środa, 1 kwietnia 2026

Mysli św. Jana o Krzyża (nie tylko) na Wielki Post

 

*Szybkość w posłuszeństwie, radość w cierpieniu, umartwienie wzroku,  nie chcieć wiedzieć o niczym , milczenie i nadzieja.

*Panuj nad językiem i myślami, uczucie twoje niech trwa w Bogu i rozpalaj się w ten sposób duchem Bożym.

*Kto się skarży i szemrze, nie jest doskonały.

*Ten jest łagodny, kto umie znosić bliźnich i siebie samego.

*Lepsze jest opanowanie języka, niż post o chlebie i wodzie.

*Kto gardzi modlitwą, gardzi wszelkim dobrem.

 

Wpis: 1 kwietnia godz. 11:25

poniedziałek, 30 marca 2026

 

Z Dzienniczka św. Faustyny: „Trzy cnoty niech cię zdobią szczególnie: pokora, czystość intencji i miłość. Nic więcej nie czyń, tylko to, czego żądam od ciebie, i przyjmij wszystko, co ci podaje Moja ręka; staraj się żyć w skupieniu, abyś słyszała głos Mój, który jest cichy tak, że tylko dusze skupione go słyszeć mogą.” (Dz. 1779)

 

Wpis: 31 marca godz. 8:41

Nie odrzucajmy człowieka, który nas boli i drażni. Uczymy się przyjmować go z tym „jarzmem”, z jakim staje przed nami.

Jarzmem jest życie codzienne, sytuacje, jakich się nie spodziewaliśmy, porażki, które bardzo bolą, odkrycie po latach tego, że nie dorastamy do zadań, jakie w imię Boga podjęliśmy. Pokrzepić nas może zgoda na życie w takim świecie, jakim on jest. Pokrzepia nas szacunek dla tych, którzy nas otaczają, bez względu na to, jak się do nas odnoszą. (Ks. Józef Pierzchalski) 

 

Wpis: 30 marca godz. 9:30

niedziela, 29 marca 2026

Kochać Pana Jezusa dla Niego samego!

 

To bardzo trudny temat! Może nie tyle sam temat, co właśnie ta bezwarunkowa miłość – nasza miłość do Pana Jezusa.

Myślę, że teraz jest bardzo dobry czas, aby najpierw się zastanowić, a później – małymi krokami – dochodzić do tej najdoskonalszej miłości. Dlaczego teraz? Przeżywamy bowiem ostatnie dni Wielkiego Postu. Przed oczami jawi się nam ON – CHRYSTUS z wyciągniętymi rękoma, przybitymi do krzyża.

Dlaczego na to pozwolił? Nikt Go nie zmuszał! Nikt Mu nie kazał! Dobrowolnie skazał siebie na tak niewiarygodnie okrutną śmierć! Wisi na krzyżu - obnażony z szat na oczach rozkrzyczanego tłumu. On – najczystsza Świętość bez szat i w cierniowej koronie – straszny i bolesny to widok! Rozliczne rany krwawią. Plecy pocięte uderzeniami biczów.

Pan Nieba i Ziemi – cichy i bardzo cierpiący. Spogląda na mnie i na ciebie – pełen niezwykłej czułości, która zdaje się mówić: Kocham cię, człowieku XXI wieku! Przebaczam ci twoje grzechy nieczyste, brak miłości małżeńskiej, pychę, cudzołóstwo, małżeńską zdradę, rozbicie rodziny, pożądliwości…

 

Wpis: 29 marca godz. 13:05

sobota, 28 marca 2026

 

Czy zło może być dobrem? - 

zastanawiam się nieraz…

Wszystko się poprzestawiało!

W mojej młodości

wszystko było jasne i czyste!

Nie tylko mi się tak zdawało!

A prawdy Boże tak oczywiste,

że nikt nie wątpił,

iż Bóg ma rację.

Bóg się nie mylił

i się nie myli!

Wierzę w to i teraz!

To świat się zmienił,

poprzewracał do góry nogami

białe na czarne,

ciemne na jasne!

I cóż się stało?

Czy jesteś szczęśliwy,

Człowieku XXI wieku?

Czy świat odwróconych wartości

dał Ci zadowolenie?
Bo smutnych i biednych wciąż pełno

i brak odpowiedzi na trudne pytania!

