Św. Franciszek
Salezy: Błogosławiona Dziewica była dzieckiem i św. Józef wiedział o tym
doskonale, ale on także wiedział, że była ona święta, czysta i anielska, i nie
mógł sobie wyobrazić Jej winnej popełnienia grzechu:, dlatego też pozostawił Ją
osądowi Bożemu. Dlaczego tak uczynił? Nowy Testament jasno o tym mówi, ponieważ
«był on człowiekiem sprawiedliwym» (Mt 1, 19). Człowiek sprawiedliwy,
kiedy nie może znaleźć wytłumaczenia czynów lub intencji kogoś, kogo bardzo
poważa i szanuje, nie potępia go, lecz pozostawia sądowi Bożemu.
Św.
Teresa Wielka: Kto nie znalazł jeszcze mistrza, który by go nauczył
modlitwy wewnętrznej, niech sobie tego chwalebnego Świętego weźmie za mistrza i
przewodnika, a pod wodzą jego nie zbłądzi.
Od wielu lat
już, o ile pamiętam, co roku w dzień święta jego proszę go o jaką łaskę i
zawsze ją otrzymuję, a jeśli prośba moja jest w czym niewłaściwa, on ją zawsze
sprostuje dla większego dobra mego.
W księdze życia
napisała: Obrałam sobie za orędownika i patrona chwalebnego św. Józefa,
usilnie jemu się polecając. I poznałam jasno, że jak w tej potrzebie, tak i w
innych pilniejszych jeszcze, w których chodziło o cześć moją i o zatracenie
duszy, Ojciec ten mój i Patron wybawił mnie i więcej mi dobrego uczynił, niż
sama prosić umiałam. Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła
go, o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak
wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego, z ilu
niebezpieczeństw na ciele i na duszy mnie wybawił... Chciał nas Pan przez to
upewnić, że jak był mu poddany na ziemi opiekunowi i mniemanemu ojcu swojemu,
który miał prawo Mu rozkazywać – tak i w niebie czyni wszystko, o cokolwiek on
Go prosi.
Doroczną
uroczystość św. Józefa obchodziła bardzo bogato, zapraszając najwybitniejszych
kaznodziejów, orkiestrę i chóry, dekorując świątynię, wystawiając najbogatsze
paramenty liturgiczne.