Matko tysiąca
imion, tysiąca tytułów ,
których już
zliczyć nawet nie zdołam!
Królowo Anielska
i Królowo Ziemi!
Pani z
niebieskiej krainy!
Jakkolwiek by
Cię nie nazwać,
zawsze ukochana
i tak sercu bliska;
Zawsze taka
piękna;
Zawsze
słuchająca;
Zawsze pomocna;
Cierpliwa i
wyrozumiała…
Zyskałaś nowe
imię w naszych sercach:
Matka Boska
Przeźmierowska!
Wielbi
Cię słońce,
wielbi
deszcz…
Chwali
Cię błękit nieba,
chwali
szarość chmur.
Jakkolwiek
by Cię nie chwalić,
jakkolwiek
nie wysławiać,
zawsze
jaśniejesz
blaskiem
nieba
i
złotym promieniem słońca!
Ileż
słów potrzeba,
by
okazać Ci miłość,
by
nazwać Cię Matką,
by
powtórzyć Twoje FIAT
w
każdym momencie życia!
Chroń
nas przed smutkiem!
Chroń
przed rozpaczą!
Ogrzej
ciepłem matczynych rąk!
Króluj nam
niepodzielnie
Bądź nam
pomocą, bądź nam nadzieją!
Bądź nam
miłością!
Zawsze!
Wpis: 25 marca
godz. 12:20