piątek, 8 października 2021

O wielkim znaczeniu Różańca - Matka Boża do ks. Gobiego

 

7 października 1983 roku Matka Boża podyktowała ks. Gobbi’emu słowa o niezwykłej mocy prostej modlitwy różańcowej:

*Umiłowani synowie, każdego dnia toczycie walkę przeciw szatanowi, walczycie z jego przebiegłymi i niebezpiecznymi pokusami, z potężną armią zła. Oprócz specjalnej pomocy udzielanej wam przez Aniołów Pańskich potrzebujecie jeszcze niezawodnej i niezwyciężonej broni. Tą bronią jest wasza modlitwa.

*Modlitwą możecie zawsze wyrwać nieprzyjacielowi zdobyty przez niego teren. Możecie sprawić, że wykiełkują pączki dobra na pustyni zła i grzechu. Przede wszystkim możecie uwolnić ogromną ilość dusz, którą szatanowi udało się uwięzić. Modlitwa posiada potężną moc. W dziedzinie dobra wznieca ona reakcję łańcuchową, mocniejszą niż reakcje atomowe.

*Moją szczególnie ulubioną modlitwą jest Różaniec Święty. W czasie Moich licznych objawień zawsze zapraszam do odmawiania go. Jednoczę się z tymi, którzy go odmawiają i proszę o to wszystkich - z niepokojem i matczyną troską.

*Dlaczego Święty Różaniec jest tak skuteczny? Ponieważ jest modlitwą prostą, pokorną, która kształtuje was duchowo do małości, łagodności i prostoty serca.

*Szatanowi udaje się zdobyć dziś wszystko przez ducha pychy i buntu wobec Boga. Rodzą w nim przerażenie ci, którzy postępują za waszą Niebieską Mamą, drogą małości i pokory. Modlitwa różańcowa - którą gardzą wielcy i pyszni - odmawiana jest z wielką miłością przez Moich małych i ubogich, przez dzieci, przez pokornych i cierpiących, przez bardzo wielu wiernych, którzy przyjęli Moje zaproszenie.

*Pycha szatana zostanie znowu pokonana przez pokorę małych. Czerwony Smok poczuje się ostatecznie upokorzony i pokonany, kiedy go zwiążę. Nie posłużę się w tym celu grubym łańcuchem, lecz słabym sznurkiem - Różańcem Świętym.

*Jest to modlitwa, którą odmawiacie ze Mną. Kiedy Mnie zapraszacie do modlitwy za was, wysłuchuję prośbę i dołączam Mój głos do waszego. Łączę Moją modlitwę z waszą.

*Modlitwa taka jest zawsze skuteczna, ponieważ wasza Niebieska Mama - to wszechmoc błagająca. Kiedy Ja proszę, zawsze otrzymuję, ponieważ Jezus nigdy nie może odpowiedzieć na to, o co prosi Jego Matka.

*Różaniec to modlitwa jednocząca głosy Kościoła i ludzkości, ponieważ nigdy nie jest zanoszona tylko w swoim własnym imieniu, lecz w imieniu wszystkich.

*Rozważając jego tajemnice dochodzicie do zrozumienia planu Jezusa, widocznego w całym Jego życiu - od Wcielenia do urzeczywistnienia się Jego chwalebnej Paschy. Przez to wnikacie coraz bardziej w tajemnicę Jego Odkupienia.

*Poprzez waszą Niebieską Mamę dochodzicie do zrozumienia tajemnicy miłości. Przechodząc drogą Jej Serca, dochodzicie do posiadania ogromnego skarbu Bożej i żarliwej miłości Serca Chrystusa. Przez częste powtarzanie w czasie Różańca modlitwy, której nauczył was Jezus: - uczycie się oddawać Ojcu doskonałą chwałę.

*Odmawianie: <Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu...>, wychowuje was do stałego adorowania Trójcy Przenajświętszej.

*Wasza Niebieska Mama prosi was dziś o używanie Różańca Świętego - najskuteczniejszej broni do walki w wielkiej bitwie, pod wodzą Niewiasty obleczonej w słońce.

*Przyjmijcie Moje zaproszenie i mnóżcie wasze Wieczerniki modlitwy i braterstwa. Poświęcajcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, odmawiajcie często Różaniec. Wtedy potężny czerwony Smok zostanie całkowicie związany tym łańcuchem i zakres jego działania będzie się coraz bardziej zmniejszał. Na końcu, bezsilny, zostanie całkowicie unieszkodliwiony.