 

piątek, 27 marca 2026

Piękna myśl o św. Józefie (6)

O. Daniel Ange: Zakochał się w najpiękniejszej dziewczynie na świecie. Wcielone piękno i jasność. Ale oto Bóg wkracza, by zarezerwować ją dla siebie. Nie rozumie tego. Chce więc pozwolić jej, by szła przez życie sama, skoro ona nie jest dla niego. Ale oto Bóg chce, by pozostał z nią, czuwał nad nią i nad jej stanem, choć teraz rozumie jeszcze mniej. l oto przyjmuje ją po raz drugi, lecz z poszanowaniem tajemnicy, którą ona w sobie nosi, a która całkowicie przerasta ich oboje. Nowa miłość rodzi się między nimi. Wzajemne porozumienie, by razem służyć powierzonemu im dziecku, które jest samym Bogiem: to Jezus. Choć nie współżyli ze sobą seksualnie, być może nigdy dwoje młodych nie przezywało tak głębokiej i intensywnej miłości jak oni. Są zarazem pierwszą parą chrześcijan i pierwszymi ludźmi uświęconymi przez celibat dla Królestwa.

Jakże nieraz wstrzemięźliwość musiała mu ciążyć! Ale wytrwał. Ona w swej czułości wspierała go. 

Rozpoznałeś o kogo chodzi - o Józefa z Nazaretu, ten święty patron pomaga w ciężkich chwilach, które każdy z nas przeżywa.

 

Wpis: 27 marca godz. 10:20 

czwartek, 26 marca 2026

 

Orędzie Matki Bożej przekazane w Medjugorje

25 marca 2026

„Drogie dzieci!

Trucizna egoizmu i nienawiści

panuje w ludzkich sercach

i dlatego nie macie pokoju.

Wzywam was, dzieci: bądźcie miłością

i moimi wyciągniętymi rękami dla wszystkich,

których spotykacie.

W pokorze módlcie się o pokój

i pracujcie nad pojednaniem między ludźmi,

aby każdemu człowiekowi było dobrze na ziemi.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."

 

(Za aprobatą Kościoła)

Wpis: 26 marca godz. 11:30

 

środa, 25 marca 2026

W uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie

 

Matko tysiąca imion, tysiąca tytułów ,

których już zliczyć nawet nie zdołam!

Królowo Anielska i Królowo Ziemi!

Pani z niebieskiej krainy!

Jakkolwiek by Cię nie nazwać,

zawsze ukochana i tak sercu bliska;

Zawsze taka piękna;

Zawsze słuchająca;

Zawsze pomocna;

Cierpliwa i wyrozumiała…

Zyskałaś nowe imię w naszych sercach:

Matka Boska Przeźmierowska!

Wielbi Cię słońce,

wielbi deszcz…

Chwali Cię błękit nieba,

chwali szarość chmur.

Jakkolwiek by Cię nie chwalić,

jakkolwiek nie wysławiać,

zawsze jaśniejesz

blaskiem nieba

i złotym promieniem słońca!

Ileż słów potrzeba,

by okazać Ci miłość,

by nazwać Cię Matką,

by powtórzyć Twoje FIAT

w każdym momencie życia!

Chroń nas przed smutkiem!

Chroń przed rozpaczą!

Ogrzej ciepłem matczynych rąk!

Króluj nam niepodzielnie

Bądź nam pomocą, bądź nam nadzieją!

Bądź nam miłością!

Zawsze!

 

Wpis: 25 marca godz. 12:20

wtorek, 24 marca 2026

Piękne myśli o św. Józefie (5)

 

Pius XI: Pomiędzy Bogiem a św. Józefem nie można wyróżnić nikogo większego, poza Najświętszą Maryją ze względu na Jej Boże macierzyństwo.

 Św. Jan XXIII: Św. Józefa bardzo kocham do tego stopnia, że nie mogę zacząć dnia, ani go skończyć bez pierwszej i ostatniej myśli, która by nie była zwrócona ku niemu.

 Św. Josemaria Escriva: Mistrz życia wewnętrznego, rzemieślnik oddany swojej pracy, wierny sługa Boży przebywający w ciągłym kontakcie z Jezusem: Taki oto jest Józef. Ite ad Ioseph. Dzięki św. Józefowi chrześcijanin uczy się, co to znaczy należeć do Boga i równocześnie przebywać w pełni wśród ludzi, uświęcając świat. Obcujcie z Józefem, a spotkacie Jezusa. Obcujcie z Józefem, a spotkacie Maryję, która zawsze napełniała pokojem miły warsztat w Nazarecie. 

