyślmy to!

 

Chyba już kiedyś przytaczałam słowa Matki Boskiej, które wypowiedziała podczas któregoś objawienia w Medjugorje. Mam je ciągle przed sobą w pobliżu komputera, więc codziennie je sobie przypominam. Ale czy zawsze z dobrym skutkiem?

Na początku wydawało mi się, że to słowa trochę na wyrost. Nie sprzeciwiałam się Matce Bożej, Najświętszej z najświętszych, ale nie zawsze o nich pamiętałam, może nawet ignorowałam. Wiadomo, tak zwane licho nie śpi, więc podpowiada różne głupie myśli.

Dzisiaj wracam do tych słów Matki Bożej, bo odkryłam ich głębszy sens. Dlaczego takie trzy wskazania?

1.Nie oceniaj, bo nikt do tego cię nie upoważnił, nie jesteś lepszy/lepsza od kogokolwiek!

2.Nie potępiaj, bo nie masz do tego żadnego prawa. Nie jesteś sędzią! Nie wiesz, co tak naprawdę czuje człowiek, o którym myślisz źle. A  może mylisz się w swojej ocenie!? Najpierw przyjrzyj się sobie, jaki ty jesteś! Może mówisz: „Ja bym tak nie postąpił.” Może tak nie, ale popełniasz tysiące innych błędów i też nie lubisz, gdy ciebie się ocenia.

3.Nie posądzaj! To już jest najgorsza rzecz! Przecież nie znasz prawdy o drugim człowieku do końca. A może wcale się to nie zdarzyło, o co posądzasz bliźniego!

 

Wpis: 4 lutego godz. 18:30

środa, 3 lutego 2021

Pokrzepiające słowa Pana Jezusa do Alicji i do każdego z nas:

 

*Kocham cię, moje dziecko, trwaj we Mnie. Nie zrażaj się żadnymi trudnościami ani tym, czego nie rozumiesz. Wszystko jest owocem Mojej woli i zmierza ku chwale Mojej.

*Możesz i powinnaś/powinieneś wyraźniej zwracać się do Mnie, abym ci pomagał we wszystkich czynnościach. Nie obawiaj się, że to zbyt banalne i natarczywe.

*Wszystko trzeba rozstrzygać przede Mną i ze Mną. Oddalić trzeba swoje urazy, swoje ambicje, by w imię Moje zachować pokój i rozszerzać miłość dla ocalenia siebie i innych.

 

Wpis: 3 lutego godz. 10:10

wtorek, 2 lutego 2021

W święto Ofiarowania Pańskiego - Matki Boskiej Gromnicznej


Bądź pozdrowiona, Najświętsza Panienko,

w mroźny, lutowy poranek,

gdy ludzie śpieszą z gromnicą do kościoła,

by spotkać Ciebie i Twego Syna.

By ogrzać się ciepłem Twych świętych rąk

i posilić Niebieskim Chlebem.

 

Bądź pozdrowiona, Kochana Mateczko,

co witasz uśmiechem swe dzieci.

I darzysz wielkim ogniem miłości,

by nigdy nie wystygło ich wnętrze.

 

Bądź pozdrowiona, Gwiazdo przewodnia,

co wskazujesz drogę ku Niebu.

 

Bądź pozdrowiona, Opiekunko naszych rodzin,

która nas kochasz i nikim nie gardzisz.

 

Bądź pozdrowiona, Zwiastunko dobrych dni,

ucz nas nadziei, gdy ludzie zawiodą.

 

Chroń nas przed złem – jak tylko matka potrafi!

Dodawaj otuchy, gdy zaczynamy wątpić.

 

Strzeż naszych myśli i naszych serc,

by nigdy, przenigdy nie odwróciły się od Ciebie!

 

Przytul do swego matczynego serca,

pozwól trwać przy Tobie i po prostu z Tobą być!

 

Wpis: 2 lutego godz. 9:01

 

 


poniedziałek, 1 lutego 2021

Przyglądając się życiu...

  

Przyglądam się życiu już tyle lat,

patrzę, rozmyślam, snuję refleksje…

I nieustannie zadziwia mnie świat,

odkrywam na nowo prawdy oczywiste,

odkrywam dobro, co drzemie w ludziach,

ich mądrość, dojrzałość i piękno,

ciągle się uczę słów prostych i jasnych,

prawdziwych i szczerych.

I gdy mi się zdaje,

że już nic mnie zaskoczyć nie może,

odkrywam nowe płaszczyzny -

niby znane a wciąż nieznane…

I z największą pokorą wołam,

że ciągle się uczę Ciebie, Boże!

 

Wpis: 1 lutego godz. 9:30