 

Wpis: 8 października godz. 10:15

czwartek, 7 października 2021

Luciano Pavarotti - Ave Maria (Schubert)

 

Dzisiaj, w święto Matki Bożej Różańcowej, przypomnijmy sobie, jak potężna jest moc Różańca! Obok Najświętszej Hostii, którą przyjmujemy w czasie Mszy świętej – to największy skarb dla człowieka wierzącego! Kilkakrotnie w tym miejscu umieszczałam 15 obietnic Matki Bożej, podanych nam za pośrednictwem bł. Alana de Ruppe. Dzisiaj przywołuję słowa wielkich świętych, którzy kochali Różaniec i z całym przekonaniem zachęcali do jego odmawiania.

*Najświętsza Maryja Dziewica w czasach, w których żyjemy, nadała tej modlitwie szczególną wartość. Niezależnie od tego, z jakimi problemami się borykamy: stałymi bądź tymczasowymi, czy dotyczą życia publicznego czy prywatnego, każdy z nich może rozwiązać Różaniec. Nie ma trudności, która nie zostałaby wyjaśniona przez tę modlitwę. (s. Łucja dos Santos z Fatimy)

*Najlepszym sposobem na modlitwę jest Różaniec. (św. Franciszek Salezy)

*Różaniec jest bronią w dzisiejszych czasach. Nie wypuszczajcie z rąk różańca! (św. Ojciec Pio)

*Różaniec to potężna broń. Używaj jej pewnie, a zaskoczą cię skutki. (św. Josemaria Escriva)

*Dajcie mi armię modlących się na różańcu, a podbiję świat. (bł. Pius IX)

*Niektórzy ludzie są na tyle głupi, że myślą, iż możliwe jest życie bez Maryi. Kochaj Madonnę i odmawiaj Różaniec, bo to broń przeciwko złu dzisiejszego świata. Wszystkie łaski, które daje nam Bóg, spływają przez Błogosławioną Maryję. (św. Ojciec Pio)

*Idź do Madonny! Miłuj Ją! Zawsze pamiętaj o modlitwie różańcowej. Odmawiaj ją dobrze, tak często, jak tylko możesz! Najważniejsze, byś modlił się duszą, nigdy nie męczył się modlitwą. Różaniec porusza serce Boga i pomaga otrzymać potrzebne łaski! (św. Ojciec Pio)

*Dla inteligentnych ludzi, którzy traktują naukę jako broń, Różaniec powinien być najbardziej przydatnym narzędziem. Ten pozornie nudny sposób jest błaganiem dzieci do Matki, niszczy każde ziarno próżności i dumy. (św. Josemaria Escriva)

*Módl się wszędzie, nawet na ulicy, to pomoże ci czuć stałą obecność Bożą. (św.  Josemaria Escriva)

*Różaniec to broń pozwalająca zwyciężyć demony i utrzymująca cię z dala od grzechu.  Jeśli pragniecie, by w waszych sercach, domach, krajach zagościł pokój, gromadźcie się wspólnie i odmawiajcie Różaniec, zawsze bez względu na to, jak jesteście utrudzeni. (Pius IX)

*Moc tej modlitwy jest nieopisana. (Arcybiskup Fulton Sheen)

*Najlepsza i najbardziej skuteczna forma modlitwy to Różaniec, pomagająca osiągnąć życie wieczne. To lekarstwo na zło, najważniejsza z łask otrzymanych od Boga. Nie ma korzystniejszej modlitwy. (Papież Leon XIII)

(Słowo „różaniec” jako nazwę modlitwy piszemy – z szacunku dla Matki Bożej – dużą literą; natomiast jako nazwę przedmiotu – piszemy małą literą.)

 

Wpis: 7 października godz. 10:00

środa, 6 października 2021

Z Dzienniczka św. Faustyny

 

*Jezus: „Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, [będą] wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.” (Dz. 83)

*Jezus: „Napisz zaraz, co słyszysz: Jestem Panem w istności swojej i nie znam nakazów ani potrzeb. Jeżeli powołuję stworzenia do bytu – jest to przepaść miłosierdzia mego.” (Dz. 85)

*Jezus: „Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla mnie podjęty.” (Dz. 86)

 

Wpis: 6 października godz. 9:25 

 

wtorek, 5 października 2021

Dzisiaj imieniny mojej wielkiej Przyjaciółki św. Faustyny




Powyższe zdjęcie zna cały świat, a to za sprawą zadania, które powierzył św. Faustynie Pan Jezus. Nazwał ją swoją sekretarką. I była nią rzeczywiście! W swoim Dzienniczku spisała rozmowy z ukochanym Mistrzem. A my, spadkobiercy tych cennych zapisków, wczytujemy się, chłoniemy te słowa i wciąż odkrywamy na nowo ich wartości.

O Dzienniczku pisałam już wiele razy, nawet bardzo wiele w tym miejscu, ale doszłam do wniosku, że nigdy nie będzie przesady, aby do niego wracać. Bo Dzienniczek jest kopalnią myśli, pouczeń, wskazań, mających nawet charakter psychologiczny, pomaga nam w sposób absolutnie doskonały, poucza, jak zachować się w najróżniejszych sytuacjach. Nic dziwnego, przecież Faustynka pisała pod natchnieniem Ducha Świętego i w bliskości Pana Jezusa.