Wiara, miłość, nadzieja - oto główne osie życia św. Józefa i życia chrześcijańskiego w ogóle. Oddanie św. Józefa jawi się jako utkane na przemian z wiernej miłości, pełnej miłości wiary i ufnej nadziei. Dlatego dzień jego święta jest dobrą okazją do tego, żebyśmy wszyscy odnowili swoje oddanie chrześcijańskiemu powołaniu, którego Pan udzielił każdemu z nas. (…)

Kochaj bardzo świętego Józefa, kochaj go z całej swojej duszy, gdyż jest tym, który wraz z Jezusem najbardziej miłował Najświętszą Maryję Pannę i który najwięcej obcował z Bogiem: który najbardziej Go kochał po naszej Matce. - Jest godzien twojej miłości i warto byś z nim obcował, gdyż jest Nauczycielem życia wewnętrznego i wiele może przed Panem i Matką Bożą. (…)

Spójrz, tak wiele jest powodów, by czcić Świętego Józefa i brać naukę z jego życia: był mężczyzną silnej wiary; pracą zapewnił byt swojej rodzinie (Jezusowi i Maryi) strzegł czystości Najświętszej Maryi Panny, która była jego Oblubienicą; i szanował - kochał! - wolność Boga, który wybrał nie tylko Najświętszą Maryję Pannę na Matkę, lecz również jego - na Oblubieńca Maryi. (Kuźnia, 552)

Św. Józef rzeczywiście jest Ojcem i Panem, który strzeże swoich czcicieli i towarzyszy im w ich ziemskiej wędrówce, tak jak strzegł Jezusa i towarzyszył Mu, kiedy rósł i dorastał. Kiedy się z nim obcuje, odkrywa się, że Święty Patriarcha jest oprócz tego Mistrzem życia wewnętrznego: uczy nas bowiem poznawać Jezusa, żyć z Nim, czuć się cząstką rodziny Bożej. Św. Józef udziela nam tych lekcji, będąc zwykłym człowiekiem, ojcem rodziny, rzemieślnikiem zarabiającym na życie trudem własnych rąk. A ten fakt ma dla nas również znaczenie stanowiące powód do refleksji i do radości. (To Chrystus Przechodzi, 39)

Św. Józef, Ojciec Chrystusa, jest zarazem twoim Ojcem i Panem. — Uciekaj się do niego. (Droga, 559)

Święty Józefie, Ojcze i Panie nasz, najczystszy, nieskalany, który godzien byłeś nosić Dzieciątko Jezus w swoich rękach, i myć Je, i obejmować Je; naucz nas obcować z naszym Bogiem, być czystymi, godnymi stania się drugim Chrystusem. I pomóż nam czynić i nauczać, jak Chrystus, boskich dróg - ukrytych i świetlanych - mówiąc ludziom, że mogą na ziemi posiąść nadzwyczajną skuteczność duchową. (Kuźnia, 553)

Św. Józef, Ojciec Chrystusa, jest zarazem twoim Ojcem i Panem. — Uciekaj się do niego. (Droga, 559)

Św. Teresa w książce o swoim życiu mówi o św. Józefie: „Kto nie znajduje Nauczyciela, który by go nauczył modlitwy, niechaj weźmie tego sławnego Świętego za mistrza, a nie zbłądzi w drodze”.— Rada ta pochodzi od duszy doświadczonej. Idź za nią. (Droga, 561)

Święty Józef. Nie można kochać Jezusa i Maryi nie kochając Świętego Patriarchy. (Kuźnia, 551)

Wpis: 24 marca godz. 8:45

poniedziałek, 23 marca 2026

Piękne myśli o św. Józefia (4)

 

Św. Alfons Liguori: Każdy musi wiedzieć, że po Matce Bożej, św. Józef jest ze wszystkich świętych najukochańszy Bogu. Ma on dzięki temu wielką siłę Pana w sobie i może uzyskać łaski dla swoich wyznawców.

 Św. Jan Bosco: Zaliczał się do szczególnych czcicieli św. Józefa. Stawiał on św. Patriarchę za wzór swojej młodzieży rzemieślniczej. W roku 1859 do modlitewnika, który ułożył dla swoich synów duchowych i chłopców, dodał nabożeństwo do 7 boleści i do 7 radości św. Józefa; dodał również modlitwę do św. Józefa o łaskę cnoty czystości i dobrej śmierci; wreszcie dołączył pieśń do św. Józefa. Propagował nabożeństwo 7 niedziel do uroczystości św. Józefa.

