niedziela, 29 marca 2026

Kochać Pana Jezusa dla Niego samego!

 

To bardzo trudny temat! Może nie tyle sam temat, co właśnie ta bezwarunkowa miłość – nasza miłość do Pana Jezusa.

Myślę, że teraz jest bardzo dobry czas, aby najpierw się zastanowić, a później – małymi krokami – dochodzić do tej najdoskonalszej miłości. Dlaczego teraz? Przeżywamy bowiem ostatnie dni Wielkiego Postu. Przed oczami jawi się nam ON – CHRYSTUS z wyciągniętymi rękoma, przybitymi do krzyża.

Dlaczego na to pozwolił? Nikt Go nie zmuszał! Nikt Mu nie kazał! Dobrowolnie skazał siebie na tak niewiarygodnie okrutną śmierć! Wisi na krzyżu - obnażony z szat na oczach rozkrzyczanego tłumu. On – najczystsza Świętość bez szat i w cierniowej koronie – straszny i bolesny to widok! Rozliczne rany krwawią. Plecy pocięte uderzeniami biczów.

Pan Nieba i Ziemi – cichy i bardzo cierpiący. Spogląda na mnie i na ciebie – pełen niezwykłej czułości, która zdaje się mówić: Kocham cię, człowieku XXI wieku! Przebaczam ci twoje grzechy nieczyste, brak miłości małżeńskiej, pychę, cudzołóstwo, małżeńską zdradę, rozbicie rodziny, pożądliwości…

 

Wpis: 29 marca godz. 13:05