„Zjednoczmy się w modlitwie, samo
dostrzeżenie zła i narzekanie nie pomogą.” To zdanie przeczytałam w książce „Badanie
dobrych i złych duchów” autorstwa ks. Krzysztofa Wonsa.
Nie tylko te słowa, ale i cała książka
zasługuje na uważne przeczytanie! Ale o tej publikacji kiedy indziej , a teraz
pragnę się zatrzymać na powyższych słowach… Czy tak nie jest, Drogi Czytelniku?
Widzimy wiele zła – trudno go nie dostrzec, jeśli wciska się do naszego życia „oknami
i drzwiami”. Reagujemy różnie! Najpierw jesteśmy zakłopotani, może nawet przerażeni,
staramy się rozmawiać o tym z bliskimi; może krytykujemy, gorszymy się etc.,
etc. … Ale – czy to coś daje? Czy od narzekania dzieje się lepiej? Na pewno
Nie! To tylko początek! Naszym wręcz obowiązkiem jest modlitwa. Nie z przymusu,
ale z wyboru i – przede wszystkim – z przekonania, że jedynie nasz Pan
Jezus Chrystus może zaradzić złu, gdy zjednoczymy się w modlitwie – szczerej,
pełnej wiary! Wiemy przecież, że Różaniec ma moc ogromną!
Wpis: 15 marca godz. 17:12