Św. Jan Bosko założył wśród swojej młodzieży stowarzyszenie pod wezwaniem Św. Józefa. W roku 1868 r. wydał drukiem czytanki o św. Józefie. Miesiąc marzec w roku obchodził jako miesiąc św. Józefa osobnym, codziennym nabożeństwem i czytankami o św. Józefie.

 Św. Leonard Murialdo José María Vilaseca, założyciel Instytutu Misyjnego Józefitów: Potęga św. Józefa przewyższa nieskończenie moc wszystkich aniołów i świętych zebranych razem, ponieważ jest on jednocześnie potężny w sercu Boga, jak i Maryi.

 Św. Piotr Julian Eymard: „Św. Józef jest patronem życia rodzinnego. Pozostał zjednoczony z Bogiem pomimo pełnienia różnych codziennych prac i obowiązków. Trzymając w ręku piłę i hebel, robił nosidła i pługi, jednocześnie wznosząc swe serce ku niebu. Zawsze był gotów słuchać Jezusa i otrzymywać Jego łaski.” 

Leon XIII w encyklice Quamquam pluries: „Nie ma najmniejszej wątpliwości, że spośród wszystkich ludzi św. Józef zbliżył się najbardziej do wzniosłej godności, dla jakiej Matka Boża została wyniesiona ponad wszystkie stworzenia.

Wpis: 23 marca godz. 16:10

niedziela, 22 marca 2026

Piękne myśli o św. Józefie (3)

 

Św. Teresa od Jezusa już w zaraniu życia zakonnego ciężko zachorowała. Po czterech latach ciężkiej choroby odzyskała zdrowie za pośrednictwem św. Józefa. W swej autobiografii tak o tym napisała: „Widząc się zniedołężniałą w tak młodym wieku, opuszczoną przez ziemskich lekarzy, postanowiłam uciec się do lekarzy niebieskich, aby oni mnie uzdrowili, bo gorąco pragnęłam zdrowia. (...) Obrałam sobie za orędownika i patrona chwalebnego św. Józefa, usilnie się Jemu polecając [...] I poznałam jasno, że jak w tej potrzebie, tak i w innych pilniejszych jeszcze, w których chodziło o cześć moją i o zatracenie duszy, Ojciec ten mój i Patron wybawił mnie i więcej mi dobrego uczynił, niż sama prosić umiałam. Nie pamiętam, bym kiedykolwiek, aż do tej chwili prosiła Go o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył [...] Kto by mi nie wierzył, niech spróbuje, a z własnego doświadczenia przekona się, jak dobra i pożyteczna to rzecz, polecać się temu chwalebnemu Patriarsze i czcić Go nabożeństwem.

Wizja, jaką Teresa miała na modlitwie w dniu Wniebowstąpienia (1561) w kościele Dominikanów w Avila. Oto, co Święta napisała o tym objawieniu: „Wydało mi się, że widzę, jak mnie ubierają w szatę dziwnie białą i jasną; z początku nie wiedziałam, kto mnie ubiera, potem dopiero ujrzałam przy swoim boku, z prawej strony Najświętszą Pannę, a z lewej – mego Opiekuna św. Józefa. Oni to we dwoje tak mnie ubierali. Jednocześnie było mi dane do zrozumienia, że już jestem oczyszczona z grzechów moich. A gdy byłam już ubrana, niewypowiedziane czując w sobie uwielbienie i rozkosz, Najświętsza Panna wzięła mnie za ręce i rzekła mi, że bardzo jest zadowolona z mojego nabożeństwa do chwalebnego Jej Oblubieńca, że mam być pewna, iż zamierzony przeze mnie klasztor przyjdzie do skutku. Będzie w nim gorliwa służba Panu i im obojgu.

Teresa starała się odwdzięczyć swemu Opiekunowi. Jego święta liturgiczne obchodziła z największym pietyzmem. W XVI wieku w hiszpańskich klasztorach panował zwyczaj, że poszczególne zakonnice domu urządzały i organizowały uroczystości ku czci swoich umiłowanych świętych. Na własny koszt (rodziny) dekorowały świątynię, przygotowywały kosztowne szaty liturgiczne, zapraszały wybitnego kaznodzieję, chór, orkiestrę. W klasztorze Wcielenia w Avila ten zwyczaj był również zachowywany. Teresa co roku urządzała z całą okazałością uroczystość św. Józefa. Nazywała go swoim Panem, Opiekunem, Patronem, Orędownikiem. Po Komunii św. Teresa miała objawienie, w którym Chrystus zobowiązał ją do rychłego założenia reformowanego klasztoru, ,który ma być pod wezwaniem św. Józefa: (...) On będzie nas strzegł u jednych drzwi, a Najświętsza Panna u drugich. On zaś, Chrystus Pan, będzie mieszkał pośrodku nas".

