Dlaczego Bóg – samo Dobro i Miłość –
jest tak trudny do przyjęcia?!
Te słowa napisałam czternaście lat
temu! Okazuje się, że nic nie straciły na aktualności. Pytam siebie i każdego z
Was, dlaczego w świecie tyle nienawiści człowieka do człowieka?! Zapewne niejeden
się oburzy i powie, że jego to nie dotyczy. Tak, to prawda, ale dotyczy wielu
ludzi na całym świecie, w którym żyjemy! Jakie jest źródło wojen,
niesprawiedliwych osądów, krzywdy? Ile jadu w różnych wypowiedziach - choćby w internecie?!
Chciałoby się powiedzieć: Ludzie,
opamiętajcie się! Sami sobie robicie krzywdę, rzucając złe słowa o innych! A
może byłoby dobrze pobłogosławić, pomodlić się za osobę, która nas denerwuje i
budzi w nas tyle złości?! To nie wymaga wielkiego czasu, ale skutek
nadzwyczajny! Pamiętajmy, że dobro wraca – w jakiejkolwiek jest formie!
Zwłaszcza, że tak gorąco Matka Boża prosi o modlitwę – nie tylko w ostatnim orędziu,
ale nieustannie!
Wpis: 30 stycznia godz. 10:00