Dzienniczek – jak już wielokrotnie wspominałam – jest moją ukochaną księgą mądrościową, z której nieustannie czerpię w swoim życiu.

Prawie każdego roku w tym dniu wspominam śp. p. Marię, od której otrzymałam ten cenny dar – I wydanie Dzienniczka z 1983 roku. Wydany był skromnie – na grubym papierze, ale to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. To jest mój „katechizm” z najpiękniejszymi i najmądrzejszymi wskazaniami, jak kroczyć przez życie. Uczę się tych wskazań cały czas, bo bardzo daleko mi do doskonałości.

Otworzyłam właśnie Dzienniczek „na chybił trafił” i co przeczytałam? „Zrozumiałam, że wszelka dążność do doskonałości i cała świętość, jest na wypełnianiu woli Bożej.” (Dz. 666)

A oto inne fragmenty: „Świętość i doskonałość moja polega na ścisłym zjednoczeniu woli mojej z wolą Bożą. Bóg nigdy nie zadaje gwałtu naszej wolnej woli. Od nas zależy, czy chcemy przyjąć łaskę Bożą, czy nie; czy chcemy z nią współpracować, czy też ją zmarnujemy" (Dz. 1107).

„Mówił mi, że ta dusza jest najdoskonalsza i święta, która pełni wolę Ojca Jego, ale niewiele jest takich dusz. Ze szczególną miłością patrzy na duszę, która żyje wolą Jego. (...) Niepojętą miłością Bóg ogarnia tę duszę, która żyje Jego wolą." (Dz. 603)

„Treścią cnót jest wola Boża; kto wiernie pełni wolę Bożą, ten się ćwiczy we wszystkich cnotach. We wszystkich wypadkach i okolicznościach życia wielbię i błogosławię świętą wolę Bożą. Święta wola Boża jest przedmiotem mojej miłości. W najtajniejszych głębiach duszy żyję wolą Jego, a tyle na zewnątrz działam, o ile poznaję wewnętrznie, że taka jest wola Boża; milsze mi są z woli Bożej udręki, cierpienia, prześladowania i różnego rodzaju przeciwności, aniżeli z woli własnej powodzenia, pochwały i uznania.” (Dz. 678)

 

Wpis: 5 października godz. 10:30 

 

niedziela, 3 października 2021

 Poniżej kilka zdjęć 

z uroczystości nawiedzenia 

Matki Bożej 

w naszej parafii Przeźmierowo k/Poznania 








Powyższe zdjęcia są autorstwa p. Łukasza Wojtyniaka, naszego parafialnego fotografa, który uwiecznia na stronie parafii przeźmierowskiej wszystkie ważne wydarzenia. Dziękuję, Panie Łukaszu, za udostępnienie mi powyższych zdjęć!

 

To był czas niezwykły!

Czas, który pozostanie w naszych sercach

i pamięci na zawsze!

Dwadzieścia cztery godziny z MATKĄ BOŻĄ.

Czas piękny i pełen miłości,

czas, którego nie da się wyrazić kilkoma słowami,

bo są zbyt ubogie!

Czas wpatrywania się w Jej oblicze,

pełne miłości promieniującej

na nas wszystkich – bogatych i biednych,

zdrowych i chorych, smutnych i radosnych…

Skierowałaś ku nam, Maryjo,  wzrok sięgający daleko poza mury

naszej świątyni przeźmierowskiej!

Wzrok kochający, skierowany na wszystkich bez wyjątku –

pobożnych i grzeszników, tych, co blisko i tych,

którzy stracili orientację

i odeszli gdzieś daleko, poza granice swojego sumienia…

Wzrok, który przykuwał,

od którego nie można było się oderwać!

Chciało się tylko wpatrywać i trwać!

Jak najdłużej, by zatrzymać miłość

uwiecznioną w kochających oczach i sercu!

Czuliśmy się, jak w niebie – u tronu samej Królowej.

A Ona słuchała cierpliwie, słuchała bicia naszych serc,

naszych wołań, naszych próśb, ale i podziękowań.

Bo był to przecież czas dziękczynienia –

za Jej miłującą obecność,

za troskę o nasze domy, rodziny, nasze dzieci,

nasze problemy życiowe, naszą wiarę…

Dziękujemy Ci,

Najświętsza Panienko, Ukochana Matko,

za cudowny czas Twojego nawiedzenia!

Wędrujesz od lat po Polskiej Ziemi.

Nieś wszędzie swoją dobroć i cierpliwość

oraz to wszystko, co nakazuje Ci Twoja miłość

do każdego człowieka!

 

Wpis: 3 października godz. 11:45