Teresa, ufna w pomoc i opiekę św. Patriarchy, przeprowadziła dzieło reformy zakonu. Spośród 17 klasztorów przez siebie założonych, 11 domów poświęciła czci św. Józefa. Na wszystkie fundacje woziła ze sobą figurę św. Józefa, przechowywaną dotąd w Avila. We wszystkich klasztorach zaprowadziła szczególny kult św. Patriarchy. W każdym z nich musiał się znajdować Jego ołtarz. Przy głównych bramach klasztoru ustawiała figury św. Józefa i Matki Bożej. Mieli oni bronić głównych wejść do klasztoru. W liście pisanym 5 lutego 1571 roku do Alfonsa Ramireza Święta przynaglała, aby Jakub Ortiz ,,nie ociągał się tak długo z postawieniem figury Pana mojego św. Józefa nad bramą kościoła" w Toledo”.

Teresa zobowiązała też swoje siostry: „Miejcie nabożeństwo do św. Józefa, bo on wiele może. Wszystkich zaś zachęca i przekonuje: ,,Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego, ile razy od  niebezpieczeństw na ciele i na duszy mnie wybawił. Innym świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub owej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkim (...). Przekonali się o tym i inni, którym poradziłam, aby się jemu polecili i coraz więcej jest już takich, którzy go czczą i wzywają, doznając na sobie tej prawdy. (...) Pragnęłabym wszystkich pociągnąć do pobożnej czci tego chwalebnego Świętego".

 

Wpis: 22 marca godz. 12:35

sobota, 21 marca 2026

Piękne myśli o św. Józefie (2)

 

Św. Franciszek Salezy: Błogosławiona Dziewica była dzieckiem i św. Józef wiedział o tym doskonale, ale on także wiedział, że była ona święta, czysta i anielska, i nie mógł sobie wyobrazić Jej winnej popełnienia grzechu:, dlatego też pozostawił Ją osądowi Bożemu. Dlaczego tak uczynił? Nowy Testament jasno o tym mówi, ponieważ «był on człowiekiem sprawiedliwym» (Mt 1, 19). Człowiek sprawiedliwy, kiedy nie może znaleźć wytłumaczenia czynów lub intencji kogoś, kogo bardzo poważa i szanuje, nie potępia go, lecz pozostawia sądowi Bożemu.

 Św. Teresa Wielka: Kto nie znalazł jeszcze mistrza, który by go nauczył modlitwy wewnętrznej, niech sobie tego chwalebnego Świętego weźmie za mistrza i przewodnika, a pod wodzą jego nie zbłądzi.

Od wielu lat już, o ile pamiętam, co roku w dzień święta jego proszę go o jaką łaskę i zawsze ją otrzymuję, a jeśli prośba moja jest w czym niewłaściwa, on ją zawsze sprostuje dla większego dobra mego.

W księdze życia napisała: Obrałam sobie za orędownika i patrona chwalebnego św. Józefa, usilnie jemu się polecając. I poznałam jasno, że jak w tej potrzebie, tak i w innych pilniejszych jeszcze, w których chodziło o cześć moją i o zatracenie duszy, Ojciec ten mój i Patron wybawił mnie i więcej mi dobrego uczynił, niż sama prosić umiałam. Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go, o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego, z ilu niebezpieczeństw na ciele i na duszy mnie wybawił... Chciał nas Pan przez to upewnić, że jak był mu poddany na ziemi opiekunowi i mniemanemu ojcu swojemu, który miał prawo Mu rozkazywać – tak i w niebie czyni wszystko, o cokolwiek on Go prosi.

Doroczną uroczystość św. Józefa obchodziła bardzo bogato, zapraszając najwybitniejszych kaznodziejów, orkiestrę i chóry, dekorując świątynię, wystawiając najbogatsze paramenty liturgiczne.

piątek, 20 marca 2026

Piękne myśli o św. Józefie

 

*Św. Grzegorz z Nazjanzu: Bóg połączył w Józefie, jak w słońcu, światło i splendor wszystkich świętych wziętych razem.

