Chwalcie łąki umajone!
Wdzięczne głosy ku niebiosom się
wznoszą,
wdzięczne serca ku Najświętszej
Panience!
Majowy deszcz pełen zapachu nieba,
gromada ptaków na drzewie;
mój przyjaciel pan Kos
znowu mi śpiewa.
W lesie wszystkie ptaki
hymn radości głoszą.
A
ja stoję cicho pośród zielonych traw,
i słucham, jak ziemia modlitwą oddycha.
Każdy listek drży od światła i pokoju,
każda kropla rosy, jak pacierz ku gwiazdom wzlata.
Nad
światem łagodny maj rozpościera dłonie,
a serce, choć zmęczone, znów ufa i wierzy —
że dobro powraca, jak śpiew o poranku,
i że Matka Najświętsza czuwa nad nami.
Wpis:
15 maja godz. 10:40