 *Św. Jan Damasceński: Bóg obdarzył św. Józefa miłością, troskliwością i władzą ojcowską nad Jezusem. Dał mu uczucia ojcowskie, dzięki którym mógł strzec Go z wielką miłością; troskę ojcowską, aby mógł opiekować się Nim bardzo pieczołowicie, oraz ojcowską władzę, by być pewnym, że będzie posłuszny we wszystkim, co Mu zaleci.

 *Św. Bernard z Clairvaux: Od niektórych świętych otrzymujemy pomoc w szczególnych sprawach, ale od św. Józefa pomoc jest udzielana we wszystkich, a poza tym broni on tych wszystkich, którzy z pokorą zwracają się do niego.

 *Ubertino da Casale, wielki włoski czciciel św. Józefa: W każdym małżeństwie sakramentalna jedność serc sprawia, że małżonka i małżonek stają się z oddzielnych, jedną osobą, albo jak mówi Biblia, jednym ciałem. Tak święty Józef podobny był do swojej małżonki. Jestem przekonany, że św. Józef był najczystszym człowiekiem pod względem dziewictwa, najbardziej uniżonym w pokorze, najwyższym w kontemplacji.

 *Św. Bernardyn ze Sieny: Nie ulega wątpliwości, że Chrystus wynagradza św. Józefa teraz nawet więcej, kiedy jest on w niebie, aniżeli był on na ziemi. Nasz Pan, który w życiu ziemskim miał Józefa jako Swego ojca, z pewnością nie odmówi mu niczego, o co prosi on w niebie.

*Izydor Isolani OP: Inni są zwani przyjaciółmi Chrystusa, lecz Józef jest zwany Jego Ojcem. Święci wzywają Maryję jako Królową, lecz ta Królowa jest małżonką św. Józefa.

Duch Święty nie przestawał poruszać serc wiernych do czasu, aż Kościół Powszechny z radością odnowił swe nabożeństwo do św. Józefa, fundując klasztory i wznosząc kościoły mu poświęcone.

Jezus Chrystus, dla swej większej chwały, przeznaczył św. Józefa na szczególnego i najważniejszego patrona Kościoła Walczącego. Z tego powodu, przed dniem sądu, wszystkie narody uznają i uwielbią Imię naszego Pana oraz oddadzą cześć wspaniałym darom udzielonym przez Boga św. Józefowi, darom, które z Jego woli pozostawały przez długi czas ukryte. (…)

Zbawiciel oświeci swym światłem najskrytszą tajemnicę umysłów i serc. Wielcy ludzie badać będą dary Boże ukryte w wewnętrznym życiu św. Józefa i odnajdą w nim skarb nieocenionej wartości, wspanialszy niż u jakiegokolwiek świętego Starego Przymierza. (…)

Wikariusz Chrystusa na ziemi, natchniony przez Ducha Świętego, zaprowadzi święto ku czci przybranego ojca Chrystusa, Oblubieńca Królowej ziemi, obdarzonego wielką świętością, które obchodzone będzie we wszystkich krajach chrześcijańskich. W ten sposób ten, który zajmuje tak zaszczytne miejsce w niebie, uczczony zostanie w stosowny sposób również na ziemi.

 

Wpis: 20 marca godz. 9:40

środa, 18 marca 2026

19 marca uroczystość św. Józefa


Święty Józef wielki święty

wielki skromnością pokorą cichością

pełen zawierzenia i posłuszeństwa Bogu

ubogi Cieśla z Nazaretu

piękny miłością do Maryi

niedościgniony wzór ojca i męża

cień ojca Jezusa

niezłomny w swej wierze

poddany Bożej woli

cichy prosty pokorny

człowiek wielkiego milczenia

niezawodny Orędownik w trudnych sprawach

patron ludzi pracy

opiekun sierot i wdów

wielki milczący Święty

 

Wpis: 19 marca godz. 7:26 


 

Osiemnasty marca

 

Jutro swoje imieniny obchodzi św. Józef, a wraz z nim całe Niebo i my – jego gorliwi czciciele. Wielki Święty, kochany przez wszystkich i pomagający wszystkim, którzy zwracają się do niego z ufnością, prosząc o pomoc i wstawiennictwo u Boga. Wielu z nas od dziewięciu dni odmawia zapewne nowennę ku jego czci, a w niej poniższą, piękną modlitwę.

„Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę.

Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa.

Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności.

A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa.

Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności.
A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć
wieczną szczęśliwość w niebie. Amen

 

Wpis: 18 marca godz. 12:05

wtorek, 17 marca 2026

 

O GORLIWEJ POPRAWIE CAŁEGO ŻYCIA

Bądź czujny i pilny w służbie Bożej i myśl często: Po co tu przyszedłem i dlaczego opuściłem życie pośród świata? Czyż nie po to, aby kiedyś żyć w Bogu i być człowiekiem ducha? Dąż więc usilnie do doskonałości, a wkrótce otrzymasz nagrodę swego trudu i nie będzie już lęku ani bólu aż do końca. Trochę tu się potrudzisz, a odnajdziesz prawdziwy spoczynek, o tak, wieczną radość.

Jeśli wytrwasz w pracy, w wierności i zapale, Bóg bez wątpienia odda ci i wiernie, i hojnie. Miej nadzieję, że zdobędziesz nagrodę, lecz nie bądź nazbyt pewny swego, bo wpadniesz w lenistwo albo zarozumiałość.

Miej nadzieję w Panu i czyń dobrze, powiada Prorok, mieszkaj w swej ziemi i karm się jej dostatkiem.

Jest jedno, co odciąga wielu ludzi od doskonałości i usilnej poprawy: obawa trudności czy też wysiłek walki.

W dążeniu do doskonałości przodują ci właśnie, którzy usiłują dzielnie pokonać to, co dla nich najtrudniejsze i co stawia opór największy. Bo przez to człowiek doskonali się i zdobywa większą łaskę, w czym sam siebie przezwycięża i w duchu umartwia.

(…) Dwie rzeczy zwłaszcza przyczyniają się do prawdziwej poprawy: odciąć się zdecydowanie od złych skłonności natury i gorliwiej dbać o dobro w tym, w czym kto jest słabszy. Staraj się także wystrzegać tego i przezwyciężać w sobie to, co razi cię u innych.

Niech wszystko pobudza cię do doskonalenia; gdy widzisz jakieś dobre przykłady albo słyszysz o nich, staraj się je z zapałem naśladować. Gdybyś zaś zobaczył coś złego, uważaj, abyś tego samego nie robił, a jeśli już zrobiłeś, staraj się szybko poprawić. Jak widzisz innych, tak i ciebie widzą. Jak miło i przyjemnie patrzeć na gorliwych i pobożnych braci, pogodnych i posłusznych! (…)

 Straszne to - zaniedbywać cel swego powołania, a zajmować się tym, co do nas nie należy!” (Źródło: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa)

 

poniedziałek, 16 marca 2026

O uśmiechu słów kilka, a może trochę więcej…

 Uśmiech - to promyczek słońca,

wysyłany z głębi serca.

Uśmiech - to znak wewnętrznej radości.

To pogoda ducha –

wbrew smutkom i zawirowaniom!

To ciepło, które ogrzewa!

To sama dobroć szczera, nieudawana!

Uśmiech – to przyjaźń, której każdy pragnie.

To znak miłości, zwyczajnej, ludzkiej.

Uśmiech - to wyraz  przyjaźni.

To radość serca!

To sygnał, że jestem ci życzliwa, Człowieku,

że Cię lubię i nigdy nie zrobiłabym Ci krzywdy!

Uśmiech – to także słowo przepraszam,

taki zamiennik za przykre słowo,

którego tak bardzo żałuję!

Uśmiech to piękno duszy!

 

Wpis: 16 marca godz. 16:10

niedziela, 15 marca 2026

 

„Zjednoczmy się w modlitwie, samo dostrzeżenie zła i narzekanie nie pomogą.” To zdanie przeczytałam w książce „Badanie dobrych i złych duchów” autorstwa ks. Krzysztofa Wonsa.

Nie tylko te słowa, ale i cała książka zasługuje na uważne przeczytanie! Ale o tej publikacji kiedy indziej , a teraz pragnę się zatrzymać na powyższych słowach… Czy tak nie jest, Drogi Czytelniku? Widzimy wiele zła – trudno go nie dostrzec, jeśli wciska się do naszego życia „oknami i drzwiami”. Reagujemy różnie! Najpierw jesteśmy zakłopotani, może nawet przerażeni, staramy się rozmawiać o tym z bliskimi; może krytykujemy, gorszymy się etc., etc. … Ale – czy to coś daje? Czy od narzekania dzieje się lepiej? Na pewno Nie! To tylko początek! Naszym wręcz obowiązkiem jest modlitwa. Nie z przymusu, ale z wyboru i – przede wszystkim – z przekonania, że jedynie nasz Pan Jezus Chrystus może zaradzić złu, gdy zjednoczymy się w modlitwie – szczerej, pełnej wiary! Wiemy przecież, że Różaniec ma moc ogromną!


Wpis: 15 marca godz. 17:12

sobota, 14 marca 2026

 

Wielki Post trwa! Warto postawić sobie poniższe pytania:

*Jakie są moje duchowe pragnienia?

*Co mogę o nich powiedzieć?

*Jaka jest moja relacja z Panem Jezusem?

*Co mi przeszkadza w niej?

*Kiedy doświadczam Jego obecności?

*Jaka jest moja z Nim więź?

*Czy potrafię kochać Pan Jezusa tylko dla Niego samego? I powiedzieć za św. Teresą z Avila: Jezu, pragnę tylko Ciebie!

 

Wpis: 14 marca godz. 9:30 

piątek, 13 marca 2026

 

Przeżywamy kolejne dni Wielkiego Postu… W tym czasie w sposób szczególny możemy wstawiać się modlitwą za duszami cierpiącymi w czyśćcu, łącząc swoje trudności z Krzyżem Pana Jezusa.

Skąd ta myśl? Kolejny raz zagłębiam się w treści książki o widzeniach bł. Anny Katarzyny Emmerich. Ona bardzo dobrze wiedziała, jak wielką wartość ma nie tylko modlitwa wstawiennicza za dusze czyśćcowe, ale każdy dobry uczynek.

Oto jej słowa: „To, co ktoś dla dusz czyśćcowych czyni, czy modli się za nie, czy ofiaruje cierpienie, zaraz mu to wychodzi na korzyść i wtedy one są bardzo zadowolone, szczęśliwe i wdzięczne. Kiedy za nie ofiaruję moje cierpienie, wtedy one modlą się za mnie.”

 

Wpis: 13 marca godz. 10:05

czwartek, 12 marca 2026

O mądrości działania

 

1. Nie trzeba wierzyć ślepo każdemu słowu ani wrażeniu, ale uważnie i długo rozważać każdą sprawę w odniesieniu do Boga. Ale, niestety, jesteśmy tak słabi, że często łatwiej nam myśleć i mówić o ludziach źle niż dobrze. Ludzie prawdziwie doskonali nie są łatwowierni wobec każdego, bo znają słabość ludzką skłonną do złego i omylną w mowie.

2. Wielka to mądrość nie śpieszyć się w działaniu i nie trzymać się uparcie swoich uprzedzeń. Nie należy też wierzyć słowom każdego i biec zaraz, by innym powtórzyć plotkę lub nowinę. Szukaj rady u człowieka mądrego i rzetelnego, staraj się raczej, aby ktoś lepszy cię pouczył, niż miałbyś gubić się we własnych domysłach.

Dobre życie czyni człowieka mądrym w Bogu i daje mu głębię doświadczenia.

Im kto uczyni się pokorniejszym i bardziej oddanym Bogu, tym stanie się mądrzejszym i zdobędzie więcej wewnętrznego pokoju. (Tomasz a Kemis, O naśladowaniu Chrystusa)

 

Wpis: 12 marca godz. 12:05

środa, 11 marca 2026

W poszukiwaniu sensu

 

„Zacznij od zaakceptowania tego, że twoja podróż w poszukiwaniu sensu jest wyjątkowa oraz wymaga świadomego wysiłku i refleksji.

Sens życia możesz często poczuć poprzez swój wpływ na innych. Działania altruistyczne, choćby najmniejsze, pomagają ci tworzyć ważne związki. Czy to dzięki dawaniu wsparcia, czy samej obecności, twoje zachowania pozostawiają trwały ślad w sercach innych.. (…)

Zacznij od działań, które odpowiadają twoim wartościom, a one przełożą się na znaczący wpływ. (…)

Żyj w zgodzie ze sobą. Zastanów się, czy są jakieś sfery twojego życia, w których kierujesz się oczekiwaniami innych, a nie własnymi wartościami (…) Zawsze, gdy tylko możesz, wybieraj działania które odpowiadają twoim osobistym przekonaniom i pragnieniom, nawet jeśli oznacza to pójście pod prąd.” (Rachel Baar, Zaprzyjaźnij się ze swoim mózgiem)

 

Wpis: 11 marca godz. 9:22